Jesienno-zimowy remont ulicy

0
98
REKLAMA

Tarnowianie mieszkający przy ul. Do Prochowni mają już dość uciążliwości związanych z przeciągającym się remontem drogi. Frezarka usunęła stary asfalt i prace przerwano. Jeden z naszych Czytelników powiedział nam, że od robotników dowiedział się, że przy takiej pogodzie nie da się pracować. Obawia się, że ulica w takim stanie zostanie na zimę i dopiero wiosną doczekają się nowego asfaltu. – Jeśli tak będzie, to czeka nas prawdziwy horror. Na wiele miesięcy pozbawieni zostaniemy praktycznie możliwości dojazdów do domów – niepokoi się.
W magistracie obawy uznają za bezzasadne i informują, że firma remontująca drogę już wznowiła prace. – Uciążliwości z przejazdem na ul. Do Prochowni nie byłyby tak duże, gdyby pogoda pozwoliła na kontynuowanie prac w zaplanowanych terminach – mówi Jacek Kupiec z Centrum Usług Ogólnomiejskich w UMT. – Aktualnie ułożono już jedną warstwę nowego asfaltu. Po uregulowaniu wysokości studzienek oraz kratek ściekowych wykonana zostanie jeszcze jedna warstwa, a następnie pozostaną już tylko prace porządkowe.
Obecnie realizowany jest pierwszy etap remontu od skrzyżowania z ul. Długą do posesji nr 39. Koszt tych prac to 219 tys. zł. Do tego dojdzie zapłata za roboty dodatkowe, których konieczność wykonania – według urzędników – ujawniła się po frezowaniu starej nawierzchni. – Termin realizacji przewidziany był na 31 października, jednak ze względu na warunki atmosferyczne i dodatkowe prace związane z ujawnionymi wpustami ulicznymi i ukrytymi pod nawierzchnią zaworami sieci wodociągowej przedłużyły się do teraz – stwierdza J. Kupiec.
Jeszcze w tym roku planowany jest drugi etap remontu ul. Do Prochowni – przebudowywany ma być 100-metrowy odcinek od ul. Odległej do granicy pierwszego etapu. Koszt przewidywany jest na 125 tys. zł. W magistracie mają nadzieję, że będzie jeszcze pogoda i firma upora się z robotami przed mrozami i śniegiem.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o