Nie będzie zarzutów w sprawie remontu Krakowskiej

0
74
REKLAMA

Śledztwo wszczęto na wniosek policji, która jeszcze w trakcie trwania remontu zainteresowała się przyczynami przesuwania kolejnych terminów oddania inwestycji do użytku oraz całą otoczką towarzyszącą remontowi. Przypomnijmy, że najwięcej wątpliwości budziła zgoda miejskich urzędników na zamianę wskazanego w projekcie granitu na chiński zamiennik, przeciwko czemu protestował projektant i początkowo także konserwator zabytków. Pojawiły się głosy, że chiński zamiennik jest dużo tańszy, a inne firmy, gdyby wiedziały, że mogą skorzystać z tego rodzaju materiału, w przetargu inaczej kalkulowałyby cenę za wykonanie prac i wówczas oferta firmy MK BUD niekoniecznie byłaby najtańsza.
Prokuratura natomiast zleciła Małopolskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu przeprowadzenie kontroli dokumentacji związanej z inwestycją i od jej wyników uzależniała dalsze postępowanie. Wiele one nie mogły wnieść do sprawy, gdyż służby kontrolne od marszałka nie pojawiły się w Tarnowie, tylko sprawdzały papiery nadesłane przez magistrackich urzędników.
W końcu ogłoszono decyzję o umorzeniu postępowania. W uzasadnieniu podano, że nie stwierdzono zachowań wyczerpujących znamiona przestępstwa. M.in. podkreślono, iż wykonawca był zobowiązany zastosować materiał spełniający polskie normy, a granit z Chin takim wymogom odpowiadał, co potwierdzały wyniki dostarczonych – dodajmy, że przez wykonawcę – ekspertyz.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o