Nie będzie absolutorium?

0
112
Radni przyjęli wniosek o nieudzielenie prezydentowi, Romanowi Ciepieli, absolutorium
REKLAMA

Absolutorium, czyli rozliczenie prezydenta z wykonania ubiegłorocznego budżetu, będzie jednym z tematów dwuczęściowej czerwcowej sesji Rady Miejskiej w Tarnowie, zaplanowanej na 19 i 27 czerwca. Rada miejska ma czas do 30 czerwca, by podjąć uchwałę w sprawie udzielenia lub nieudzielenia absolutorium prezydentowi. Jak przypominają w takich sytuacjach przedstawiciele Regionalnej Izby Obrachunkowej, instytucja absolutorium jest wyłącznie podsumowaniem wykonania budżetu, zastrzeżenia odnoszące się do całokształtu pracy prezydenta nie mogą stanowić w tym przypadku podstawy do oceny. Głosowaniem nad absolutorium radni powinni zająć się już za tydzień.
Przypomnieć trzeba, że prezydent Tarnowa Roman Ciepiela nie ma szczęścia do absolutorium. Nie otrzymał go za rok 2014 i za 2015, ani też za rok 2016. W czerwcu ubiegłego roku prezydent Ciepiela również nie otrzymał absolutorium. Jak będzie teraz? Przedsesyjną atmosferę podgrzało upublicznione na początku czerwca stanowisko Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Tarnowie. Czytamy w nim, że komisja wnioskuje o nieudzielenie absolutorium prezydentowi z tytułu wykonania budżetu Tarnowa za rok 2018. W posiedzeniu komisji, podczas którego głosowano za lub przeciw udzieleniu absolutorium, udział wzięło sześciu radnych, zabrakło radnej Krystyny Mierzejewskiej. Najpierw dyskutowano o wykonaniu budżetu, na pytania radnych odpowiadał miejski skarbnik. Ostatecznie za wnioskiem o udzielenie absolutorium opowiedzieli się Kinga Klepacka i Sebastian Stepek, przeciw – radni Grażyna Barwacz, Dawid Solak, Józef Gancarz oraz Piotr Górnikiewicz. Teraz do wniosku komisji ustosunkować musi się RIO. Warto dodać, że kolegium RIO w Krakowie pozytywnie (choć z uwagami) zaopiniowało sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu Tarnowa.
Skąd to negatywne stanowisko komisji rewizyjnej?
– Wynika to z naszych zarzutów co do gospodarowania finansami miasta. Osoba odpowiedzialna za finanse Tarnowa, czyli prezydent, okazał się być nieodpowiedzialny. Chodzi tu chociażby o zwiększenie w skali roku deficytu budżetowego, o zbyt późno rozpisywane przetargi, co skutkowało brakiem realizacji wielu inwestycji w ubiegłym roku i ich przesuwaniem na kolejny rok. Wskazujemy również na brak skuteczności w staraniach o uzupełnienie brakującej subwencji oświatowej w kwocie blisko 3,5 mln zł – mówi radny Dawid Solak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Tarnowie.
Prezydent Roman Ciepiela wniosek komisji rewizyjnej uznał za nieuprawniony, oparty na nieprawdziwych przesłankach. Szerzej do wniosku odniósł się Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa, przekazując do mediów specjalne oświadczenie w tej sprawie. Czytamy w nim m.in., że uzasadnienia dla wniosku komisji w większości przypadków mijają się z prawdą. Jak zauważa rzecznik „przewodniczący Dawid Solak stwierdził, iż miasto nie sięgnęło po pieniądze z rezerwy budżetowej państwa przeznaczone na edukację. Otóż miasto wystąpiło do Ministerstwa Edukacji Narodowej o kwotę 3 mln 253 tys. zł, która miała pokryć niedoszacowanie w subwencji oświatowej skutków ubiegłorocznych podwyżek płac dla nauczycieli, ale ministerstwo nie raczyło nawet ustosunkować się do tego wniosku i nie przesłało żadnej odpowiedzi.”
Wniosek komisji rewizyjnej będzie dyskutowany i głosowany podczas sesji rady miejskiej. Negatywny dla prezydenta wynik głosowania nie oznacza, że straci on stanowisko.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o