Nie dla korupcji

0
113
korupcja
REKLAMA

Śledczy porównują obrazowo korupcję do hydry, która wciąż pojawia się i stanowi jedną z najgroźniejszych patologii społecznych w Polsce. Najbardziej bulwersuje, kiedy deprawacji ulegają urzędnicy samorządowi i państwowi. W minionym tygodniu Polskę obiegła wiadomość o zatrzymaniu przez CBA marszałka Podkarpacia, podejrzewanego m.in. o powoływanie się na wpływy w urzędach centralnych i płatną protekcję.
Korupcja istnieje za biernym przyzwoleniem i nierzadko współudziałem wielu obywateli, na co zwracało uwagę Młodzieżowe Centrum Samorządności przy Pałacu Młodzieży, organizując kilkakrotnie Tarnowskie Dni „Nie dla korupcji”. Wolontariusze MCS wręczali przechodniom naklejki z hasłem: „Nie daję, nie biorę łapówek”.
– Na ogół nie widzimy nic złego w łapówkach dla policjantów czy lekarzy. Większość ludzi myśli „wszyscy tak robią” i w ten sposób patologia staje się czymś normalnym. Dlatego właśnie pragniemy uświadamiać ludziom, że korupcja to nie tylko problem wielkiego biznesu i polityków, ale dotyczy każdego, kto wręcza choćby najmniejszą łapówkę – przekonywali wielokrotnie organizatorzy tarnowskiej akcji antykorupcyjnej. – Taka „mała korupcja” to też patologia, która nakręca spiralę dalszych nieuczciwych praktyk. Każda najmniejsza łapówka jest zagrożeniem ładu instytucjonalnego w Polsce i obniża zdolność państwa do organizacji życia publicznego, tworząc podział na równych i równiejszych.
Apele, uliczne happeningi mają swoją wartość, ale najbardziej oczekiwane przez opinię publiczną jest ujawnianie korupcyjnych zjawisk i karanie winnych. Stróże prawa przypominają tu, że sprawca przestępstwa korupcyjnego może uniknąć odpowiedzialności karnej, jeśli sam zgłosi jego popełnienie, ujawni swój udział w nim i istotne okoliczności.
Policja coraz częściej ujawnia tego rodzaju przestępstwa także dzięki obywatelskim zgłoszeniom o podejrzeniach korupcji. W ostatnich latach komendy policji uruchomiły dodatkowo adresy e‑mailowe, na które można przesłać anonimowo informacje.
– Jest wiele możliwości zgłoszenia nam swoich podejrzeń, można wysłać tradycyjny list, zatelefonować, zgłosić bezpośrednio lub pocztą elektroniczną, choć z tej drogi rzadko jeszcze korzystają nasi informatorzy. Odbierane sygnały dotyczą najczęściej nieprawidłowości w przetargach i łapówek w zamian za korzystne rozstrzygnięcia. Z policyjnych doświadczeń wynika, że korupcja przybiera dziś bardziej wyrafinowane, ukryte formy. Kopertę z gotówką zastępują m.in.: obietnica awansu, sponsorowany urlop za granicą, drogie prezenty… – podaje przykłady Olga Żabińska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Zgłoszenia (w tym anonimowe) są sprawdzane i weryfikowane przez zespół do walki z korupcją, działający od kilku lat w tarnowskiej komendzie. Policjanci tej specjalnej grupy podejmują też własne działania pod nadzorem prokuratorskim, o których, z przyczyn oczywistych, mówić nie mogą. Na swoim koncie mają konkretne sukcesy, zajmowali się kilkoma głośnymi korupcyjnymi aferami, m.in.: w klubie piłkarskim, w środowisku lekarzy i poborowych do wojska, a ostatnio w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o