Kup pan energię…

0
117
energia
REKLAMA

Jak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki, w ciągu pięciu miesięcy 2014 roku sprzedawcę energii elektrycznej zmieniło ponad 66 tysięcy odbiorców z grupy taryfowej G – zdominowanej przez gospodarstwa domowe. To więcej zmian, niż nastąpiło w całym 2013 roku – o wcześniejszych latach nie wspominając.Możliwość zmiany dostawcy mamy od 2007 roku, ale jeszcze w roku 2011 takie decyzje podjęło zaledwie kilku odbiorców z grupy G w skali całego kraju (!).
W tym roku umowy z nowym dostawcą energii podpisywało natomiast od 10 do 16 tys. prywatnych odbiorców miesięcznie.Na rynku funkcjonuje już kilkadziesiąt podmiotów sprzedających energię, zwykle pozyskujących klientów w całej Polsce. Ostatnio na rynek sprzedawców energii wchodzą m.in. firmy z branży gazowniczej, telekomunikacyjnej i medialnej, mające często spore doświadczenie w dziedzinie obsługi klienta przez centra telefoniczne czy Internet. Nie brak też mniejszych firm pozyskujących klientów metodą chodzenia „od drzwi do drzwi”.
Małopolska w najbliższym czasie stanie się terenem ofensywy sprzedawców prądu z terenu całego kraju.
– Na obszarze województwa aktualnie współpracujemy głównie z klientami biznesowymi – informuje Sławomir Krenczyk, rzecznik prasowy poznańskiej spółki ENEA SA. – Potencjał obszaru Małopolski oceniamy jednak jako bardzo wysoki – zainteresowanie naszą ofertą jest tu duże. W sektorze gospodarstw domowych sukcesywnie wzrasta świadomość klientów na temat możliwości, jakie daje zmiana sprzedawcy energii.
Nieco inaczej ocenia sytuację Maciej Kościński, dyrektor Departamentu Marketingu firmy DUON Marketing and Trading SA (siedziba w Gdańsku).
– Mieszkańcy Małopolski, tak samo zresztą jak i reszty kraju, na razie nie są specjalnie zainteresowani zmianą sprzedawcy energii –twierdzi. – Widać to najlepiej w statystykach – sprzedawcę energii do tej pory zmieniło tylko ok. 5 procent gospodarstw domowych w Polsce. Mamy nadzieje, że sytuacja się zmieni w najbliższym czasie.
– W Małopolsce obserwujemy rosnące zainteresowanie – co siódmy z naszych klientów (czyli 15 proc. ogółu) pochodzi z tego regionu! W tym roku Małopolska jest w czołówce regionów, w których intensywnie prowadzimy nasze działania – mówi Paweł Machalski, dyrektor sprzedaży Energetycznego Centrum SA (Warszawa).Ile można zyskać na zmianie dostawcy prądu? Według danych URE, jak dotąd niewiele. W przypadku standardowego dla grupy gospodarstw domowych zużycia – ok. 2000 kWh rocznie – będzie to kilkadziesiąt złotych w skali całego roku, czyli – optymistycznie licząc – jeden miesięczny rachunek za prąd. Jednak nowe na rynku firmy konkurują nie tylko samą ceną – istotny jest podobno także kontakt z klientem, dostępność obsługi, mobilność, przejrzystość warunków współpracy. Firmy oferują również różne dodatkowe „bonusy”, np. proponują klientom karty upoważniające do zniżek na zakupy online czy oferty wakacyjne.Regionalnie dominujący Tauron należy – wg danych URE – do dostawców, którzy na rzecz sprzedawców alternatywnych utracili stosunkowo dużą grupę klientów. Tauron tłumaczy to „nieuczciwymi praktykami” konkurencji. Jednak jest oczywiste, że decyzjie o zmianie dostawcy mogą mieć bardzo różne przyczyny.
Według danych spółki Optimal Energy, zajmującej się badaniami rynku, ponad 70 proc. Polaków nie wie, ile prądu miesięcznie czy rocznie zużywa, i z reguły nie czyta ofert i informacji przysyłanych wraz z rachunkami aktualnego dostawcy energii. Ponad 43 procent badanych planuje jednak w najbliższym czasie zmienić dostawcę energii elektrycznej, być może także gazu.

REKLAMA
REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments