Na mrozy… grochówka

0
114
grochowka-w-starostwie
REKLAMA

Zapach zupy wita od piątku osoby wchodzące do budynku starostwa przy ul. Narutowicza. – Gorącą grochówkę zamówiliśmy w miejscu, w którym zawsze nam ją przygotowują na różnego rodzaju uroczystości – twierdzi starosta Mieczysław Kras. – Przy tak ekstremalnie niskich temperaturach łatwo się przeziębić, zwłaszcza że niedogrzanych jest wiele autobusów dowożących pasażerów do Tarnowa, więc nasi pracownicy częstują gorącym posiłkiem. Pozwala rozgrzać się osobom załatwiającym u nas swoje sprawy.
Codziennie z samego rana do starostwa przywożonych jest przeszło 150 porcji grochówki. Tak będzie do czasu, dopóki siarczyste mrozy nie zelżeją…
Dodajmy, że starostwo ustawiło także koksowniki przy przystankach w Tarnowie, z których odjeżdżają autobusy do miejscowości w powiecie tarnowskim. Ogień tli się w nich codziennie od godziny 6 do 21.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o