Tarnowscy historycy zbadali dokładnie dzieje miasta od czasów autonomii galicyjskiej do roku 1939. Znane są, niemal w szczegółach, biografie kolejnych włodarzy miasta, dostępne w wielu opracowaniach, m. in. Kazimierza Bańburskiego i Stanisława Potępy. Badacze lokalnej historii są zgodni, że najlepiej zarządzali Tarnowem burmistrzowie Witold Rogoyski i Tadeusz Tertil.
Historycy wskazują, że o sprawowaniu faktycznej i personalnej władzy w Tarnowie można mówić od drugiej połowy XIX wieku, od tzw. autonomii galicyjskiej. W okresie staropolskim, praktycznie od czasu, kiedy w mieście ukonstytuowała się pierwsza rada miejska, burmistrzem zostawał co miesiąc inny członek rady, czyli rajca. Każdy rajca bywał więc burmistrzem, w praktyce rajcy i burmistrzowie wybierani byli z mieszczańskich rodów: Bujakowiczów, Dąbrowskich, Nosalowiczów, Mrozowiczów, Tyburskich. Ostatnim burmistrzem Tarnowa sprzed rozbioru Polski w 1772 był Mateusz Morozowicz. W latach 1773-1787 (w prywatnym jeszcze mieście Tarnowie) istniały te same miejskie instytucje, co w okresie przedrozbiorowym. Rajcy sprawujący rotacyjnie urząd burmistrza nazywali się tylko prezydentami. Oficjalna nazwa urzędu brzmiała „Urząd Prezydencki Radziecki Tarnowski”. Od ok. 1820 roku pojawia się znowu burmistrz (bürgermeister). Przez kolejne lata nazewnictwo zmieniało się parokrotnie. Do 1934, na czele zarządu miasta stał burmistrz, potem wrócił prezydent, w 1950 roku zastąpił go przewodniczący Miejskiej rady Narodowej, a w latach 70. ubiegłego wieku znowu pojawił się prezydent. I tak zostało do dzisiaj.
Pierwsze lampy gazowe Wisłockiego
Prezentując poczet burmistrzów i prezydentów Tarnowa, historycy zwykle zaczynają od Józefa Kalasantego Pędrackiego, uznawanego za najwybitniejszego burmistrza sprzed autonomicznego okresu. Tę funkcję sprawował w krótkich odstępach czasu, aż trzykrotnie, w latach: 1858-1861, 1862-1864 i 1866. J.K. Pędracki był ostatnim rządowym, mianowanym burmistrzem Tarnowa. Zgodnie z nową ustawą, w 1867 przeprowadzono wybory do rady miejskiej wg nowej ordynacji. Pierwszym autonomicznym burmistrzem został Wojciech Bandrowski, tę funkcję pełnił do 1870 roku. Tego samego roku wybrano go ponownie, ale nieoczekiwanie zmarł u progu drugiej kadencji. Zapamiętany został jako orędownik budowy kolei żelaznej z Tarnowa na Węgry i inicjator dokończenia prac przy budowie parku miejskiego, zwanego ogrodem strzeleckim. Po śmierci Bandrowskiego burmistrzem wybrano Feliksa Jarockiego, wywodzącego się ze starej szlachty herbu Rawicz.
Przez trzy kolejne lata pełnił ten urząd, później kilkakrotnie był wybierany do rady miejskiej. Jego miejsce na fotelu burmistrza zajął w 1873 Klemens Rutowski, ziemianin, uczestnik dwóch powstań narodowych i Wiosny Ludów, emigrant polityczny. Był niezwykle barwną postacią i znakomitym adwokatem, nieco gorzej szło mu gospodarowanie budżetem miasta i w 1877 władze austriackie rozwiązały Radę Miejską wprowadzając Tymczasowy Zarząd Komisaryczny. To jedyna tego typu „wpadka” samorządnego Tarnowa w czasach autonomii galicyjskiej 1867-1918. Kolejnym burmistrzem, po Rutowskim, został notariusz Aleksander Wisłocki, który pełnił ten urząd do 1884 roku. W trakcie jego kadencji zapłonęły w Tarnowie pierwsze lampy gazowe i wykupiono od ks. Eustachego Sanguszki prawa do poboru połowy dochodów z miejskiej propinacji piwnej, wódczanej i miodowej. Miasto zadłużyło się w tym celu na ogromną wówczas sumę 300 tysięcy złotych reńskich.
Budowniczowie Rogoyski i Tertil
Szczególne miejsce w historii miasta mają jego dwaj ostatni burmistrzowie okresu autonomii galicyjskiej: Witold Rogoyski i Tadeusz Tertil. Tarnowianie codziennie przechadzają się ulicą Rogoyskiego i pasażem Tertila, patroni tych traktów pozostali na zawsze we wdzięcznej pamięci mieszkańców.
Witold Rogoyski jest do dzisiaj rekordzistą w nieprzerwanym pełnieniu obowiązków burmistrza Tarnowa. Sprawował ten urząd przez trzy kadencje, łącznie 23 lata, ciesząc się dużym szacunkiem mieszkańców. Major Witold Rogoyski (uczestnik powstania styczniowego) rozpoczął działalność w Radzie Miasta w 1877, a w 1884 roku został wybrany burmistrzem. Lista jego dokonań jest imponująca, m. in. skutecznie interweniował we Wiedniu na rzecz utrzymania tarnowskiego biskupstwa, za jego kadencji powstała policja miejska, przebudowano koszary, rozbudowano szpital miejski, modernizowano stare ulice i wytyczano nowe, otwarto szkołę ogrodniczą, wyremontowano ratusz, rozpoczęto wiele inwestycji budowlanych. W 1900 odsłonięto w Tarnowie pomnik Adama Mickiewicza. Witold Rogoyski złożył rezygnację z urzędu w 1906 roku na skutek ataków opozycji żydowskiej w Radzie Miasta. W uznaniu zasług odchodzącego burmistrza radni postanowili wydać 600 koron na wykonanie jego portretu. Wizerunek Rogoyskiego namalowany przez Wincentego Wodzinowskiego znajduje się dziś w Muzeum Ziemi Tarnowskiej.
Godnym następcą burmistrza Rogoyskiego został Tadeusz Tertil, który piastował ten urząd w latach 1906-1923. Jego kadencję wypełniają bardzo ważne dla mieszkańców inwestycje: budowa wodociągu, elektrowni, nowoczesnego gmachu dworca kolejowego. W 1910 oddano te trzy obiekty do użytku, poświęcił je biskup Leon Wałęga. W dalszej kolejności uregulowano kapryśny Wątok, uruchomiono linię tramwajową, jedną z trzech w Galicji obok Lwowa i Krakowa. Gdy wybuchła I wojna światowa nie opuścił miasta, jak uczyniła większość radnych. Pozostał, pertraktował z okupantem rosyjskim i organizował zakup żywności dla mieszkańców. Pierwsze lata niepodległej Polski także nie należały do łatwych, było biednie i niespokojnie politycznie. Pomawiany bezpodstawnie i obrzucany oszczerstwami (głównie przez żydowskie stronnictwa) Tertil złożył w 1923 roku rezygnację.
Podobnie, jak jego wielkiemu poprzednikowi, namalowano na koszt Rady Miasta portret.
Rogoyski i Tertil byli gospodarzami miasta, jakich nie miał Tarnów ani przedtem, ani potem. To prawdziwi ojcowie miasta, za ich kadencji ukształtował się nowoczesny Tarnów, na miarę europejską.
Prezydent Brodziński uciekł do Lwowa
Tarnowscy historycy surową ocenę wystawiają natomiast włodarzom miasta 20-lecia międzywojennego. Wyłączając Tadeusza Tertila, który sprawował jeszcze funkcję burmistrza w pierwszych burzliwych latach niepodległej Polski, byli to, w kolejności: inżynier budownictwa Janusz Rypuszyński (najstarszy wiekiem burmistrz, w chwili wyboru miał 74 lata), doktor praw Julian Kryplewski. Następnymi byli adwokat Michał Skowroński, Adam Marszałkowicz, właściciel Zgłobic k. Tarnowa (zgodnie z ustawową zmianą przyjął po raz pierwszy godność prezydenta miasta liczącego wówczas prawie 50 tysięcy mieszkańców, w tym ok. 20 tysięcy Żydów) i kolejny prawnik Mieczysław Brodziński – żołnierz Legionów Piłsudskiego, ostatni prezydent przedwojennego Tarnowa.
Niewiele dobrego można powiedzieć o międzywojennych gospodarzach miasta. Trudno mówić o sukcesach gospodarczych, dwa razy ustanawiano zarząd komisaryczny. A ostatni prezydent Brodziński (jego pierwsze nazwisko brzmiało Mieczysław Ludwik Broda) uciekł 6 września 1939 do Lwowa i ślad po nim zaginął. Warto pamiętać, że Tadeusz Tertil nie opuścił miasta i jego mieszkańców po wybuchu I wojny światowej.
Zdaniem dokumentalistów, pozytywną ocenę można i należy wystawić jedynie Julianowi Kryplewskiemu, burmistrzowi w latach 1926-1929. Choć był lewicowcem, cieszył się szerszym zaufaniem. W trakcie jego kadencji zbudowano Państwową Fabrykę Związków Azotowych w Mościcach, powstały mieszkania komunalne, z jego inicjatywy sprowadzono z Turcji do Tarnowa prochy gen. Józefa Bema. We wrześniu 1939, tuż po ucieczce prezydenta Brodzińskiego, powstał Tymczasowy Zarząd Miasta na czele z byłym burmistrzem Kryplewskim, który zaangażował się też w działalność Rady Głównej Opiekuńczej, jedynej tolerowanej przez niemieckiego okupanta organizacji charytatywnej.
Tarnów urósł prawie dwa razy…
Najmniej znany i opisany jest okres po II wojnie światowej. Lata Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w Tarnowie czekają wciąż na historyczne opracowanie, poprzedzone m. in. analizą dokumentów zachowanych w archiwach, w tym teczek personalnych urzędników. W burzliwym, powojennym okresie panował chaos, organizowały się dopiero struktury władzy i trudno precyzyjnie ustalić, kto i kiedy stał na czele magistratu.
Tuż po wyzwoleniu, władzę w mieście pełnił krótko (do czerwca 1945) niejaki Ludwik Mysak. Jego miejsce zajął Eugeniusz Sit, znany przedwojenny działacz PPS. W 1947 roku ustąpił ze stanowiska i pojawia się nazwisko Kazimierza Jaroszewskiego, o którym nic bliżej nie wiadomo. Od 1950, władzy nie sprawuje już prezydent, tylko przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej. Pierwszym przewodniczącym MRN Tarnowa został Jan Pałka. Jego następcami, po „październikowej odwilży” w 1956 roku, byli kolejno: Władysław Wolski, Jan Golemo, Józef Klose oraz trzej prezydenci: Zenon Musiał, Jerzy Szmyd, Mieczysław Strzelecki. Można powiedzieć, że Tarnów urósł za ich prezydentury dwa razy, nie tylko pod względem liczby mieszkańców. Za kadencji Musiała w latach 70. ubiegłego wieku zaczęły powstawać tarnowskie bloki mieszkalne na obrzeżach miasta tzw. Falklandach. Mieczysław Strzelecki kontynuował inwestycje poprzedników, miał też okazję podejmować w Tarnowie papieża Jana Pawła II, w 1987 roku. Biorąc pod uwagę ówczesne polityczne uwarunkowania i fakt, że najważniejsze decyzje podejmowano wówczas w komitetach Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, można uznać obu za dobrych włodarzy. Po Mieczysławie Strzeleckim, władzę w mieście nad Białą przejął Mieczysław Bień, wybrany już w demokratycznym głosowaniu.
Komu powierzyć przyszłość miasta?
Najtrudniej o pełny obiektywizm oceny ostatnich 34 lat. Pierwszym prezydentem Tarnowa po obaleniu komunizmu został w 1990 Mieczysław Bień, który przebudował gruntownie ulicę Wałową, drugim Roman Ciepiela. Kolejnymi byli z woli wyborców: Józef Rojek, Mieczysław Bień, Ryszard Ścigała, Roman Ciepiela. Kto następny trafi do prezydenckiej galerii? Odpowiedź poznamy już niebawem, w kwietniu. Do roku 1918 Tarnów miał szczęście do gospodarzy miasta, później bywało różnie. Często słychać opinie, że miasto potrzebuje dziś prezydentów na miarę Rogoyskiego czy Tertila. Czy wśród obecnych kandydatów na prezydenta jest ktoś podobnego formatu? Wszystko w rękach… i przenikliwości wyborców.
![Smakowicie i klimatycznie. Festiwal wina na półmetku [ZDJĘCIA] Festiwal wina 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Festiwal-wina-2026-6-218x150.jpg)

![Zmiana organizacji ruchu na Bernardyńskiej [ZDJĘCIA] Kontraruch Bernardyńska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Kontraruch-Bernardynska-zmiana-2-218x150.jpg)


![Mur oporowy linii kolejowej Tarnów–Leluchów zamieni się w turystyczną atrakcję [ZDJĘCIA] Żegiestów budowa promenady i plaży](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Zegiestow-budowa-promenady-i-plazy-2-218x150.jpg)

















