Młodość, brawura, bezmyślność i… tragedia

0
97
mlodzi-auto
REKLAMA

Była majowa niedziela, nad ranem ulicą Witosa w Lisiej Górze powracała z dyskoteki czwórka młodych ludzi. Za kierownicą rovera siedział 23‑latek. W pewnym momencie na skrzyżowaniu kierowca stracił panowanie nad autem, zjechał do przydrożnego rowu, a potem skończył jazdę na betonowym mostku. Do szpitala trafiło troje podróżujących wraz z 23‑latkiem pasażerów: dwie dziewczyny i chłopak. Wszyscy doznali ogólnych potłuczeń, a mężczyzna miał rany głowy. 23‑latek prowadził auto, nie posiadając prawa jazdy, na dodatek miał w organizmie dwa promile alkoholu. Pijani byli także pasażerowie. Tym razem powrót z dyskoteki nie skończył się tragicznie, ale nie zawsze tak bywa.
– W 2012 roku młodzi kierowcy doprowadzili do trzech wypadków, w których sami ponieśli śmierć. Rok później zanotowaliśmy jeden śmiertelny wypadek z udziałem młodocianego prowadzącego, zginęła wówczas jedna osoba – mówi Zofia Kukla, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Tarnowie.
Dwa lata temu kierowcy w wieku od 18 do 24 lat spowodowali 47 wypadków oraz 401 kolizji na drogach Tarnowa i okolicznych miejscowości. W 2013 roku tarnowska policja odnotowała 48 wypadków i 301 kolizji. Każdego roku do szpitala trafia około 50 rannych w wypadkach, których przyczyną bywa młodzieńcza brawura. Wśród poszkodowanych są również piesi.Zdarza się, że nastolatek weźmie samochód od rodziców, ale najczęściej wraca z imprezy własnym samochodem, który jest w jego wieku, a na dodatek przeładowany. Przy nadkomplecie pasażerów obciążone auto rozpędza się gorzej, więc kierowca mocniej wciska gaz i później hamuje.Chce utrzymać wysoką prędkość, dlatego nie zwalnia na zakrętach. Policjanci twierdzą, że młodzi kierowcy prowadzą tym ryzykowniej, im więcej wiozą rówieśników, a im bardziej obciążone auto, tym łatwiej wpada w poślizg i wylatuje z drogi.
Jednak lista grzechów młodzieńców za kierownicą jest dużo większa.
– Najważniejsze to niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu i niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami – wymienia Zofia Kukla. Do tego trzeba jeszcze dołożyć nieprawidłowe cofanie, wyprzedzanie, skręcanie, zatrzymywanie, gwałtowane hamowanie, jazdę po niewłaściwej stronie drogi oraz na czerwonym świetle. Zdarza się, że młodzi zasypiają za kółkiem lub nie udzielają pierwszeństwa pieszym.
Policjanci przyznają, że nie zawsze zdążą w porę zareagować, by ograniczyć młodzieńczą brawurę, ale podejmowane są działania mające ochronić użytkowników dróg przed skutkami zachowań młodych za kółkiem. Funkcjonariusze tarnowskiej „drogówki” wspólnie z mundurowymi z wydziału prewencji prowadzą systematyczne akcje w pobliżu dyskotek, starając się kontrolować wszystkie przejeżdżające pojazdy. Wyposażeni w testery alkoholowe badają stan trzeźwości kierujących, sprawdzają, ile osób jedzie w aucie, oraz pilnują, czy są zapięte pasami bezpieczeństwa.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments