Strona główna Tarnów - wiadomości Gospodarka Zwolnienia w znanej sieci sklepów. Kilkaset osób straci pracę, także w Tarnowie

Zwolnienia w znanej sieci sklepów. Kilkaset osób straci pracę, także w Tarnowie

10
Zwolnienia w Kaufland
W samym tylko Tarnowie pracę straci kilkanaście osób…
REKLAMA

Sieć Kaufland, która jest obecnie jednym z największych detalicznych sprzedawców żywności, zapowiedziała niedawno znaczną redukcję zatrudnienia w centrum logistycznym w Donnersdorf w Niemczech. Jak udało nam się ustalić, zwolnienia nie ominą także kilkuset pracowników w Polsce…
– Kaufland, jeden z największych detalicznych sprzedawców żywności w Europie, zapowiedział znaczną redukcję zatrudnienia w swojej lokalizacji logistycznej w Donnersdorf niedaleko Schweinfurt. Kaufland przekazał, że zwolnienia mają objąć do 350 pracowników z 500 zatrudnionych obecnie w tym miejscu. Zgodnie z planem firmy, organizacja pracy w przyszłości ma być realizowana głównie za pośrednictwem podwykonawców, co budzi kontrowersje i krytykę, zwłaszcza ze strony związków zawodowych – informuje Karol Kaźmierczak, dziennikarz portalu Obserwator Logistyczny.

Zwolnienia u handlowego giganta nie ograniczą się wyłącznie do redukcji zatrudnienia u naszego zachodniego sąsiada. Spore zwolnienia planowane są także w Polsce.
Według naszych ustaleń, w całym kraju pracę straci nawet kilkuset pracowników zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia. To osoby, które regularnie świadczyły usługi w ramach działań promocyjnych.

W Tarnowie pozbawionych możliwości dodatkowego zarobku będą główne osoby starsze, dorabiające do emerytury oraz znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej. – Po 20 latach pracy dla tarnowskiego marketu otrzymałem wypowiedzenie umowy. Do tej pory nie mogę się pogodzić z tym faktem, zwłaszcza że nikt nie spodziewał się takiej decyzji. Współpraca z firmą od zawsze była dla mnie ważnym wsparciem. Z moją niepełnosprawnością bardzo trudno znaleźć zatrudnienie na cały etat. Jestem załamany – nie kryje żalu jeden z pracowników.

REKLAMA (2)

– Z firmą związana jestem od kilkunastu lat. Z pracy zawsze byłam bardzo zadowolona. Wielu ludzi na osiedlu jest przywiązanych do cotygodniowo dostarczanych przeze mnie gazetek reklamowych. Taka forma promocji zapewniała też spory ruch w sklepie. Dodatkowe kilkaset złotych dorobionych do skromnej emerytury niejeden raz pomogło mi związać koniec z końcem. Podobnej pracy dostosowanej do mojego stanu zdrowia raczej już nie znajdę. Nie mam nawet siły jej szukać… – mówi ze smutkiem 79-latka.
Oprócz tarnowian, z dodatkową możliwością zarobku muszą pożegnać się także osoby pracujące w wielu innych polskich miastach. Tylko w Małopolsce i na Podkarpaciu działa kilkanaście marketów, które – według ogłoszeń publikowanych przez samą sieć – posiadają własną strukturę dystrybucji materiałów reklamowych. Jeszcze niedawno dodatkowych pracowników poszukiwano m.in. w Nowym Sączu, Krakowie, Gorlicach czy Rzeszowie…
– Niedawno znajomy z Nowego Sącza zachęcił mnie do podjęcia pracy w Kauflandzie. Praca, choć dodatkowa, była stała i regularna. Dzięki dodatkowemu zatrudnieniu mogłem wreszcie pozwolić sobie na kredyt mieszkaniowy, który teraz bardzo ciężko będzie mi spłacić – nie kryje irytacji inny pracownik.

REKLAMA (3)

O powód podjętej decyzji w sprawie druków reklamowych zapytaliśmy w biurze prasowym sieci. – W związku z koniecznością dostosowania naszych działań do współczesnych wyzwań biznesowych oraz realizacji strategii zrównoważonego rozwoju, została podjęta decyzja o ograniczeniu druku i masowej dystrybucji gazetek promocyjnych firmy Kaufland. Decyzja ta wynika z potrzeby efektywnego zarządzania kosztami oraz ma wymiar ekologiczny – informuje Biuro Prasowe Kaufland Polska Markety.

W nadesłanej do redakcji odpowiedzi otrzymaliśmy też wyjaśnienie, że wdrażane zmiany nie będą realizowane w ramach zwolnień grupowych. – Spółka nie planuje zwolnień grupowych, natomiast możliwym jest, że dotknie niektórych podwykonawców, których współpraca z firmą Kaufland nie opiera się na stosunku pracy i dla których ten rodzaj współpracy stwarzał możliwość dopełniającego lub incydentalnego zarobkowania – dowiedzieliśmy się w biurze prasowym spółki.

Argumentacje przedstawicieli sieci w żadnym stopniu nie wpływają na poprawę trudniej sytuacji osób pracujących dla sklepów Kaufland w Polsce. – Umowa o pracę czy zlecenie to dla nas sprawa drugorzędna. Po wielu latach sumiennej pracy – bez zapowiedzi – tracimy stabilne zatrudnienie. O tym, jak trudno o jakąkolwiek, a tym bardziej dobrą pracę w Tarnowie nie trzeba chyba nikogo przekonywać – podkreślają z żalem nasi rozmówcy.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
10 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
10
0
Napisz komentarzx