Mieszkańcy Zabłocia nie chcą nowego węzła

4
411
Mieszkańcy Zabłocia nie chcą nowego węzła
Mieszkańcy Zabłocia przekonują, że al. Tarnowskich nie jest przystosowana do przejęcia wzmożonego ruchu pojazdów
REKLAMA

Niedawno pisaliśmy na naszych łamach o planach lepszego wykorzystania południowego obejścia Tarnowa, przedstawiliśmy koncepcje nowych połączeń lokalnych dróg z krajową „dziewięćdziesiątką czwórką”. W ciągu najbliższych lat węzły mogłyby powstać w Tarnowie pod Górą św. Marcina i w Skrzyszowie. Planom sprzeciwiają się jednak mieszkańcy tarnowskiego osiedla Zabłocie, którzy swoje uwagi skierowali do prezydenta miasta Romana Ciepieli.
Zdaniem mieszkańców osiedla pod tarnowską Górą św. Marcina budowa dodatkowego zjazdu na obwodnicę jest zbytecznym wydatkiem ze względu na bliskość węzła na ul. Tuchowskiej. Inwestycja wpłynęłaby negatywnie na bezpieczeństwo tarnowian zamieszkujących gęstą zabudowę jednorodzinną, jak i spacerowiczów zmierzających w kierunku Marcinki.

REKLAMA

– Aleja Tarnowskich jest położona w strefie ograniczonej prędkości do 30 km/h. To droga lokalna, korzysta z niej sporo rowerzystów i spacerowiczów. Chodnik jest tylko po jednej stronie ulicy, co przy zmianie charakteru drogi zmniejszyłoby bezpieczeństwo pieszych – przekonują Artur Łabno i Maciej Włodek, radni Osiedla nr 6 Gumniska-Zabłocie.
Działacze zwracają uwagę na ciągle rozwijającą się zabudowę jednorodzinną w pobliżu obwodnicy. Ich zdaniem zjazd do drogi krajowej powinien być zlokalizowany z dala od takiego otoczenia. – Poprowadzenie ruchu tranzytowego aleją Tarnowskich spowoduje problemy komunikacyjne w tej części miasta. Na osiedlu nie funkcjonują żadne zakłady przemysłowe, którym pomogłaby lokalizacja dodatkowego zjazdu. Mieszkańcy celowo zdecydowali się zamieszkać w tej dzielnicy ze względu na bliskość do centrum, okoliczne tereny zielone, a przede wszystkim spokój – dodają radni.

W sprawie nowego rozwiązania komunikacyjnego pod Górą św. Marcina radni osiedlowi zwrócili się do prezydenta miasta. Z wypowiedzi Romana Ciepieli wynika, że powstanie nowego węzła będzie uzależnione od opinii mieszkańców.
– Pomysł pojawił się jeszcze w poprzedniej kadencji na wniosek radnych. W szczególności zabiegał o to Jacek Łabno. Została opracowana koncepcja wykorzystania południowej obwodnicy Tarnowa, szczególnie węzła przy al. Tarnowskich oraz sąsiedniego przy ul. Tuchowskiej, jako części wewnętrznego układu komunikacyjnego. Opracowana koncepcja potwierdziła, iż istnieją techniczne możliwości takiego połączenia. Dzisiaj te prace nie są zaawansowane. Co prawda w wieloletniej prognozie finansowej są zagwarantowane pieniądze na realizację tego przedsięwzięcia, ale wymaga ono wielu konsultacji i badań środowiskowych. Nie sądzę, żeby w najbliższym czasie pojawił się jakiś postęp w tej sprawie, ponieważ są osoby, które bardzo zabiegają, aby utrzymać charakter alei Tarnowskich jako ulicy spacerowej. Sprawa musi być publicznie przedyskutowana i jeżeli zaistnieją przesłanki środowiskowe i akceptacja społeczna, będzie można przystąpić do realizacji przedsięwzięcia – tłumaczy prezydent Roman Ciepiela.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
4 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze