Kto kandydatem PiS na prezydenta Tarnowa?

0
107
Jarosław Gowin nie ukrywa, że Tarnów to „wisienka na torcie”, jeśli chodzi o samorządowe zmagania jego partii, więc do walki o fotel prezydenta dla Grzegorza Kądzielawskiego Porozumienie rzuci wszystkie siły, co w połączeniu z poparciem PiS oraz Solidarnej Polski ma zapewnić upragniony sukces

– Każdy ma prawo przedstawić osobę, która mogłaby być naszym kandydatem – mówi Michał Wojtkiewicz, poseł PiS. – Nie zamykamy się tylko na środowisko Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o to, żeby był to człowiek, który skutecznie powalczy o prezydenturę.
Choć o konkretnych nazwiskach poseł Wojtkiewicz woli nie mówić głośno, ma to być jednak „ktoś, kto nie tylko gada”, ale potrafi też coś zrobić i przede wszystkim przedstawi plan rozwoju Tarnowa. Swoje typy będą mogli przedstawić posłowie Prawa i Sprawiedliwości regionu tarnowskiego, ale także inni członkowie partii, a nawet jej sympatycy, słowem wszyscy, którym na sercu leży „dobra zmiana” w mieście.
– Widać gołym okiem, że Tarnów pod wodzą Romana Ciepieli cofa się – dodaje Wojtkiewicz. – Jest wiele elementów, które zostały całkowicie zbagatelizowane i zaniedbane. Trzeba odbudować pozycję miasta i jak najszybciej wprowadzić swego rodzaju plan naprawczy. Musi to zrobić osoba energiczna i zaangażowana w życie Tarnowa.
Poseł dopuszcza scenariusz, w którym PiS w porozumieniu z pozostałymi koalicjantami, a więc nową partią Jarosława Gowina – Porozumienie, oraz Solidarną Polską przedstawią jedną kandydaturę, np. Grzegorza Kądzielawskiego.
Nie wyklucza też, że kandydatem, który mógłby wystartować w prawyborach, jest Artur Asztabski, którego do wyścigu o fotel prezydenta miałaby mobilizować posłanka Anna Czech. W szeregach PiS to nazwisko wywołuje mieszane uczucia.
– Szczerze mówiąc, nie mam zielonego pojęcia, kim jest pan Artur Asztabski – dziwi się zapytany o jego potencjalną kandydaturę poseł PiS, Wiesław Krajewski. – Nic mi nie mówi to nazwisko i na pewno nie jest to osoba związana z Prawem i Sprawiedliwością. Pomysł prawyborów rzeczywiście powstał i wiele wskazuje na to, że ostatecznie cała zjednoczona prawica przedstawi jednego kandydata.
W podobnym tonie o kandydacie na prezydenta Tarnowa wypowiada się poseł i wiceminister zdrowia Józefa Szczurek – Żelazko. Nie wyklucza nawet, że powinien nim zostać kandydat wskazany przez ugrupowanie Jarosława Gowina. O tym, że będzie to Grzegorz Kądzielawski, Gowin oficjalnie poinformował kilka tygodni temu.
Wydaje się, że poparcie dla Kądzielawskiego płynie także od senatora PiS, Kazimierza Wiatra, choć on sam pytany o konkretne nazwisko mówi tylko, że kandydatem powinien zostać ktoś młody i doświadczony.
Jedno jest pewne, pomysł prawyborów oznacza znaczne przyspieszenie, jeśli chodzi o przedstawienie kontrkandydata dla Romana Ciepieli. Poseł Wojtkiewicz podkreśla, że trzeba to zrobić jak najszybciej, żeby tarnowianie mieli czas oswoić się z kandydatem, a tym samym zwiększyć jego możliwości w wyborczej walce.
Nieoficjalnie mówi się, że na PiS‑owskim prezydencie w Tarnowie osobiście zależy samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu, który podobno dziwi się, że w mieście, w którym tak duże poparcie ma jego partia, wybory prezydenckie od kilku lat kończą się porażką. W 2006 roku przegrał Józef Rojek, w 2010 roku Anna Czech, a cztery lata później Kazimierz Koprowski.
Z kolei Jarosław Gowin nie ukrywa, że Tarnów to „wisienka na torcie”, jeśli chodzi o samorządowe zmagania jego partii, więc do walki o fotel prezydenta nowe ugrupowanie – Porozumienie, rzuci wszystkie siły, co w połączeniu z poparciem PiS oraz Solidarnej Polski ma zapewnić upragniony sukces.
O wspólnej walce o samorządy w ramach szerokiej, zjednoczonej prawicy świadczy konwencja założeniowa Porozumienia – nowej partii Jarosława Gowina, gdzie na każdym kroku podkreślano jedność obozu władzy i walkę ramię w ramię w najbliższych wyborach.
– Myślę, że to jasny i wyraźny sygnał, że idziemy razem, by wreszcie skutecznie powalczyć o Tarnów – komentuje sobotnią konwencję Grzegorz Kądzielawski.
Wszystko wskazuje na to, że oficjalnie nazwisko kandydata na prezydenta PiS lub całej zjednoczonej prawicy poznamy pod koniec listopada.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o