Jednak milion na żużel?

0
119
REKLAMA

Przeszło miesiąc temu pisaliśmy, że władze Tarnowa chcą wesprzeć finansowo borykającą się z kłopotami finansowymi spółkę żużlową. Magistrat zaprzeczył naszym informacjom, ale teraz wszystko się potwierdza. Na ostatniej sesji rady miejskiej radni z rządzącej Tarnowem koalicji Tarnowian i Platformy Obywatelskiej przegłosowali wprowadzenie do budżetu miliona złotych na dodatkową pomoc dla tarnowskich klubów sportowych, które w ostatnim czasie osiągają sukcesy.
Skąd wzięły się te pieniądze? – Mamy dodatkowe przychody, bo niektóre podmioty gospodarcze dokonały korekt w deklaracjach – objaśniał prezydent Ścigała. – Nie mogę jednak ujawnić, o jakie firmy chodzi, bo obowiązuje mnie tajemnica skarbowa.
Prezydent przekonywał, że zależy mu, aby nazwa Tarnów była dobrze kojarzona, a w tym pomóc mogą właśnie sportowcy. Dlatego ogłasza konkurs dla klubów, które w nazwie mają słowo „Tarnów”. – Przy rozdziale środków liczyć się będzie popularność dyscypliny, trzeba będzie też wykazać się osiągnięciami – stwierdził.
Niektórzy radni nie ukrywali oburzenia, uważając, że konkurs to fikcja. – Przecież miesiąc temu przeczytaliśmy już w TEMI, co i jak będzie zrobione, aby miejskie pieniądze poszły na żużel – grzmiał radny Jacek Łabno. – Czy to dobry pomysł, by wydatkować pieniądze na sport, gdy mamy zadłużenie i wprowadza się tyle oszczędności? Przecież danie tego miliona na sport to tak naprawdę jest zabraniem tych pieniędzy z innej dziedziny. Przypomnę moje słowa jesienią, gdy na tej sali debatować będziemy nad propozycjami kolejnych cięć i oszczędności.
Radny Kazimierz Koprowski był zdania, że można przekazać pieniądze na piłkę nożną czy piłkę ręczną, bo barw klubów, które uzyskały awanse do wyższych klas rozgrywkowych, bronią przede wszystkim nasi wychowankowie, ale w głowie się mu nie mieści, że można taką kwotę przelać na konto spółki żużlowej, czyli najemnych zawodników. – Czy mamy możliwość przejrzenia finansów spółki w ostatnich trzech latach? Na co były wydatkowane pieniądze, skąd wzięły się długi? – pytał. – Bo może wypłacało się tysiące złotych na przykład za doradztwo? Mamy w Tarnowie oddanych trenerów różnych dyscyplin sportowych, którzy ze swojej kieszeni płacą za wodę do kąpieli czy za gaz do ogrzania hali, by ich podopieczni mogli rozwijać swoje sportowe talenty.
W obronie „pieniędzy na żużel” stanął radny Maciej Morawski, który przeczytał list nadesłany mu przez sympatyków czarnego sportu. Zwracali w nim uwagę, że inne miasta dają na żużel, a Tarnów dotąd nie udzielał finansowego wsparcia tej dyscyplinie.
Miejscy urzędnicy przekonują, że w umowach sporządzone zostaną takie zapisy, aby niemożliwe było przeznaczanie miejskich pieniędzy na wypłaty dla prezesów czy gaże dla zawodników, tylko na organizację zawodów, obozów szkoleniowych itp.
Przypomnijmy, że wedle naszych informacji podział miliona wyglądać ma w następujący sposób: 900 tys. zł dostać ma spółka żużlowa, 70 tys. sekcja piłkarska Unii, a 30 tys. zł szczypiorniści z Mościc. Pojawiają się jednak naciski, aby cała kwota poszła na żużel.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o