Groźny wirus w tarnowskim szpitalu

0
289
AH1N1-szpital-sw-lukasza2
REKLAMA

Obecność wirusa potwierdzają jedynie specjalistyczne analizy prowadzone w Krakowie. Szpital im. św. Łukasza standardowo wykonuje takie badania u pacjentów, dzięki czemu udało się szybko zdiagnozować chorobę i zastosować leczenie. W miniony piątek potwierdzono cztery przypadki zachorowań u pacjentów.
– To grypa wywołana jedną z odmian wirusa AH1N1, nie jest to tzw. świńska grypa – wyjaśniał Damian Mika, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie. – Objawy są podobne do klasycznej grypy: osłabienie, wysoka gorączka, zawroty głowy, wymioty, brak apetytu.
Wśród zarażonych jest jeden pięćdziesięciolatek o osłabionej odporności, a pozostali to pacjenci starsi, cierpiący na przewlekłe choroby, którzy trafili do lecznicy z objawami zapalenia płuc. Niewykluczone, że z wirusem przyjęta została do szpitala jedna osoba i od niej zarazili się inni. Cała jedenastka przebywająca na oddziale chorób wewnętrznych tarnowskiego szpitala została odizolowana od innych pacjentów. Jak potwierdził rzecznik lecznicy, na początku bieżącego tygodnia wszyscy chorzy czuli się już lepiej, znajdowali się pod specjalistyczną opieką lekarską.
Na oddziale ograniczono odwiedziny. Chorych można odwiedzać tylko pojedynczo i na krótko. Całkowitym zakazem wstępu na oddział objęto dzieci. Na razie nie wprowadzono całkowitego zakazu odwiedzin dla wszystkich, ale to się może zmienić w zależności od rozwoju wydarzeń.
– Poinformowaliśmy już Narodowy Fundusz Zdrowia, okoliczne szpitale oraz pogotowie ratunkowe, że w przypadku wzrostu liczby zachorowań możemy na jakiś czas wstrzymać przyjmowanie nowych chorych na nasz oddział – dodaje Damian Mika.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o