Nie ma rady na skrzyżowanie

0
koszycka
koszycka
REKLAMA

Przez skrzyżowanie przejeżdża się coraz gorzej, bo ruch coraz większy. Aby skręcić od Tarnowa w ul. Koszycką w okolicach godziny 15, trzeba mieć dużo cierpliwości, bo korki sięgają ul. Braci Żmudów. Na to wszystko – zdaniem większości kierowców – nakłada się niefortunna organizacja ruchu. Zbyt krótkie są światła zielone przy skręcie na Koszyce, z ul. Czerwonej jedzie się na wprost i na lewo z jednego pasa, co powoduje, że dwa lub trzy samochody czekające na skręt w lewo blokują przejazd innym pojazdom przez cały „zielony” cykl. Wolniej nie oznacza wcale bezpieczniej, bo kolizje i zderzenia na tym skrzyżowaniu są na porządku dziennym.

Rada Osiedla Koszyce od kilku lat wnioskuje o generalną przebudowę skrzyżowania nie tylko dlatego, że jest zakorkowane i mają miejsce wypadki, ale również dlatego, że jest swego rodzaju bramą wjazdową do Tarnowa od strony Krakowa.
– Powinno być reprezentacyjne – uważa wiceprzewodnicząca rady Maria Kluza. Radni osiedlowi zaproponowali budowę szerokiego, dwupasmowego ronda, ale wydanie teraz takiej kwoty z miejskiego budżetu jest mało realne. Dlatego wyszli z inicjatywą wykonania tzw. bajpasów, czyli objazdów pozwalających ominąć światła. – Jest miejsce na trzy pasy‑łączniki: z ul. Koszyckiej na Tarnów, z miasta w kierunku Mościc i z Mościc na Zgłobice. Budowa oddzielnych pasów nie byłaby zbyt kosztowana i zapewniłaby odpowiednią rozdzielność ruchu – twierdzi przewodniczący rady osiedla Tadeusz Mazur.
Jednak i ta propozycja ma chyba niewielkie szanse powodzenia. Jacek Kułaga, dyrektor Centrum Usług Ogólnomiejskich w UMT, mówi, że na najbliższe lata nie ma planów poważniejszych robót na tym skrzyżowaniu. Nie myśli się też o wprowadzeniu w tym miejscu ruchu okrężnego. Dlaczego? – W ciągu doby na tym skrzyżowaniu występują duże dysproporcje natężenia ruchu – tłumaczy dyrektor Kułaga. – Okresowe problemy są tylko rano na wjeździe od strony Krakowa i Koszyc w kierunku centrum, i w kierunku Mościc, po południu zaś korki tworzą się od centrum i od Mościc. Dla poprawy przepustowości kilkukrotnie optymalizowaliśmy pracę sygnalizacji świetlnej, uwzględniając okresowe natężenia ruchu na poszczególnych kierunkach, efekt nie jest najgorszy. Warto mieć na uwadze, że wykonaliśmy również korektę podziału jezdni ulicy Czerwonej na dojeździe do ulicy Krakowskiej. Pasy ruchu wydłużono o około dwadzieścia metrów, bo na tyle pozwala szerokość jezdni.
J. Kułaga podkreśla, że na wszystkich skrzyżowaniach w mieście jest coraz większe natężenia ruchu, bo więcej jest pojazdów, więcej też jest kolizji i wypadków. Tak jest i na tym skrzyżowaniu, ale – zapewnia – liczba kolizji nie jest większa niż gdzie indziej. Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie odnotował w ostatnich 24 miesiącach 23 kolizje i 4 wypadki. – To świadczy, że wbrew pozorom skrzyżowanie jest bezpieczne – dodaje dyrektor.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze