Idziemy do psychiatry

0
120
Nikt nie robił badań dotyczących zdrowia psychicznego tarnowian, niemniej wiadomo, że chorych z psychicznymi dolegliwościami przybywa

– Tarnów nie jest wyjątkiem, podobnie jak w całym kraju również u nas wzrasta liczba osób korzystających z pomocy psychiatrów, jak i liczba zaburzeń psychicznych. Coraz więcej mieszkańców jest też świadomych, że muszą coś zrobić ze swoim zdrowiem psychicznym – przyznaje psychiatra Marcin Bardel, kierownik Oddziału Dziennego Psychiatrii Ogólnej w Zespole Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie.
Najczęstszymi schorzeniami, na jakie cierpią tarnowianie, są depresje oraz nerwice, czyli zaburzenia lękowe. Są związane głównie z trybem życia i stresem.
– Chorują wszyscy, młodsi, starsi, osoby bardziej lub mniej majętne. Zaburzenia psychiczne mogą dotknąć każdego w każdym wieku. Okresem szczególnym jest wiek podeszły. Nasza odporność psychiczna powinna chronić przed stresem, ale nie zawsze chroni, bo jest osłabiona w związku z tempem życia lub zanikiem więzi, jak przyjaźń, sympatia czy miłość – uważa psychiatra.Najmłodszy pacjent Oddziału Dziennego Psychiatrycznego ZPS miał 19 lat, zdarzają się też osoby ponadsiedemdziesięcioletnie, które pokonują depresję i wracają do dobrej formy psychicznej. Z drugiej strony, czasem pomocy wymagają już kilkulatki w wieku przedszkolnym, choćby z powodu wczesnodziecięcego autyzmu. Trafiają do psychiatrów
dziecięcych.
Po otwarciu Ośrodka Zdrowia Psychicznego przy Szpitalu Wojewódzkim im. św. Łukasza w Tarnowie, w którym mieszczą się dwa oddziały psychiatrii ogólnej, znacznie poprawił się dostęp tarnowian do całodobowej opieki psychiatrycznej. Wcześniej cierpiący na zaburzenia trafiali do Krakowa lub Straszęcina, teraz na hospitalizację czekają zaledwie 8 dni. Z kolei najbliższy wolny termin przyjęcia na Oddział Dzienny Psychiatrii Ogólnej ZPS jest dopiero pod koniec czerwca, ale w pilnym przypadku chory otrzyma pomoc w ciągu miesiąca.
– Jesteśmy ograniczeni wysokością kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz liczbą lekarzy. Może u nas przebywać 16 osób, ale wyższy kontrakt pozwoliłby na przyjęcie 20 pacjentów – słyszymy na oddziale.
Wkrótce również i w tym przypadku sytuacja może ulec poprawie, ponieważ jeszcze w tym roku przewidziano otwarcie drugiego w Tarnowie dziennego oddziału psychiatrycznego przy Szpitalu im. św. Łukasza. Gdyby tak się stało, kolejki oczekujących na przyjęcie uległyby skróceniu.
W Tarnowie funkcjonuje kilka poradni zdrowia psychicznego, gdzie na wizytę u lekarza czeka się od 22 do 88 dni. Do jedynej w mieście poradni dla dzieci, działającej w ZPS, jest zapisanych 135 najmłodszych, na przyjęcie muszą czekać 55 dni. W mieście mamy jednak tylko trzech psychiatrów dziecięcych.Przybywa natomiast gabinetów prywatnych, w których ustawiają się coraz dłuższe kolejki pacjentów płacących za poradę od 80 do 100 złotych.
– Część chorych woli pójść do specjalisty prywatnie, by pozostać anonimowym lub nie czekać w kolejce na wizytę. Psychiatra czasem jest jak lekarz pierwszego kontaktu, bo pacjent musi szybko otrzymać pomoc, a chcąc ustabilizować jego stan psychiczny, zazwyczaj nie kończy się na jednej wizycie – podkreśla Marcin Bardel. – Staramy się leczyć nowocześnie, odchodząc od leków uzależniających, w zamian stosując medykamenty bezpieczne, delikatne, niewymagające przyjmowania do końca życia, lecz tylko przez pewien czas – zapewnia nasz rozmówca.
Na dziennym oddziale psychiatrii prowadzona jest terapia grupowa i indywidualna, oprócz leków również stosowana jest relaksacja, aromaterapia (leczenie zapachami), muzykoterapia oraz biblioterapia, fototerapia i terapia zajęciowa bądź poprzez sztukę.
Do niedawna sporo nadziei pokładali psychiatrzy w realizowanym w latach 2011‑2015 Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego, zawierającym wytyczne związane z zapewnieniem osobom z zaburzeniami psychicznymi wielostronnej i powszechnie dostępnej opieki zdrowotnej oraz pomocy w codziennym życiu. Jednak w ostatnim raporcie NIK stwierdzono, że program nie spełnił swojej roli i zakończył się fiaskiem.
– Nie można powiedzieć, że to totalna porażka, ponieważ pewne zadania wpisane w program udało się zrealizować choćby w Tarnowie. Oprócz oddziałów psychiatryczno‑ogólnych, powstałych przy Szpitalu św. Łukasza, działa środowiskowe lecznictwo psychiatryczne, jeden zespół już funkcjonuje, drugi ruszy, jeśli lecznica pozyska pełny kontrakt na funkcjonowanie Ośrodka Zdrowia Psychicznego. Trochę zmienia się wycena świadczeń psychiatrycznych, niektóre zostały lepiej dofinansowane, więc będzie można pacjentom poprawić warunki leczenia, np. na oddziałach dziennych – wyjaśnia Marcin Bardel. – Mimo to nie wszystkie zadania zapisane w programie zostały zrealizowane, nie doszliśmy chociażby do wymaganej liczby łóżek na tysiąc mieszkańców.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o