Kiedy „nowy Tarnów za torami”?

0
98
REKLAMA

Nie tak dawno pisaliśmy o ponurej rzeczywistości po drugiej stronie dworca kolejowego w Tarnowie. Mieszkający tam ludzie żalili się, że u nich „diabeł mówi dobranoc”, bo nikt się tymi terenami nie interesuje. Nie ma kto usunąć z nasypów trawy i chwastów, drogi są w opłakanym stanie, niektórzy nie mogą się nawet doprosić doprowadzenia gazu do swoich domów… A od centrum miasta oddzielają ich tylko kolejowe tory.
Wizję „nowego Tarnowa za torami” roztaczał poseł Michał Wojtkiewicz, który proponował przedłużenie tunelu pod peronami, by dworzec dostępny był również od południowej strony, budowę parkingów i drogi między ulicami Krakowską a Tuchowską. Pierwsze dwa pomysły wkrótce będą realizowane, bo w przyszłym roku kolej wydłuży podziemne przejście, a miasto wznosić będzie wielopoziomowy parking i przebudowywać ul. Droga do huty, by można było do parkingu dojechać.
Powstać ma też arteria od ul. Krakowskiej do drogi na Tuchów, odciążająca ul. Narutowicza. Miała być poprowadzona m.in. wzdłuż obiektów MKS Tarnovia, wszystko jednak wskazuje, że władze Tarnowa zmieniły plany, bo nakreślona została koncepcja połączenia ul. Krakowskiej z ul. Tuchowską po przeciwnej stronie torów.
– Chcemy utworzyć duży ciąg komunikacyjny od Mościc do drogi prowadzącej na Słowację. Nowa jezdnia będzie przedłużeniem skrzyżowania ul. Krakowskiej z ul. Warsztatową i kończyć się przed węzłem dotychczasowej obwodnicy miasta – informuje dyrektor Centrum Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Tarnowa, Krzysztof Madej. – Takie rozwiązanie rozwinie gospodarczo tereny wzdłuż nowej drogi, które są dość zaniedbane i w sporej części niewykorzystane.
Droga od ul. Krakowskiej do ul. Tuchowskiej ujęta jest w powstającym nowym studium zagospodarowania przestrzennego dla obszaru po południowej stronie dworca PKP, ma to być jedno z ważniejszych miejskich przedsięwzięć na najbliższe lata.
Na konkrety przyjdzie jednak poczekać, bo unijne pieniądze na inwestycję będzie można zdobyć dopiero po 2014 roku. Wtedy to– według dyrektora Madeja – zagospodarowana będzie już część wspomnianych terenów, bo sprawnie idą przygotowania do budowy wielopoziomowego parkingu na przeszło 600 miejsc.
Na prawie dwóch hektarach powstanie również zajezdnia dla autobusów, postój taksówek i parking rowerowy. Cały projekt – przewidziany na lata 2013‑2014 – ma kosztować około 18 mln zł, a miasto pokryje 15 procent kosztów.
W magistracie myślą też o odrestaurowaniu niewykorzystywanej już wieży ciśnień, która znajduje się w okolicy zaplanowanego parkingu. Mogłaby być w przyszłości atrakcją turystyczną powstającego „nowego Tarnowa za torami”.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o