Krakowska i miliony

0
104
krakowska11
REKLAMA

Pojawiają się obawy, że ewentualne nieprawidłowości oraz niedotrzymanie kolejnego terminu zakończenia robót i ich rozliczenia mogą spowodować utratę przez miasto unijnego dofinansowania. A na rewitalizację centrum Tarnów dostał 6,4 mln zł. Wszystkie prace zostały już zakończone za wyjątkiem modernizacji ul. Krakowskiej.
Chociaż roboty związane z remontem ul. Krakowskiej wreszcie ruszyły z impetem, a wykonawca zapewnia, że trzeciego terminu zakończenia robót już na pewno dotrzyma, to znów gęstnieje atmosfera wokół tej inwestycji. Tarnowska prokuratura, która na wniosek policji wszczęła śledztwo, badając m.in. powody zastanawiającej przychylności okazywanej wykonawcy przez miejskich urzędników, zwróciła się do Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie o skontrolowanie prawidłowości przeprowadzenia przetargu na tę inwestycję oraz wydatkowania funduszów europejskich. – Ustalenia służb kontrolnych marszałka będą mieć istotny wpływ na prowadzone przez nas postępowanie – powiedziała nam rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, Elżbieta Potoczek‑Bara. – Cały czas kompletujemy i zabezpieczamy dokumentację związaną z tą sprawą oraz przesłuchujemy świadków. Pierwsze efekty naszej pracy przedstawimy gdzieś za dwa tygodnie.
Pojawia się coraz więcej obaw, że ewentualne nieprawidłowości, jeśli zostaną wykazane, oraz kolejne opóźnienie w oddaniu inwestycji mogą skutkować utratą przez miasto unijnego dofinansowania. Tarnów na rewitalizację centrum miasta dostał 6,4 mln zł. Jednym z elementów programu przywrócenia Starówce „harmonii estetycznej i urbanizacyjnej” jest remont jezdni i odcinków chodników przy ul. Krakowskiej. Wszystkie prace wykonywane przez inne firmy zostały już dawno zakończone – wyjątkiem jest Krakowska.
– Skierowałem do Zarządu Województwa Małopolskiego sporo pytań, bo wokół remontu Krakowskiej narosło tyle niejasności, że czas najwyższy wszystko wyjaśnić – mówi radny wojewódzki Piotr Sak. – Ta inwestycja to pomnik niefrasobliwości władz Tarnowa, dlatego chcę dowiedzieć się od marszałka, w jaki sposób zostały zawarte umowy z miastem, jakie konsekwencje są przewidziane za nieoddanie inwestycji w terminie, czy będą naliczane kary umowne… Chcę też wiedzieć, czy urzędnicy marszałka informowani byli o zamianie wskazanego w projekcie rodzaju granitu oraz czy wyrazili na to zgodę. Zapytałem ponadto czy zarząd województwa, który przekazał na rewitalizację sporą kwotę pieniężną, ma status pokrzywdzonego i monitoruje postępowanie prokuratury.
Odpowiedzi radny jeszcze nie otrzymał. W biurze prasowym urzędu marszałkowskiego powiedziano nam, że dopiero po dokładnym przejrzeniu wszystkich dokumentów przez Departament Funduszy Europejskich oraz opracowaniu wniosków pokontrolnych będzie można stwierdzić, czy istnieje realna groźba cofnięcia dotacji dla Tarnowa i w jakiej kwocie.
Dyrektor Centrum Rozwoju Miasta w UMT Krzysztof Madej, który bezpośredni nadzór nad remontem ul. Krakowskiej przejął po zlikwidowanym Tarnowskim Zarządzie Dróg Miejskich, nie słyszał dotąd, aby urzędnicy marszałka mieli jakieś zastrzeżenia co do prowadzonych prac nad rewitalizacją centrum miasta, ale nie ma stuprocentowej pewności, że w dokumentach wszystko jest w porządku. – Dokumentację dotyczącą Krakowskiej przejąłem kilka dni temu, więc z całością nie zdążyłem się jeszcze zapoznać – podkreśla K. Madej. – Ważne, że roboty nabrały znacznego przyspieszenia. W ubiegłym tygodniu ułożono 1,7 tysiąca metrów kw. płyt granitowych na chodnikach, w bieżącym ma zostać wbudowanych 1,2 tys. Potem pozostanie już tylko fugowanie na mokro i dogranie drobnych detali. Wszystko powinno coraz ładniej wyglądać…
Według dyrektora Madeja, obecny termin zakończenia robót, wyznaczony na 27 marca, jest realny do dotrzymania. Oddzielnym tematem będzie jakość wykonanych prac, które odbierać ma miejska komisja, bo po kilku tygodniach niedawnych mrozów w niektórych miejscach już trzeba było naprawiać to, co przed zimą zostało zrobione.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o