Strona główna Tarnów - wiadomości Historie tarnowskie Tajemnice tarnowskich maszkaronów. Strażnik Wiedzy w Zaczytanym Świecie

Tajemnice tarnowskich maszkaronów. Strażnik Wiedzy w Zaczytanym Świecie [MAPA]

0
Paweł Rybczyński
Paweł Rybczyński
REKLAMA

To chyba najbardziej nieobecny z tarnowskich maszkaronów. Nieobecny tu i teraz, bo w pełni skupiony na tym, co robi. Zaczytany Maszkaron stanowi nie tylko estetyczną atrakcję, ale również inspirację do zgłębiania tajemnic przeszłości i refleksji nad przyszłością. I choć tradycyjne książki coraz częściej ustępują miejsca e-bookom, audiobookom i materiałom dostępnym online, czytanie pozostaje kluczową umiejętnością i źródłem wiedzy. Dostęp do różnorodnych treści umożliwia poszerzanie horyzontów, pogłębianie zainteresowań, wspiera analizę i krytyczne myślenie. Figurka autorstwa Pawła Rybczyńskiego, którą codziennie przy ul. Krakowskiej mijają setki tarnowian, zdaje się doskonale o tym wiedzieć.

Współczesne maszkarony przejęły role tych historycznych z attyki ratusza. Mają jednak nowe zadania i wyzwania. – Czuwają nad bezpieczeństwem, przede wszystkim jednak wywołują pozytywne emocje. Pełne artystycznej magii, z lekką nutą szaleństwa – bawią, rozśmieszają, edukują, prowokują, zachęcają do życzliwości i otwartości – wylicza Maria Zawada-Bilik, szefowa Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Tarnowa, pomysłodawczyni tarnowskiego szlaku maszkaronów.

To właśnie otwartość na nowe treści, interpretacje i przekonania symbolizuje czytelnik, zajmujący parapet przy Miejskiej Bibliotece Publicznej. Można powiedzieć, że to postać na czasie. Z entuzjazmem przyjęty został ogłoszony niedawno Raport Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa. Dokument przyniósł informację, że czytamy o 9% więcej niż rok wcześniej i najwięcej od dekady. Także doniesienia o wzroście zainteresowania książkami wśród młodych ludzi wywołały wiele pozytywnych komentarzy. Kiedy jednak zajrzeć nieco głębiej do czytelniczego raportu, już nie jest tak różowo. Bo Polacy istotnie sporo czytają, jednak głównie książki mało ambitne. Jeszcze gorzej jest z młodzieżą, pochłaniającą głównie pozycje typu „Rodzina Monet” Weroniki Marczak. Jakie korzyści przynosi lektura konstrukcji literackich na poziomie gazetek z supermarketów, zawierających fantazje o życiu w ładnym domu z ładnymi chłopcami, latającymi na wakacje prywatnymi samolotami? Czy jest jedynie formą relaksu? Te pytania można sobie zadawać, mijając spokojną i skupioną jak Budda postać tarnowskiego lektora.

REKLAMA (2)

Maszkarony

Od Łagiewnik do Oliwy

Autorem statuetki jest tarnowianin z niebanalnym życiorysem. Paweł Rybczyński, urodzony pod Górą św. Marcina, do liceum plastycznego chodził pod Giewontem, a studiował na ASP w Gdańsku. Pracuje jako nauczyciel tarnowskich szkół, Liceum Sztuk Plastycznych i Zespołu Szkół Muzycznych. A twórczością, często o charakterze sakralnym, obdzielał zarówno Wybrzeże, jak i południe kraju, a nawet znaczące miasta za granicą. Jest autorem gdańskiego Pomnika ku Czci Pomordowanych Harcerzy, miał udział w rekonstrukcji tamtejszego Domu Uphagena i organów w Katedrze Oliwskiej. Zaprojektował sopocki Posąg Hestii i rzeźby w Ołtarzu Papieskim. Brał udział w wykonaniu drzwi do Centrum Jana Pawła II w Łagiewnikach. Rekonstruował zabytki Pałacu Paców w Wilnie, secesyjną kamienicę w Berlinie i XVI-wieczny Klasztor Karmelitów w niemieckim Boppard. Zaprojektował także i wykonał Łańcuch Rektorski dla Tarnowskiego Seminarium Duchownego.

Artysta nie ukrywa, że cieszy się z udziału w projekcie szlaku maszkaronów. – To, że mogę brać udział w montażu mojego maszkarona jest dla mnie wielką satysfakcją. Całe przedsięwzięcie oceniam bardzo pozytywnie. I uważam, że to świetny pomysł, aby tak wielu tarnowskich artystów brało udział w tym przedsięwzięciu. Myślę, że przyniesie właściwy skutek, to znaczy odpowiednie zainteresowanie. No i może uśmiech na twarzy tych, którzy będą je oglądać. Bo maszkarony są sympatyczne, humorystyczne i związane z naszym miastem – mówił, kiedy oddająca się lekturze figurka była przytwierdzana do parapetu kamienicy przy ul. Krakowskiej.

REKLAMA (3)

mapa maszkarony

Niezmienna siła słowa

Choć na początku nie brakowało obaw, już wiadomo, że pomysł spotkał się z bardzo życzliwym przyjęciem. – Przygotowując koncepcję szlaku najbardziej obawiałam się, że w pewien sposób szargam świętości, jakimi niewątpliwie są maszkarony… Ale w końcu to nasze dziedzictwo, więc powinniśmy z niego czerpać – uważa Maria Zawada-Bilik. Cieszy ją ogromne powodzenie inicjatywy. Tym bardziej, że obecnie Szlak Maszkaronów to już nie tylko rzeźby. Są mapki z naklejkami dla dzieciaków, mapki z fotografiami maszkaronów – do bezpłatnego pobrania w Tarnowskim Centrum Informacji. Pojawiła się również seria pocztówek. Na stronie www.maszkarony.tarnow.pl znajdują się krótkie filmy o artystach i tworzeniu postaci oraz animacje. Na mapkach są też mini-legendy napisane przez Magdalenę Trusz.

A zatem znowu teksty, a jak teksty, to i czytanie. Bo pomimo transformacji form czytelnictwa, jego fundamentalne znaczenie dla naszego rozwoju intelektualnego, emocjonalnego i społecznego pozostaje niezmienne. Dzięki niemu uczymy się koncentracji i empatii, rozwijamy umiejętności językowe, a także – co jak wynika z raportu zdarza się coraz częściej – znajdujemy rozrywkę. Samo czytanie ma też znaczenie dla naszego zdrowia psychicznego. Zanurzenie się w dobrej książce może być formą ucieczki od problemów i stresu. Literatura daje możliwość wniknięcia w różne światy, przeżycia przygód, zrozumienia innych ludzi i kultur. To wszystko sprzyja empatii i poznaniu wielu perspektyw. Wydaje się, że w naszym coraz bardziej zglobalizowanym świecie jest to szczególnie ważne. Dlatego życzę przyjemnej, ale też czasem wartościowej lektury.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx