REKLAMA

W ramach modernizacji kolejowej trasy E30 Kraków – Rzeszów przebudowano w Tarnowie osiemnaście obiektów (głównie wiaduktów) m. in. nad ulicami: Zbylitowską, Czerwonych Klonów, Lwowską, Tuchowską, Krakowską, Gumniską, Warsztatową. Trwają ostatnie roboty budowlane przy wiadukcie nad al. Tarnowskich – ta inwestycja ciągnie się prawie siedem lat, ogłaszano już kilka terminów jej zakończenia. Tym razem, PKP Polskie Linie Kolejowe informują, że prace w tym miejscu powinny zakończyć się w lipcu br.
Na wspomnianym wiadukcie przez kilkanaście miesięcy nic się nie działo. Przebudowa układu drogowego stanęła w miejscu, wykonawca długo szukał rozwiązania jak uszczelnić podziemny tunel. Wykonane pierwotnie tzw. ściany szczelinowe nie zdały egzaminu, nie udało się zabezpieczyć warstw drogowych przed napływem wód gruntowych. Ze względu na geologiczne i hydrologiczne uwarunkowania, wykonawca musiał przygotować nowy projekt zabezpieczenia przed podziemnymi ciekami. Zdecydowano się ostatecznie na żelbetową płytę z warstwą izolacyjną z mat bentonitowych. Roboty wznowiono w sierpniu ubiegłego roku – to ostatni etap prac, dzięki którym droga pod wiaduktem zyskała skuteczną ochronę przed wodą.

REKLAMA

Dorota Szalacha z biura prasowego PKP PLK nie jest w stanie podać konkretnej daty oddania drogi do użytku, ale zapewnia, że wykonawca nie próżnuje…
– Przy wiadukcie trwają ostatnie prace drogowe. Poprzedziła je budowa izolacji z płyty żelbetowej, która ma chronić przed wodami gruntowymi, a także budowa kanalizacji deszczowej w obrębie izolacji. Obecnie wybudowano chodniki i ciąg pieszo-rowerowy pod wiaduktem – informuje Dorota Szalacha. – Trwają roboty brukarskie – wykonywane są chodniki i krawężniki na odcinkach dróg dojazdowych do skrzyżowania. Trwa także budowa pierwszej warstwy drogi na skrzyżowaniu. Wokół całego skrzyżowania prowadzone są prace wykończeniowe, m. in. formowanie skarp i umacnianie rowów. Ostatnie prace powinny się zakończyć w lipcu. Przejazd pod wiaduktem zostanie otwarty po pozytywnych odbiorach nadzoru budowlanego i zarządcy drogi.
Tegoroczny termin oddania obiektu do użytku (poprzedzonego żmudną procedurą) stoi jednak pod znakiem zapytania. Wykonawca, po skompletowaniu dokumentacji powykonawczej, musi jeszcze wystąpić do Wojewódzkiego Nadzoru Budowlanego o wydanie pozwolenia na użytkowanie drogi pod wiaduktem wraz z przyległą infrastrukturą. Te formalności mogą potrwać kilka miesięcy i nie ma gwarancji, że po wakacjach pojedziemy już drogą pod wiaduktem na al. Tarnowskich. Zastąpił on dotychczasowy przejazd kolejowo-drogowy i jest ostatnim z osiemnastu obiektów w Tarnowie, przebudowanych w ramach modernizacji kolejowej trasy Kraków – Rzeszów. Pytanie tylko, kiedy wreszcie przejedziemy pod wiaduktem?

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o