Kran z „azbestową” wodą

0
177
azbestowa-woda
REKLAMA

Rury azbestowo‑cementowe ze względu na swoje dobre właściwości techniczne były stosowane w Polsce w latach 60. i 70. na szeroką skalę. Azbest z cementem wypełniały kilkudziesięciokilometrową sieć magistrali wodnej również w Tarnowie. Dopiero w latach 90., gdy ten groźny dla zdrowia minerał zaczął mieć coraz gorszą sławę, postanowiono wymienić sieć.
– Prawda jest taka, że rury azbestowe wymieniało się także ze względu na kończący się dla nich termin żywotności, który został określony średnio na około 40 lat – mówi Tadeusz Rzepecki, prezes spółki Tarnowskie Wodociągi. – Najwięcej awarii, które mieliśmy, zdarzały się na tych właśnie odcinkach, poza tym miały one specyficzny przebieg objawiający się gwałtownym wypływem wody. Nie było na co czekać.
Prezes Rzepecki twierdzi, że azbest, z którego wykonane były rury, nie jest szkodliwy w takiej postaci.
– Nie mamy żadnych na to dowodów. Wiadomo tylko, że groźna może być rozdrobniona struktura włóknista azbestu, bardzo agresywna dla dróg oddechowych, przyczyniająca się do powstawania ciężkich chorób, także nowotworowych. To nie woda pitna pochodząca z takich rur jest szkodliwa, ale wziewy pylistej postaci azbestu.
Słowa prezesa potwierdza stanowisko Polskiego Zakładu Higieny, który korzysta z badań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO): „Dane dotyczące szkodliwego oddziaływania azbestu na zdrowie człowieka i oddziaływania rakotwórczego tego minerału odnoszą się do azbestu zawartego w powietrzu i do wziewnej drogi narażenia. Brak natomiast dowodów na analogiczny wpływ włókien azbestowych dostających się do organizmu drogą pokarmową, w tym obecnych w wodzie do spożycia”.
Mimo to jest wymóg, by Polska uporała się z problemem azbestowo‑cementowych magistrali wodnych do 2032 roku. Postępem w tej sprawie interesują się władze wojewódzkie, pytania na ten temat zadawali także tarnowscy radni z Tarnowa.
– My ten kłopot będziemy mieli z głowy w ciągu najbliższych lat – zapewnia szef Tarnowskich Wodociągów. – Mieliśmy 38 kilometrów sieci azbestowo‑cementowej, teraz pozostało nam ok. 6 km. Każdego roku wymieniamy odcinki o długości 2‑3 km. Ostatnie prace były na ul. Lwowskiej, Zakładowej i Czerwonych Klonów.
Azbestowe rury, które zakończyły żywot, poddawane są oględzinom. Tadeusz Rzepecki mówi, że nie zauważono w środku śladów wypłukiwania wewnętrznych warstw.W Tarnowie i regionie opinia publiczna jest szczególnie wyczulona na problem stosowania w przeszłości azbestu i jest dobrze zorientowana w tym zagadnieniu. Wynika to z faktu, że przez lata działała w Szczucinie wytwórnia płyt azbestowo‑cementowych, a wielu mieszkańców tej gminy potem chorowało i umierało na raka. Jednak w tym przypadku rakotwórcze oddziaływanie azbestu wiązało się z nadmierną obecnością jego włókien w atmosferze.Stare rury wodociągowe zastępowane są rurami wykonywanymi z polietynu lub żeliwa sferoidalnego. Po wymianie część mieszkańców Tarnowa nadal będzie piła wodę z rur azbestowo‑cementowych, znajdujących się w budynkach. Ale wymiana tych ostatnich leży w gestii zarządców tych obiektów.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o