Zwolnienia stają się faktem

0
1947
Zwolnienia w tarnowskim magistracie
Według stanu na 2 listopada ubiegłego roku w magistracie było zatrudnionych 429 pracowników
REKLAMA

Nie dla wszystkich nowy rok rozpoczyna się pod szczęśliwą gwiazdą. Dotyczy to w dużej mierze miejskich urzędników, z których część będzie musiała poszukać sobie nowego zajęcia. Powód? Oszczędności budżetowe i nie najlepsza sytuacja finansowa Tarnowa.

Niestety, pandemia odcisnęła się piętnem na kasie miasta. Z powodu covid-19 drastycznie spadły przychody instytucji kultury czy miejskiego przewoźnika. Na dodatek miasto będzie musiało dołożyć się do subwencji oświatowej oraz podnieść swoim pracownikom płacę minimalną. A w ślad za decyzjami rządu nie idą dodatkowe pieniądze z centralnej skarbonki.

REKLAMA

Kultura i sport na aucie
W czasach kryzysu zaciskanie pasa zaczyna się zazwyczaj od instytucji kulturalnych. I tak, o dziesięć etatów skurczy się zatrudnienie w teatrze, z 27 do 24 zmniejszy się ekipa pracująca w Tarnowskim Centrum Kultury. Trzy i pół etatu zostało ścięte w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnowie, która nie dostanie złamanego grosza na zakup książek w tym roku. Dwie osoby będą musiały odejść z Biura Wystaw Artystycznych, co zmniejszy zatrudnienie w placówce mieszczącej się w Parku Strzeleckim o jedną piątą.
Aż 17 osób dostanie wymówienia z obowiązku świadczenia pracy w Tarnowskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Z kolei szkoły działające w mieście zostaną uszczuplone o 20 pracowników.

Noga z gazu w autobusach i wozach patrolowych
Od 1 stycznia miasto definitywnie zakończyło dwudziestoletnią współpracę z trzema ościennymi gminami: Pleśną, Lisią Górą i gminą Tarnów w kwestii świadczenia usług komunikacyjnych. Te znalazły już sobie nowych przewoźników. Pod topór poszło w sumie dziesięć linii. Trudno się więc dziwić, że w zajezdni Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego panują nastroje minorowe, bo kursów będzie mniej. A skoro tak, to i rąk do pracy nie trzeba będzie tyle, co do tej pory.
Według szacunków pracę w MPK mogą stracić 23 osoby, w tym trzynastu kierowców. Dodatkowo siedemnaście osób odejdzie na emeryturę.
Nerwowo jest także w budynku Straży Miejskiej przy ul. Nadbrzeżnej Dolnej. Tu załoga ma być zredukowana o dwadzieścia procent, czyli o 12 osób. Szefostwo straży rozważa wszelkie możliwe warianty, by na tym fakcie nie ucierpiało bezpieczeństwo mieszkańców. Choć w najbardziej czarnym scenariuszu nie wyklucza zmniejszenia liczby patroli czy zawieszenia sobotnio-niedzielnych dyżurów.

W „centrali” też redukcje
Miotła zwolnień przetoczy się także przez magistrackie biurowce przy ul. Nowej i Mickiewicza. Jak wiele osób siedzi na gorącym krześle?
– W UMT zatrudnienie zmniejszy się o 18 osób. To dane na dzisiaj, bo liczba ta może ulec zmianie. Dotyczy to przede wszystkim urzędników, którzy przechodzą na emerytury i osób zatrudnionych na zastępstwa na umowach na czas określony – wyjaśnia Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prezydenta Tarnowa.
Kutrzuba podkreśla jednocześnie, że z roku na rok spada zatrudnienie w magistracie. – Według stanu na 2 listopada ubiegłego roku w urzędzie było zatrudnionych 429 pracowników na niespełna 425 etatach. Dla porównania w listopadzie 2019 mieliśmy 448 urzędników na prawie 444 etatach, a w końcówce 2018 roku było to 471 osób na 466 etatach – wylicza.

A ja szukam rąk do pracy!
Nie wszędzie jednak sytuacja jest tak poważna. Okazuje się bowiem, że pracowników chętnie przyjmie Zespół Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie. Jak mówi prezes spółki Jarosław Kolendo, szczególnie widziany jest personel pielęgniarski i lekarze. Bo brak tych odczuwa się najbardziej właśnie w czasie pandemii.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o