Kto zapłaci nauczycielom?

0
102
nauczyciele-zaplata
REKLAMA

Urząd Marszałkowski w Krakowie zlecił realizację kilkuletniego projektu dotyczącego modernizacji kształcenia zawodowego w małopolskich szkołach, finansowanego z funduszy unijnych. Zajęcia prowadzili wybrani nauczyciele, którzy po każdym kwartale prowadzonych szkoleń mieli otrzymać wynagrodzenie.
Koordynatorem projektu w Tarnowie było Tarnowskie Centrum Kształcenia Praktycznego. W ubiegłym roku TCKP zorganizowało kolejny przetarg na organizację kursów, który ponownie wygrała firma TTJ Technika. W dziesięciu tarnowskich szkołach wybrano 61 nauczycieli prowadzących dodatkowe zajęcia z uczniami.
Najpierw wszystko odbywało się bezproblemowo, a nauczyciele dostawali wynagrodzenia w kolejnym miesiącu po zakończonych zajęciach, jednak w marcu, po odbytych kolejnych 20 godzinach kursu, pojawiły się pierwsze kłopoty, bowiem na nauczycielskie konta nie wpłynęły obiecane pieniądze. Pedagodzy postanowili spotkać się z przedstawicielami TTJ Technika, ale ci tylko stwierdzili, że firma ma jeszcze czas na wypłatę.Zapłatę za drugi kwartał realizowanego projektu nauczyciele otrzymali z półtoramiesięcznym opóźnieniem. Do końca czerwca pedagodzy przekazali
firmie wszystkie dokumenty związane z prowadzonymi kursami, a przedstawiciele TTJ Technika potwierdzili, że rozliczyli się z TCKP i już za miesiąc pieniądze zostaną przelane na nauczycielskie konta.– Pierwszym terminem wypłaty miał być 8 sierpnia, potem pojawiła się data 26 sierpnia. W efekcie nie zapłacono nam do tej pory – mówi nauczycielka „budowlanki”.
W ciągu kilku miesięcy firma, która podpisała umowy z nauczycielami zmieniła swoją siedzibę. Zaniepokojeni pedagodzy wydzwaniali, przychodzili osobiście, konsultowali się z prawnikami, ale efektu nie było żadnego.
– Przedstawiciele firmy prosili o cierpliwość i usiłowali tłumaczyć, że mają przejściowe kłopoty finansowe. W Tarnowskim Centrum Kształcenia Praktycznego mówiono, że to już nie jest ich sprawa, bo podpisaliśmy umowy z firmą, a centrum przelało pieniądze na jej konto – wyjaśnia poszkodowana nauczycielka pracująca w Zespole Szkół Technicznych w Mościcach.
Nie pomogły też pisma wysyłane do Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie ani wizyta w tarnowskim magistracie.

REKLAMA

Za prowadzenie kursu z jedną uczniowską grupą pedagog powinien dostać prawie 860 złotych na rękę za kwartał. Jednak były osoby, które miały zajęcia nawet w dwóch lub trzech grupach. Wprawdzie mogą pozwać firmę do sądu, ale czy to coś da?
– Koszty byłyby duże. Gdybyśmy składali indywidualne pozwy w sądzie, to moglibyśmy zyskać tylko połowę pieniędzy – mówią nauczyciele.
Na dodatek martwi ich też coś innego: w 2012 roku TTJ Technika miała zasądzony wyrok komorniczy.
– To nie jest tajemnica, wyczytałam to w Internecie. Dlaczego przetarg wygrała właśnie ta firma, skoro miała problemy finansowe? – zastanawia się jedna z poszkodowanych nauczycielek. – Zostaliśmy sami, nie mamy wsparcia ani z Urzędu Marszałkowskiego, ani z magistratu.
Z informacji tych dwóch instytucji wynika, że nauczyciele zawarli z TTJ Technika umowy cywilnoprawne bez udziału TCKP i gminy miasta Tarnowa, dlatego magistrat nie ma żadnych formalnych podstaw do wystąpienia na drogę sądową przeciw nierzetelnej firmie. UMT stara się pomóc nauczycielom, m.in. przygotowując w tej sprawie prawną ekspertyzę.
Urząd Marszałkowski informuje, iż zgodnie z podpisaną umową TTJ Technika za realizację zadania miała otrzymać 420 tys. zł w trzech ratach. Kwota została wypłacona w całości, ostatnią ratę w wysokości 150 tys. przekazano 15 lipca tego roku. „W momencie podpisywania umowy nie było żadnych przesłanek pozwalających na poddanie w wątpliwość wiarygodności i rzetelności firmy” – pisze Biuro Prasowe UMWM.
– Przetarg na organizację kursów przeprowadziła w naszym imieniu firma z Katowic, z którą mamy podpisaną umowę – mówi Marek Onak, dyrektor TCKP. – Z przedstawionych wtedy przez TTJ Technika dokumentów wynikało, że spółka spełnia wszystkie wymagania, by wziąć udział w przetargu. O kłopotach firmy dowiedzieliśmy się dopiero później. Wielokrotnie rozmawiałem z Tomaszem Szczepańskim, wiceprezesem Techniki, prosząc o jak najszybsze uregulowanie wszystkich rachunków…
Kiedy już dziennikarze zajęli się sprawą, nauczyciele otrzymali maila od Tomasza Szczepańskiego, który wyraził po raz kolejny ubolewanie z powodu niedotrzymania terminu zapłaty. „Dołożymy wszelkich starań, by Państwa wynagrodzenia znalazły się na Państwa kontach bankowych w ciągu kilku najbliższych dni” – napisał wiceprezes. Nie znalazły się…
Z danych, do których dotarliśmy, wynika, że spółka
zajmująca się działalnością szkoleniowo‑usługową ma problemy finansowe, a wierzyciele Techniki domagający się spłaty długów pochodzą z różnych stron kraju. Czy firma została wystarczająco „prześwietlona” przed zorganizowanym przez TCKP przetargiem? Dyrektor Onak jest zdania, że tak.
Z rozmowy z Tomaszem Szczepańskim wynika, że TTJ Technika jest jedną z wielu tysięcy firm w Polsce, które popadły w tarapaty z powodu zatorów płatniczych lub nieuczciwości kontrahentów. Co jednak najciekawsze w tym wszystkim, prezes Szczepański twierdzi, że 14 lipca, czyli w przeddzień ponowienia zajęć komorniczych, firma złożyła w TCKP cesję płatności wynagrodzeń dla nauczycieli na pełną kwotę 70 tys. zł, lecz z nieznanych przyczyn całą kwotę TCKP przekazało komornikowi. Dlaczego tak się stało, dlaczego Tarnowskie Centrum Kształcenia Praktycznego nie przelało pieniędzy nauczycielom, mimo że miała cesję od TTJ Technika?
– Nie mieliśmy innego wyjścia – twierdzi dyrektor Marek Onak. – Nadchodziły do nas różnego rodzaju wierzytelności, które musieliśmy w krótkim terminie uregulować. Analizowaliśmy ten problem w TCKP i podjęliśmy decyzję o przekazaniu wspomnianej kwoty komornikowi.Dyrektor Onak nie chce mówić o szczegółach ani o tym, dlaczego bez sądowego wyroku oddał pieniądze komornikowi, a nie wypłacił ich nauczycielom, którym się prawnie należały.Nauczyciele nadal swoich pieniędzy nie mają…

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments