Grillowanie nad Kantorią?

0
110
kantoria

Miasto już przed paroma laty zabrało się za porządkowanie zaniedbanego terenu wokół akwenu.
– Był to dziki, zakrzaczony i zapuszczony obszar, teraz wygląda już lepiej i stale utrzymujemy tam porządek. Reszta zależy teraz od dofinansowania na kompleksowe zagospodarowanie w powiązaniu z okolicznymi terenami i obiektami – mówi Stefan Piotrowski, zastępca dyrektora Wydziału Infrastruktury Miejskiej Urzędu Miasta Tarnowa.
Wniosek o dotację z fun­duszy unijnych przechodzi kolejne etapy weryfikacji i niedługo powinna być znana decyzja władz wojewódzkich.
– Wniosek przeszedł ocenę formalną i uzyskał pozytywny wynik. Teraz jest poddawany ocenie finansowej, przed nim jeszcze ocena merytoryczna. Zajmują się tym eksperci Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie, do którego złożyliśmy wniosek o dofinansowanie – informuje Daniela Motak z urzędu miasta. – Główne założenia przewidują zagospodarowanie przestrzeni zielonej w taki sposób, aby możliwe było organizowanie plenerowych imprez kulturalnych i rozrywkowych. W pierwszej kolejności uporządkowany zostanie brzeg stawu wraz z zielenią, powstanie amfiteatr, a także mała architektura – ławki, kosze na śmieci, miejsca do grillowania.
Położony niemal w centrum miasta głęboki i niewielki akwen o powierzchni około 2,2 ha ma szansę stać się popularnym miejscem letniego wypoczynku. Są nawet plany uruchomienia na jego brzegu kawiarni i niewielkiej wypożyczalni rowerków wodnych. Kilkadziesiąt metrów od zbiornika znajdują się m.in.: ogródki działkowe, obiekty sportowe klubu Błękitni Tarnów, kryta pływalnia i ośrodek kempingowy, co razem z zagospodarowaną Kantorią tworzyłoby kompleks sportowo‑rekreacyjny.
Przychylnie patrzą na miejskie plany także wędkarze, którzy staw dzierżawią i zarybiają m.in. szczupakami, sandaczami, okoniami. Chwalą sobie Kantorię, która dostarcza im wielu sportowych emocji podczas łowienia ryb, ale zapewniają, że miejskie plany im nie przeszkadzają.
– Ten pomysł jest naprawdę wart uwagi. Tak atrakcyjnie położone oczko wodne służyć powinno rekreacji tarnowian, którzy mają ten akwen dosłownie w zasięgu ręki – przyznaje Jerzy Furmański, prezes Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Tarnowie. – Nie widzę tu żadnego konfliktu interesów, w każdej sytuacji znajdziemy kompromisowe rozwiązanie, by wszyscy byli zadowoleni. Nie będzie problemu z wyznaczeniem i ochroną stanowisk do wędkowania.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o