Nauczyciele będą strajkować

0
99
Strajk nauczycieli
REKLAMA

Nauczyciele domagają się podwyżki uposażenia zasadniczego o 1000 złotych brutto, ale rząd nie chce na to przystać.
Fiaskiem zakończyły się negocjacje nauczycieli z minister edukacji Anną Zalewską w sprawie wzrostu pensji na ten rok, więc Związek Nauczycielstwa Polskiego zaczyna ogólnopolską akcję protestacyjną. ZNP domaga się podwyżki uposażenia zasadniczego o 1000 złotych brutto, określając zaproponowaną przez minister kwotę wzrostu wynagrodzeń od 1 września tego roku o kolejne 5 proc. jako obiecywanie „gruszek na wierzbie”, bowiem w budżecie państwa nie ma pieniędzy na ten cel.
10 stycznia Zarząd Główny ZNP przyjął uchwałę w sprawie sporu zbiorowego. W ślad za tym dokumentem swoją uchwałę podjął również tarnowski oddział związku. Czytamy w niej, że od 10 stycznia ZNP rozpoczyna procedury zmierzające do wszczęcia sporu zbiorowego. Uchwała zobowiązuje działające w tarnowskich placówkach oświatowych ogniska ZNP do wystąpienia do ich dyrektorów z żądaniem podwyżki o 1000 złotych dla zatrudnionych nauczycieli. Szefowie szkół i przedszkoli nie spełnią tego żądania, bo nie mają pieniędzy, dlatego po rokowaniach zostaną podpisane protokoły rozbieżności. Następnym krokiem będzie ogłoszenie strajku przez Zarząd Główny ZNP. Termin akcji jest na razie zawieszony, ale protest najprawdopodobniej odbędzie się w marcu lub kwietniu podczas egzaminów ósmoklasistów. Tarnowscy nauczyciele już po wstępnych rozmowach z dyrektorami placówek oświatowych optują za strajkiem.
W niektórych szkołach w mieście wszyscy zatrudnieni pedagodzy deklarują udział w tej formie protestu.
– Nasza akcja nie jest skierowana przeciw dyrektorom placówek czy samorządom. Dlatego prosimy o zrozumienie i wsparcie, bo dla nauczycieli, wychowawców i pracowników oświaty decyzja o strajku nie jest łatwa. Protestujemy, bo zależy nam na przyszłości edukacji – podkreśla Józef Sadowski, prezes zarządu oddziału ZNP w Tarnowie. – Wiemy, jak wiele wysiłku wkładają samorządy w utrzymanie szkół, przedszkoli i placówek oświatowych, bo nakłady państwa nie zapewniają finansowania oświaty, Dodatkowo ostatnio budżety samorządów zostały obciążone kosztami reformy edukacji, która według minister edukacji miała być bezkosztowa. Nie była i nie jest. Negatywne skutki reformy odczuwamy wszyscy, także nauczyciele, którzy z uwagi na chaos w edukacji i niskie płace odchodzą z zawodu. Dlatego domagamy się wzrostu wynagrodzenia zasadniczego o 1000 zł, co będzie krokiem w kierunku zrównania średnich płac w oświacie ze średnim wynagrodzeniem w Polsce.
W tarnowskich szkołach pracuje ponad 2600 nauczycieli, na ich wynagrodzenia przeznacza się rocznie około 196 milionów złotych. Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego w szkołach rosną w zależności od stopnia awansu zawodowego – stażysta dostaje 2417 zł brutto, nauczyciel kontraktowy – 2487 zł, mianowany – 2824 zł, natomiast dyplomowany pobiera co miesiąc 3317 zł brutto.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o