Mościcka hala do remontu

0
68
hala-jaskolka2
REKLAMA

– Trzeba pamiętać, że inwestowanie w budynek, którego śmierć technologiczna przewidziana jest najpóźniej za dziesięć lat, raczej mija się z celem – tak przeszło dwa lata temu mówiła wiceprezydent Tarnowa, Krystyna Latała. Stała ona na czele specjalnego zespołu, powołanego zarządzeniem prezydenta Ryszarda Ścigały, który miał opracować koncepcję zagospodarowania nieruchomości nabytych od ZKS Unia, w tym hali „Jaskółka”. Członkowie tego zespołu opowiedzieli się za jej wyburzeniem. Jako argumenty przeciwko podtrzymywaniu jej przy życiu wymieniali wysoki koszt remontu i bieżącego funkcjonowania. Ujawniono, że w miejscach spawania słupów podtrzymujących konstrukcję widoczne są pęknięcia i co jakiś czas trzeba je badać, czy bezpieczne jest użytkowanie hali.
Wyburzenie „Jaskółki” spowodować miało powstanie dużego zwartego terenu do zaproponowania inwestorom pod inwestycje. W zamian wybudowana miała zostać w Mościcach mniejsza hala sportowa w sąsiedztwie basenów. Z wyższym dachem, aby można było w niej grać również w siatkówkę, której to dyscypliny – właśnie ze względu na dach zaprojektowany przecież pod lodowisko – nie da się wprowadzić do oferty „Jaskółki”. Potem w sprawie nastała cisza, przerywana jedynie medialnymi doniesieniami, że w hali coś się zepsuło, np. że powstały wybrzuszenia parkietu, które uniemożliwiły rozegranie meczu pierwszoligowych szczypiornistów.
Teraz okazuje się jednak, że… „Jaskółka” będzie remontowana. Władze Tarnowa doszły do przekonania, iż nie warto jej burzyć, bo… mieszkańcy się do niej przyzwyczaili, a w dodatku wybudowanie nowej byłoby o wiele droższe.
– Obiekt wpisał się w pejzaż Mościc, a ludzie chcą, aby pozostał – tłumaczy dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Edward Rusnarczyk. – Przystępujemy do opracowania koncepcji jego remontu. Będzie gotowa w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.
Ile pieniędzy trzeba będzie wyłożyć na remont, wiadome będzie po wykonaniu ekspertyz przez specjalistów, ale w magistracie przypuszczają, że będzie to kwota przeszło 8 mln zł. Takich pieniędzy miasto nie ma na ten cel, ale będą czynione zabiegi o pozyskanie dofinansowania do przedsięwzięcia w Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej.
– Jeśli wykażemy, że jest to obiekt istotny dla rozwoju sportu, to jest szansa na pozyskanie połowy potrzebnej kwoty – twierdzi dyrektor Rusnarczyk. – Inwestowanie w „Jaskółkę” będziemy mogli rozpocząć wtedy, gdy zakończy się przebudowa Miejskiego Domu Sportu z krytym basenem, co jest planowane w przyszłym roku.
W przypadku remontu mościckiej hali konieczne jest usunięcie i zabezpieczenie nie tylko mikropęknięć w miejscu spawania słupów, ale także całkowita wymiana dachu, który nie spełnia wielu wymogów, w szczególności dotyczących niepalności. Trzeba wymienić też uzbrojenie podziemne, przygotowane pod lodowisko. Magistraccy urzędnicy podkreślają, że po wykonaniu tych wszystkich prac będzie to wreszcie hala sportowo‑widowiskowa, bo na razie jest to cały czas lodowisko przystosowane jedynie pod inny cel.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments