Kosztowna wolność prezydenta Ścigały

0
82
REKLAMA

– Prokurator w skierowanym do sądu wniosku dopuścił możliwość zamiany przedłużenia aresztu o następne trzy miesiące na środki wolnościowe takie jak: poręczenie majątkowe w kwocie 500 tys. zł, zakaz opuszczania kraju w połączeniu z zatrzymaniem paszportu oraz zawieszenie w wykonywaniu czynności prezydenta Tarnowa – informuje Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Poręczenie majątkowe, o ile sąd uzna prokuratorski wniosek, ma wynosić 500 tys. zł i zostać wpłacone do 10 kwietnia. Wolność prezydenta Ścigały podrożała dwukrotnie. Przypomnijmy, że przed końcem ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, także przedłużając areszt tymczasowy dla podejrzanego, dopuścił „zamiennik” – poręczenie majątkowe w wysokości wynoszącej wówczas 250 tys. zł. Ryszard Ś. wtedy jednak pozostał za kratkami, ponieważ prokurator odwołał się i zamienne środki wolnościowe, proponowane przez sędziów, nie zostały uwzględnione.
Tym razem jednak wiele wskazuje na to, że sąd nie będzie miał nic przeciw zastosowaniu poręczenia majątkowego, skoro taka propozycja wyszła od prokuratora.
Czy rodzinę Ryszarda Ścigały będzie stać na zapłacenie pół miliona? Z oświadczeń majątkowych składanych przez prezydenta Tarnowa przed jego aresztowaniem wynika, iż na swoim stanowisku zarabiał 184 tys. zł rocznie, a jego oszczędności wynosiły: 130 tys. zł, 250 euro i 700 USD. Prezydent zgromadził też 165 tys. zł w papierach wartościowych, 639 akcji Azotów, ma także dom wartości 300 tys., mieszkanie warte 200 tys. i zabudowaną nieruchomość wycenioną na 500 tys. zł.
Poręczenie majątkowe polega na obowiązku złożenia pieniędzy, lecz – jak mówi prawo – mogą to być także papiery wartościowe lub obciążenie majątku hipoteką bądź zastawem. W razie ucieczki podejrzanego (oskarżonego) wszystko, co zostało złożone w ramach tego środka, przepada na rzecz Skarbu Państwa. W przypadku rozważanego poręczenia dla Ryszarda Ścigały rzeczniczka krakowskiej prokuratury nie pozostawia wątpliwości: w grę wchodzi wyłącznie gotówka.
Jeżeli prezydent Tarnowa wyjdzie pod koniec marca z aresztu, raczej nie wróci do pracy w Urzędzie Miasta Tarnowa i po kilkumiesięcznej nieobecności zrobi porządki po swojemu. Jak wspomnieliśmy, prokurator chce, aby nadal był on zawieszony w czynnościach służbowych.
Co prawda pojawiły się zapytania, czy Ryszard Ś., nie będąc jeszcze oskarżonym, może być pozbawiony możliwości kontynuowania pracy zawodowej, ale i w tej kwestii prokuratura nie ma wątpliwości.
– Podstawą do zastosowania takiego środka jest art. 276 Kodeksu Postępowania Karnego, a artykuł ten może dotyczyć również osób podejrzanych – wyjaśnia Bogusława Marcinkowka.
Chociaż prokuratura w Krakowie przesłała wniosek w sprawie Ryszarda Ścigały do Sądu Rejonowego w Tarnowie, rozpatrzy go 20 marca Sąd Rejonowy w Nowym Sączu.
Prezydent Tarnowa został aresztowany 27 września ub. roku i jest podejrzany o uczestnictwo w tzw. aferze łącznikowej, w tym o przyjęcie łapówki na łączną kwotę 70 tys. zł od jednej z firm budowlanych. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o