Mościcki dworzec dla miasta za darmo?

0
102

Budynek mościckiego dworca zamknięto dla pasażerów w 2012 roku – nieremontowany i niszczejący od kilkunastu lat jest już bliski ruiny. Lokalne Stowarzyszenie „Po prostu Razem” wielokrotnie zwracało uwagę na jego fatalny stan i apelowało do władz miasta o przejęcie kolejowej nieruchomości. Samorząd ma ochotę i pomysł na jej zagospodarowanie, ale nie zamierza wykładać pieniędzy na zakup.
W 2014 PKP proponowały władzom Tarnowa obiekt dworcowy za 800 tysięcy złotych – w formie bezprzetargowego zakupu. Dla magistratu była to zbyt wysoka cena, zważywszy na konieczność dalszych wydatków inwestycyjnych. W pierwszym nieudanym przetargu cena wywoławcza dworca wynosiła 826 tysięcy złotych, PKP obniżyły ją więc w kolejnym o blisko 300 tysięcy. Nic to nie dało. Kolejowa spółka nie zdecydowała się w tej sytuacji na nieodpłatne przekazanie miastu dworcowego budynku wybudowanego w latach 70. ubiegłego wieku przy finansowym wsparciu tarnowskich Zakładów Azotowych. Nie uczyniła tak, choć kilku małopolskim gminom oddała podobne obiekty za darmo.
W międzyczasie PKP zaplanowały kolejny przetarg na sprzedaż mościckiego dworca, a ich ofertę przetargową postanowiły wzmocnić władze Tarnowa dołączając kawałek sąsiadującej z dworcem działki należącej do miasta.
Miało to zachęcić potencjalnych inwestorów, ale samorząd ostatecznie zrezygnował z tego zamysłu i przetargu nie ogłoszono. W ubiegłym roku władze Tarnowa ponownie zwróciły się do PKP o nieodpłatne przekazanie kolejowej nieruchomości w trybie ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe.
Przepis ten mówi, że: przekazanie mienia jednostkom samorządu terytorialnego na cele związane z inwestycjami infrastrukturalnymi służącymi wykonywaniu zadań własnych tych jednostek w dziedzinie transportu może nastąpić nieodpłatnie.W sąsiedztwie stacji kolejowej w Mościcach znajdują się, oprócz nieruchomości PKP, także tereny będące własnością samorządu. ‑Naszym celem jest stworzenie w tej części miasta węzła przesiadkowego w ramach systemu parkingów „Park&Ride” – potwierdzają w tarnowskim magistracie.
Spółka PKP postanowiła, że dworcowy budynek ma zostać sprzedany w drodze przetargu ustnego nieograniczonego – cena wywoławcza wynosi obecnie ok. 400 tysięcy złotych. ‑Ogłoszenie postępowania będzie możliwe po zakończeniu trwających obecnie procedur wewnętrznych – zaznacza przy tym Katarzyna Grzduk z biura prasowego PKP SA. – Do PKP zwróciło się kilka podmiotów zainteresowanych nabyciem tej nieruchomości, do przetargu będzie mogło również przystąpić miasto Tarnów.
Miasto nie skorzysta z zaproszenia do licytacji i czeka na rezultaty zapowiadanego przetargu. – W razie nieskutecznej sprzedaży nieruchomości w Mościcach PKP zadeklarowało podjęcie rozmów o nieodpłatnym jej przekazaniu na rzecz miasta – ujawnia Daniela Motak, rzeczniczka Urzędu Miasta Tarnowa.
Tyle już pustych deklaracji padło ze strony PKP, że tarnowianom trudno jednak uwierzyć w te zapewnienia. A poza tym nie wiadomo, kiedy zakończą się kolejowe „procedury wewnętrzne” i przetarg dojdzie do skutku. Wiadomo natomiast, że dworcowy obiekt popada w ruinę i powszechne jest przekonanie, że kolej powinna przekazać go miastu za darmo.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o