Ulica Goldhammera w Tarnowie, wcześniej Zdrojowa, w pierwszych latach powojennych dość długo była – obok Szerokiej – centrum czarnego rynku i przestępczości. Pamiętam ją z lat 50. minionego wieku, kiedy zamieszkałem w budynku nowo budowanego osiedla Zakładów Mechanicznych, przylegającym do pozostałości murów poniemieckiego getta żydowskiego (róg ulic Waryńskiego i Kupieckiej był bramą wjazdową do getta).
Wtedy w lewym narożnym budynku z ul. Waryńskiego parter zajmowała sala, nazywana bożnicą, czyli miejscem modlitw celebrowanych przez mieszkającego na drugim piętrze rabina Gutera. Później, po roku 1968, kiedy część mieszkańców wyjechała do Izraela, był tam hotel z restauracją, następnie Komitet Wojewódzki PZPR, a obecnie mieszczą się wydziały Urzędu Miasta Tarnowa. W bramie drugiego narożnego budynku wisi do dziś kamienna tablica poświęcona pamięci Eliasza Goldhammera (wiceburmistrza Tarnowa, który zmarł w 1912 roku).
Naprzeciw tego budynku istniała jadłodajnia, której reklama: „mleko, herbata, kawa i inne przekąski” można przeczytać również w jidysz jeszcze dzisiaj. Na podwórzu tego i następnego domu rosły wysokie wieloletnie kasztany wokół pięknej drewnianej altany. Ulica za skrzyżowaniem z ul. Mickiewicza prowadziła wzdłuż ogrodzenia budynku koszarowego jednostki IV Brygady Pancernej (przed wojną 16 pułku piechoty) z jednej strony, a z drugiej niezabudowanego placu z górką opadającą w kierunku Poczty. Kończyła się przy krótkiej uliczce St. Wigury płotem z rozciągniętej siatki między betonowymi słupami z pałąkami z drutem kolczastym. Za nią był teren wojskowy.
Tuż przy płocie, przy ul. Wigury, stała wysoka, piętrowa, drewniana szopa, gdzie zwożono jabłka i tłoczono miąższ. W 1957 roku, gdy zlikwidowano przy I LO szkołę podstawową, przeniesiono mnie po ukończeniu pierwszej klasy w ramach rejonizacji do Szkoły Podstawowej nr 7 im. St. Staszica przy ul. Poniatowskiego. Wspólnie z chłopakami z ulicy Goldhammera, Waryńskiego i okolicy Mariensztatu musieliśmy chodzić do szkoły albo drogą obok poczty, albo Nowodąbrowską, wyjazdówką na Kielce, obok kina „Wiarus” i wzdłuż płotu jednostki wojskowej. Płeć żeńska miała bliżej do „szóstki” przy ul. Mickiewicza.
Droga do szkoły naznaczona była atrakcjami, ale ku rozpaczy rodziców bardzo niebezpieczna, zwłaszcza w dni targowe, ze względu na sąsiadujący ze szkołą plac zwany Kapłanówką i słynną knajpę „Kopyto”. Atrakcje stanowiło na wiosnę wysysanie nektaru z kwiatów akacji, a wczesną jesienią objadanie się owocami morwy białej i granatowej. Należało tylko wdrapać się po siatce ogrodzenia do konarów i gałęzi wystających nad chodnik. Dalej było oglądanie plakatów kina „Wiarus” i nowości w sąsiadującym kiosku Ruchu, a późną jesienią na wprost szpitala zrywaliśmy z wystających gałęzi owoce głogu.
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)

![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)














![Tarnów w starych filmach cz. XXVIII – miejskie ulice w 1988 roku [FILM] Stare film](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/12/Stare-film-218x150.jpg)


![Tarnów w starych filmach cz. XVI – Mościce 50 lat temu [FILM] Mościce stary film](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/05/moscice-stary-film-100x70.jpg)
