Mościckie rondo po wakacjach

0
113
rondo-moscice
REKLAMA

Od kilku tygodni trwają w Mościcach roboty infrastrukturalne, drogowe powinny rozpocząć się w przyszłym miesiącu. Drogowcom sprzyja od początku pogoda, a niewielkie opóźnienia ze startem spowodowały przedłużające się nieco negocjacje z właścicielem jednej z nieruchomości. Obecnie kontynuowana jest przebudowa sieci kanalizacyjnej, wodociągowej i teletechnicznej, z której korzystają przede wszystkim Azoty Tarnów.
–  Kilkaset metrów kabli teletechnicznych musi zostać precyzyjnie rozmieszczonych i ułożonych. To trudne przedsięwzięcie wymagające czasu, dokładności i skoordynowania prac z Zakładami Azotowymi – zwraca uwagę dyr. Madej. – Jak dotąd, porozumiewamy się bez problemów, a Azoty angażują się w prace budowlane także finansowo, choć w minimalnym stopniu. W kierownictwie tej spółki wiedzą, że przyszłe skrzyżowanie o ruchu okrężnym służyć ma w istotnej mierze jej interesom. Zakładowy transport kierował się będzie z bramy towarowej na ul. Chemicznej i przez rondo w kierunku powstającego łącznika z autostradą.Rondo Chemiczna – Kwiatkowskiego będzie miało dwa pasy ruchu i 60 metrów średnicy zewnętrznej, a drogi dojazdowe poszerzą drogowcy o dodatkowe pasy ruchu. Ulica Kwiatkowskiego zostanie przebudowana na odcinku 180 m, ul. Witosa – 210 m, a ul. Chemiczna na odcinku 120 m (wiodącym do Azotów Tarnów) oraz na 90 metrach w kierunku południowym.
Wykonawcą tego ronda o wartości blisko 6 mln złotych jest Przedsiębiorstwo Drogowo‑Mostowe z Dębicy, które w ub. roku wyremontowało sprawnie ul. Koszycką w Tarnowie.
Dyrektor WRI przekonuje w każdym razie o pełnej mobilizacji wykonawcy i kontroli ze strony inwestora.
– Zdajemy sobie sprawę z presji terminu i będziemy pilnować, aby prace budowlane nie miały nieuzasadnionych opóźnień. Nie sposób jednak wszystkiego przewidzieć i musimy być gotowi na przeciwności, utrudnienia w ruchu pojazdów itd. Budowę nadzorujemy i widać na niej dbałość o porządek i materiały. Kostka z rozbiórki starej nawierzchni jest gromadzona na paletach i trafia do naszego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych, które dobrze wie, jak wykorzystać ten materiał z odzysku.
Tarnowianie mają wszak zastrzeżenia do urzędowego optymizmu i organizacji pracy przy budowie ronda.
– Czy nie można tak planować robót, żeby minimalizować utrudnienia dla ruchu zwłaszcza w godzinach naszych wyjazdów do pracy i powrotów do domu? – pytają i nie mogą też zrozumieć, dlaczego plac budowy pustoszeje po godzinie piętnastej, dlaczego wykonawcy nie zależy na tempie inwestycji? Krzysztof Madej tłumaczy, że wprowadzenie systemu dwuzmianowego pociągałoby za sobą zbyt duże koszty dla wykonawcy.
– Będę apelował do dębickiej firmy, aby wydłużyła, o ile to możliwe, dzień pracy – zapowiada dyr. WRI.
Za kilka miesięcy rondo Chemiczna – Kwiatkowskiego oddane zostanie do użytku i powodów do niezadowolenia będzie zapewne mniej.Tymczasem Tarnów czeka jeszcze na kolejne skrzyżowania o ruchu okrężnym, zaplanowane przed trzema laty. Powstał wówczas projekt ronda mobilnego u zbiegu ulic: Krakowska – Narutowicza – Sikorskiego. Drugi zakładał zastąpienie istniejącego ronda mobilnego Słoneczna – Starodąbrowska rondem stałym turbinowym, zbudowanym od podstaw.Ta inwestycja miała ruszyć w 2012 roku, nie ruszyła, podobnie jak budowa ronda Szujskiego – Szkotnik. W tym celu wykupiono i wyburzono kamienice, na czym zyskali jedynie ich właściciele. Miasto tymczasem poniosło milionowe koszty i zaniechało dalszych prac.
W magistracie uspokajają, że z tego przedsięwzięcia nie zrezygnowano, ale wcześniej konieczne jest zwiększenie przepustowości pobliskiego ronda Klikowska – Szkotnik – Słowackiego. A wyburzenie kamienic pozwoliło wyodrębnić pas dla lewoskrętu i drugi w kierunku Mościc. Urzędnicy przekonują, że takie rozwiązanie, choć doraźne, rozładowuje w niemałym stopniu korki na tym skrzyżowaniu. Kierowcy są innego zdania, chcą, aby tymczasowe rozwiązanie zastąpić wreszcie docelowym i skończyć z prowizorkami.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments