Lekarze odchodzą z kardiologii

0
56
kardiologia

Pod koniec minionego tygodnia lekarze oddziału zaczęli składać wypowiedzenia.
– Nie chodzi nam o pieniądze, lecz o złą organizację pracy – tłumaczą medycy.
Z ich wyjaśnień wynika, że konflikt między dyrekcją szpitala a kardiologami zaczął się już 2,5 roku temu, kiedy w lecznicy łączono szpitalne oddziały. Na kardiologii pojawiło się blisko 50 łóżek i przybyło nowych obowiązków. Od tamtej pory warunki pracy się nie poprawiły.
Nieoficjalnie wszyscy lekarze z oddziału mieli złożyć wypowiedzenia, pozostawiając samego ordynatora. Jednak tej informacji nie potwierdza dyrektor szpitala, Marcin Kuta.
– Nie wszyscy medycy chcą odejść z kardiologii. Z oddziałem współpracuje w różnej formie 19 lekarzy, czterech złożyło wypowiedzenia umów cywilno‑prawnych. Nie wiem, z jakiego powodu: czy to zmiana miejsca zamieszkania, planów rodzinnych, czy komuś nie odpowiadają pewne rzeczy w pracy. W mojej ocenie żadne warunki umów cywilno‑prawnych z lekarzami nie zostały złamane, zresztą nawet indywidualne wypowiedzenia tych osób nie zawierają takiego powodu – podkreśla szef lecznicy. – Z każdym z medyków będę rozmawiał osobiście. Wypowiedzenia zostały złożone podczas nieobecności ordynatora oddziału, który przebywał na urlopie, więc nie miałem okazji spytać go o zdanie. Okres wypowiedzenia umów obejmuje trzy miesiące, dlatego mamy dość dużo czasu na rozmowy z lekarzami bądź ustalenie ich zastępstw.
Zdaniem szefa lecznicy ruch kadrowy w szpitalu odbywa się bez przerwy również na pozostałych oddziałach. Pacjenci nie muszą się obawiać, bo opieka medyczna jest zapewniona.
Oddział prowadzi inwazyjną i nieinwazyjną diagnostykę leczenia chorób serca i schorzeń układu krążenia, a w szczególności diagnostykę choroby wieńcowej oraz jej powikłań. Od sierpnia 2005 roku prowadzony jest całodobowo dyżur hemodynamiczny – zawałowy, który umożliwia przyjmowanie pacjentów z ostrymi zespołami wieńcowymi i zawałami przez siedem dni w tygodniu. Oddział zapewnia opiekę chorym po wykonanych zabiegach koronarografii oraz angioplastyce wieńcowej. Rocznie przyjmuje 1800 pacjentów.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o