Kto dopłaci do śmieci?

0
132
smieci1418
REKLAMA

– Gminy, planując koszty funkcjonowania systemu odbioru śmieci, zakładają, że koszty powinny się bilansować w ramach opłat. Samorządy nie mogą na tym zarabiać, lecz i nie powinny tracić – wyjaśnia Krzysztof Kluza, dyrektor Tarnowskiego Organizatora Komunalnego UMT. – Jeżeli teraz wejdzie w Tarnowie obniżona opłata za wywóz śmieci posegregowanych, będzie kłopot. Trzeba będzie szukać w budżecie miasta dodatkowych pieniędzy. Komuś przyjdzie zabrać, żeby uzupełnić powstałą stratę.Problem wziął się stąd,
że w pierwszej połowie kwietnia radni – przede wszystkim głosami opozycji – przeforsowali wniosek o obniżenie opłaty za wywóz śmieci wyselekcjonowanych z 9,90 do 8,50 zł.Co ciekawe, podczas głosownia wstrzymali się od głosu radni PO, mimo że pochodzący z tego ugrupowania p.o. prezydenta Tarnowa Henryk Słomka-Narożański z powodu rosnących kosztów zdecydowanie sprzeciwiał się pomysłowi.
Wtedy też wiceprezydent wytknął uchwale obniżającej stawki opłat liczne uchybienia prawne, zapowiadając, że wniosek o zbadanie jej ważności skierowany zostanie do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie. Tymczasem RIO uznała, że uchwała z formalnego punktu widzenia jest ważna.
– W naszej opinii uchwała Rady Miasta w Tarnowie jest zgodna z prawem, a problem zrównoważenia miejskiego budżetu wynikający ze zmiany opłat to już problem samorządu – mówi Mirosław Legutko z RIO w Krakowie.
– Kłopot może być nawet większy, niż się wydaje – uważa dyrektor Tarnowskiego Organizatora Komunalnego. – Jesteśmy przed przetargiem, który wyłoni firmy zajmujące się wywozem odpadów. Czy w tym roku nie zechcą więcej policzyć sobie za swoje usługi? Jest taka obawa. Myślę, że dotychczas obowiązująca stawka 9,90 zł była skalkulowana na właściwym poziomie. Na pewno nie należała do wysokich, jeśli uwzględnimy stawki w innych miastach. Być może tylko w małych gminach można taniej gospodarować odpadami, w większych miastach jest to trudniejsze.
Ze wstępnych obliczeń wynika, że jeśli 1 lipca br. wejdzie w życie nowa stawka, miasto będzie musiało dołożyć do systemu 1,3 mln zł.
Byłaby możliwość zaoszczędzenia, gdyby dotychczasowy system gospodarowania odpadami zmodyfikować i np. ograniczyć częstotliwość odbioru śmieci.
– To nie wchodzi w grę również z powodów sanitarnych – odpowiada dyrektor Kluza.
W Nowym Sączu za transport odpadów posegregowanych płaci się 10 zł, a zmieszanych 3 zł więcej, w Krakowie stawki wynoszą od 15 do 26 zł, w zależności od rodzaju zabudowy. W Rzeszowie mieszkańcy bloków płacą 10 zł za odpady segregowane i 15 zł za pozostałe; w domkach prywatnych dwuosobowa rodzina płaci odpowiednio 30 i 45 zł. Po zbilansowaniu kosztów ceny za wywóz odpadów obniżył także Przemyśl – z 11 do 9 zł w przypadku segregowanych.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments