Tajemnice tarnowskich maszkaronów. Magiczny sprzedawca nadziei [MAPA]

0
tajemnice8-Sprzedawca marzeń2
REKLAMA

Istnieje wiele metod pomagających w spełnianiu marzeń. Do niedawna jedne z najlepszych strategii obejmowały prawo przyciągania, pracę z księżycem czy tworzenie tablic wizualizacyjnych. Tak było do czasu, aż w Tarnowie pojawił się Maszkaron Sprzedawca Marzeń, zaprojektowany przez Tomasza Głowacza. Jego metoda realizacji pragnień jest stosunkowo prosta. Co nie znaczy, że nie ma wokół niej żadnych znaków zapytania.

Każdy z tarnowskich maszkaronów jest postacią będącą nośnikiem pewnej idei. Podkreślają ją atrybuty, w które wyposażone zostały figurki z tarnowskich ulic. Nie inaczej jest ze Sprzedawcą Marzeń. – Zaproponowałem trochę czarnoksiężnika, w kapturze, w stroju z gwiazdami, trzymającego w ręku gwiazdę, nawiązującą do herbu Tarnowa – tłumaczy autor projektu. – Przy okazji chciałem przemycić treść, że co prawda sprzedaje marzenia, ale nie jest to prosta sprawa. Bo żeby się one spełniły, trzeba palcami przepolerować gwiazdkę – dodaje.

Wymyślanie astrologicznego maga początkowo składało się z pracy na papierze, na którym powstało wiele szkiców. Dopiero w kolejnym etapie pojawiła się typowo rzeźbiarska, przestrzenna forma.

REKLAMA (2)

Malarz, rzeźbiarz, marzyciel

To trochę tak, jak w biografii artysty, który całe życie stoi w rozkroku pomiędzy sztuką plastyczną i modelowaniem form. – Maluję od zawsze. Gdy wybierałem studia, długo zastanawiałem się nad ich kierunkiem. Względnie wcześnie zaczęła się u mnie pojawiać konserwacja zabytków. Zacząłem od mebli. To też było silne, więc trudno mi się było zdecydować – opowiada artysta.

maszkaron-magiczny

W Pracowni Technik i Technologii Rzeźbiarskich krakowskiej ASP studiował konserwację i w rezultacie już od 14 lat prowadzi w Tarnowie pracownię konserwacji dzieł sztuki, w której wraz z zespołem przeprowadził szereg realizacji. Wciąż jednak ma kontakt z pędzlem. Zazwyczaj zajmuje się malarstwem sztalugowym, które zamyka w obszerne cykle. Ceni pracę w plenerze. Ma w dorobku organizację kilkunastu plenerów w kraju i za granicą. – Cieszę się, że wciąż maluję, bo wielu znajomych zajmuje się tylko konserwacją. Udaje mi się łączyć obie dyscypliny, choć nie umiem rozstrzygnąć, co jest dla mnie ważniejsze – twierdzi.

Nie jest też tak, że dbałość o zabytki i praca dla miejscowego Muzeum Ziemi Tarnowskiej to jedynie sposób na zarabianie, a przy sztalugach staje, by zaspokoić potrzebę serca. – To uproszczenie, bo na malarstwie też można zarabiać – tłumaczy.

Sztuka spełniania snów

Z charakteru postaci tworzonej dla szlaku maszkaronów był zadowolony od początku. – Kiedy odbywało się losowanie, byłem nieobecny, więc ktoś losował za mnie. Ale propozycje były na tyle oryginalne, że którakolwiek by mi przypadła, byłbym usatysfakcjonowany – ocenia. Jednak sprzedawca marzeń szczególnie spełnił oczekiwania twórcy. Choć w tym przypadku inspiracja jedną z głów z attyki ratusza była nieco umowna. Sama głowa figurki w znacznym stopniu jest schowana pod kapturem. Jeszcze na etapie szkiców było kilka koncepcji, zmieniało się nakrycie głowy, ale już dominował kaptur. – Dlatego, że sprzedawca marzeń kojarzy mi się z tajemnicą. Niby mamy je na wyciągnięcie ręki, ale czasem są schowane gdzieś za zakrętem. Zdarza się, że nie trzeba pokonać długiej drogi, żeby do nich dotrzeć. Może wystarczy odwaga – zastanawia się artysta.

W ten sposób powstała postać nieco inspirowana Gandalfem. – Gwiazdka z nieba w ręku jest metaforą spełnienia marzeń, nawiązującą także do alei gwiazd – opowiada Tomasz Głowacz.

Jego talent został doceniony już na początku dojrzałej drogi twórczej. Wyróżniono go Nagrodą Prezydenta Krakowa w kategorii Najlepsze Dyplomy Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Praca pod niewiele mówiącym laikom tytułem „Problematyka konserwacji markieterii w stylu Boulle’a. Próba zastosowania żywic syntetycznych do imitacji szylkretu” dotyczyła techniki zdobienia mebli, której mistrzem był Andre Charles Boulle. Nadworny artysta Ludwika XIV do dekoracji stosował różne materiały, m. in. szylkret z rogowych płytek pancerzy żółwi, żyjących w tropikalnych rafach.

REKLAMA (3)

Meble i inne zabytki wciąż trafiają do pracowni Tomasza Głowacza, gdzie odzyskują dawny blask. Natomiast w jego malarstwie dominuje ostatnio abstrakcja. – Ona jest syntezą natury, a realizm punktem wyjścia. To przez syntezę dochodzimy do rozwiązań abstrakcyjnych. Jednak musi to być poparte pracą nad formą, nie tylko inspiracją – przekonuje. Mimo flirtu z abstrakcją artysta wciąż darzy estymą malarstwo figuratywne, zwłaszcza w pejzażowych okolicznościach przyrody. – Kultura malowania w plenerze wiąże się z podróżami, dobrym winem i zdobywaniem gór – tłumaczy. Jeden z ostatnio eksponowanych cykli malarskich, silnie inspirowanych rzeczywistością, nosi tytuł Mountains.

mapa maszkarony

Niepotrzebna gwiazdka z nieba

Czy autorowi postaci spełniającej marzenia udało się zrealizować własne? – Czuję się spełniony i cieszę się, że mogę robić to, co lubię w rodzinnym mieście. Tu prowadzę pracownię, pracuję dla muzeum, maluję, podróżuję z rodziną. Moja żona też jest artystką, więc łączymy nasze pasje. Jak widać, mam za co dziękować – uśmiecha się.

Satysfakcją napawa go także fakt, że został zaproszony do grona 14 twórców uczestniczących w projekcie tarnowskiego Szlaku Maszkaronów. – Ponieważ lubię to miasto, cieszę się, że takie inicjatywy mają tu miejsce. To przyciąga turystów i mieszkańców, zachęca do zwiedzania. Powstała strona internetowa, projekt się rozwija, na co dowodem jest też nasza rozmowa – zauważa.

Jego osobiste marzenia to rodzinne wycieczki do włoskich Dolomitów, które szczególnie go pociągają. Deklaruje, że będzie polerował gwiazdkę z ich wizją przed oczyma. Zachęca też do tego innych marzycieli. Na tarnowskiej mapie maszkaronów znaleźć można jeszcze jeden sposób ich realizacji. Zdaniem pomysłodawczyni szlaku, Marii Zawady-Bilik z magistratu, jest on najskuteczniejszy. Polega na wykrzyczeniu swojego marzenia przy maszkaronie w pobliżu Amfiteatru Letniego, a następnie na gdakaniu i udawaniu kury przez przynamniej 4 minuty. Natomiast zdaniem wielu psychologów w spełnianiu marzeń bardzo pomaga pozytywne nastawienie oraz budowa konkretnego planu i jak najszybsze rozpoczęcie jego realizacji. Czego serdecznie wszystkim marzącym gorąco życzę.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze