Łatwowierność pomaga oszustom

0
67
Nieznajome osoby pukają do mieszkań starszych ludzi i zaczyna się: jest udawanie pracowników administracji, są propozycje atrakcyjnych zakupów, a czasem tylko prośba o szklankę wody…

Powtarzane ostrzeżenia przynoszą pewien skutek. W styczniu tego roku tarnowska policja odebrała cztery zgłoszenia o próbach wyłudzenia pieniędzy metodą „na wnuczka”, na łączną sumę blisko stu tysięcy złotych. Przytomna reakcja potencjalnych ofiar udaremniła kradzieże, ale nie udało się schwytać przestępców.
Oszuści nie mają jednak większych trudności ze znalezieniem kolejnych ofiar. Niedawno nieznane kobiety podające się za pracownice administracji Miejskiego Zarządu Budynków próbowały wyłudzić od lokatorów po kilkaset złotych. Informowały, że w rozliczeniu z MZB mają oni nadpłaty w wysokości 500 złotych i proponowały w tej sytuacji wymianę drzwi wejściowych na nowe. Wystarczyło do rzekomej nadpłaty dopłacić jedynie 400 zł, aby poprawić sobie standard mieszkania. Jedna osoba nieroztropnie przekazała te pieniądze i oczywiście straciła je bezpowrotnie.
Parada oszustów jest naprawdę imponująca. Na pierwszym miejscu kroczą od lat „wnukowie”, czyli osoby podające się za wnuków będących akurat w pilnej potrzebie finansowej. Ostatnio przestępcy udoskonalili tę metodę, włączając w nią rzekomego policjanta. Kilkoro tarnowian padło już w przeszłości ofiarą tej przestępczej mistyfikacji i straciło niemałe kwoty. W ubiegłym roku tarnowska policja odebrała zgłoszenia o kilkudziesięciu próbach (na szczęście nieudanych) wyłudzenia pieniędzy od babci bądź dziadka.
Oprócz najbardziej popularnej metody „na wnuczka” oszuści najchętniej wchodzą w role pracowników pomocy społecznej i szeroko rozumianej służby zdrowia. Funkcjonariusze tarnowskiej komendy zajmowali się na przełomie 2015/2016 kilkunastoma przypadkami kradzieży w wykonaniu złodziei z Dolnego Śląska. Pojawiali się w naszym regionie, wybierając na ofiary osoby leciwe z kłopotami zdrowotnymi i proponując im urządzenia do leczniczego masażu. Scenariusz był wszędzie podobny – jeden ze złodziei demonstrował zalety medycznego sprzętu, a drugi w tym czasie plądrował mieszkanie.
-Przestępcy doskonale wiedzą o zwyczajach starszych ludzi, którzy zwykle przechowują cenne przedmioty i pieniądze w domu. Nie korzystają z bankowych usług, gotówkę chcą mieć pod ręką, a to dla złodziei wielka pokusa – mówi asp. sztab. Paweł Klimek z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Do parady oszustów dołączają od czasu do czasu fałszywi hydraulicy, sprzedawcy czy kominiarze. Przed kilkoma laty tarnowska policja zatrzymała mężczyznę, który w kominiarskim uniformie odwiedzał mieszkania starszych osób pod pozorem kontroli wentylacji. Przy okazji oczyszczał skrytki domowników z kosztowności i gotówki. Przestępcy działają często na konto osób zaufania publicznego, w tym policjantów. Przed rokiem dwóch przebierańców w mundurach wpuścił do mieszkania starszy mieszkaniec Tarnowa. Zorientował się jednak w porę i odważnie przepędził ich z domu.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o