Nie to miejsce, nie ten czas?

0
132
Galeria Gemini Park to 31 tys. m.kw. powierzchni handlowej. Proponowane zmiany dopuszczają jej powiększenie do 70 tys. m.kw. Głównym udziałowcem spółki Gemini Holding jest krakowski przedsiębiorca Rafał Sonik. Spółka powstała z połączenia spółek Gemini Holdings (poprzedni właściciel galerii) oraz zarejestrowanej w cypryjskim raju podatkowym spółki Lamarckare Enterprises Ltd. Wcześniej spółka Gemini Holding przejęła część majątku spółki Interimpex, która nabyła pod budownictwo mieszkaniowe tereny, na których znajduje się galeria Gemini Park.
REKLAMA

Niewykluczone, że istotne w sprawie rozbudowy Gemini decyzje zapadną podczas najbliższej sesji rady miejskiej. Jest już gotowa propozycja uchwały, wprowadzająca takie zmiany do planu zagospodarowania przestrzennego północnej części Tarnowa, które ograniczą możliwość znacznego powiększenia galerii.
Północna część Tarnowa nadal pozostaje bez zaktualizowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Chodzi o blisko 200‑hektarowy teren ograniczony ulicami Starodąbrowską, Nowodąbrowską, Błonie, Jana Pawła II i Słoneczną. Przyjęcie zmian w miejscowym planie w kształcie zaproponowanym przez prezydenta Tarnowa (to on przedkłada projekt uchwały) oznaczać będzie m.in. zgodę na potężną rozbudowę galerii handlowej Gemini Park do 70 tys. m kw., obecnie jest to ok. 31 tys. m kw.

REKLAMA

Radni chcą szczegółowych analiz
Projekt uchwały dwukrotnie trafiał pod obrady miejskich radnych. Dwukrotnie też i za każdym razem na wniosek radnego Jacka Łabno, przewodniczącego Komisji Rozwoju Miasta i Spraw Komunalnych, przegłosowywano wykreślenie punktu z porządku obrad.
W połowie kwietnia zorganizowano otwartą debatę z udziałem miejskich radnych, przedstawicieli Urzędu Miasta Tarnowa oraz właściciela galerii Gemini, a także lokalnych przedsiębiorców i mieszkańców m.in. os. Legionów, po której każda ze stron została przy swoich racjach. Dyrektor galerii Gemini zapewniał, że zdecydowanie większa galeria handlowa to odpowiedź na oczekiwania klientów, to także ok. 900 nowych miejsc pracy i co roku ok. 1,5 mln podatku od nieruchomości do miejskiej kasy. Lokalni handlowcy podkreślali, że tak potężna inwestycja pogrzebie handel w Tarnowie, działający w innych częściach miasta, bilans finansów i zmian na rynku pracy będzie negatywny dla miasta.
Podczas sesji pod koniec kwietnia radni zaapelowali do prezydenta Tarnowa o przeprowadzenie szeregu analiz koncentracji powierzchni handlowej i jej wpływu m.in. na rynek pracy w handlu w mieście, aktywność handlową i usługową w centrum miasta, handel na targowiskach… Prezydent Ciepiela tłumaczył, że byłoby to działanie niezgodne z prawem. Niedawno przesłał radnym pisemne wyjaśnienie, w którym stwierdził, że wg opinii prawników nie ma obecnie żadnych podstaw formalnych do przeprowadzania proponowanych analiz. Takowe analizy można przeprowadzać, ale nie na tym etapie procedowania zmian w planie zagospodarowania.
Brak pośpiechu radnych w podejmowaniu decyzji tłumaczy Jacek Łabno.
– Zmiany planów przestrzennych są tematami trudnymi, trzeba je na spokojnie omawiać. W tym przypadku mówimy o rozbudowie galerii handlowej, skutkującej dwukrotnym zwiększeniem jej powierzchni. Może to wpłynąć, i zapewne istotnie wpłynie, na rozwój miasta. Radni jeszcze niczego nie przesądzili. Zastanawiamy się nad podjęciem decyzji, jakiej jeszcze nie podejmowaliśmy. Przedstawiciele Gemini mówią o większych podatkach jako jednym z efektów rozbudowy. Ale czy nie spowoduje to lawiny zamknięć innych obiektów handlowych i firm? Konieczne jest dokładne rozeznanie sytuacji. Argumenty niezbędne są i w przypadku zgody na rozbudowę, i przy jej braku lub wskazaniu innego rozwiązania – mówi radny Łabno.


Przedsiębiorcy są na „nie”
Kwietniowa debata postawiła nowe pytania, a do przewodniczącego rady miejskiej i radnych spływają dziesiątki pism, listów protestacyjnych i apeli od tarnowian i handlowców.
Swoje stanowisko – negatywną opinię projektu rozbudowy galerii Gemini, przedstawiła m.in. Rada Izby Przemysłowo‑Handlowej w Tarnowie. – Inwestycje realizowane w mieście powinni przynosić korzyści przedsiębiorcom, korzyści społeczeństwu i oczywiście miastu. Uważamy, że w Tarnowie mamy do czynienia z wystarczającym nasyceniem sklepami wielkopowierzchniowymi, a ich dalszy rozwój oznaczać będzie problemy dla mniejszych placówek handlowych i wymieranie ulic handlowych w centrum miasta. Niewłaściwe jest także lokowanie potężnego centrum handlowego w mocno zurbanizowanej części miasta. W przypadku rozbudowy Gemini spodziewać się można zwiększonego ruchu samochodowego w tej okolicy, co spowoduje obniżenie standardu życia mieszkańców okolicznych bloków. Rada uważa również, że miasto nie powinno udzielać preferencji dla działalności handlowej, a taką jest zmiana planu pozwalająca na rozbudowę galerii, a jedynie wspierać wybrane obszary działalności produkcyjnej – mówi Zbigniew Proć, prezes Izby.
Zdecydowanie bardziej nacechowana emocjami jest treść listu, który wysłany został do prezydenta Tarnowa. To akcja zainicjowana przez przedsiębiorców zaniepokojonych o swoją przyszłość i dalsze istnienie stworzonych przez nich miejsc pracy. Pod protestem zebrano już podpisy i pieczątki ponad czterystu firm, a wciąż spływają nowe listy z podpisami. Jak mówi Danuta Tryba ze stowarzyszenia „Zmieńmy Stare Miasto Tarnów”, nie ma zgody handlowców na rozbudowę galerii Gemini, stąd tak szeroko zakrojona akcja i szerokie wsparcie protestu. Jego autorzy twierdzą, że o tak znaczącej inwestycji jak rozbudowa galerii Gemini nie rozmawiano w ramach szerokich konsultacji, a jedynie w zaciszu urzędniczych gabinetów. Przedsiębiorcy, którzy w Tarnowie płacą często niemałe podatki, poczuli się tym samym pozbawieni wpływu na rozwój miasta.
– Inny argument wysuwany w tym proteście, który również jako Izba Przemysłowo‑Handlowa popieramy, to skutki finansowe dla miasta. Poprzez rozbudowę Gemini i koncentrację handlu w jednym miejscu stracą nie tylko sklepy, ale i restauracje, punkty usługowe w centrum, właściciele nieruchomości, w których dzisiaj są zlokalizowane lokale handlowe i usługowe. Wartość tych nieruchomości obniży się, mogą też wystąpić problemy z płatnościami podatków od nieruchomości. Jedna decyzja administracyjna skutkować może masowymi bankructwami firm budowanych w mieście przez pokolenia – dodaje Zbigniew Proć.
Stracą właściciele nieruchomości?
Do akcji przyłączyło się również Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości w Tarnowie, zarządzające 45 budynkami, a także m.in. inny zarządca kolejnych 30 nieruchomości. Podpisy zbierane są nadal. Jak mówią przedstawiciele ZWN, już teraz przy głównych ulicach w mieście są pustostany, coraz trudniej znaleźć najemców, a tym samym utrzymać poszczególne nieruchomości. Rozbudowa Gemini spowoduje spadek zainteresowania handlem w centrum miasta i problem pogłębi się.
Niewykluczone, że istotne w sprawie rozbudowy Gemini decyzje zapadną podczas najbliższej sesji rady miejskiej. Radni mogą wnieść uwagi do zaproponowanego miejscowego planu.
– Przewodniczący rady wystąpił już z taką inicjatywą i przesłał do konsultacji uchwałę w ogólnej bardzo formie, której treść wypełnią radni, proponując np. konkretne zmiany w projekcie spornego planu zagospodarowania. Zapewne odbędzie się jeszcze spotkanie zainteresowanych stron, by była szansa na wysłuchanie propozycji zmian mogących być treścią uchwały. Przegłosowana przez radnych uchwała zobowiąże mnie jako prezydenta do skorygowania planu i przedstawienia go jeszcze raz do konsultacji – mówi prezydent Ciepiela.
Proponowane przez radnych uwagi do projektu planu dotyczyć będą zapewne ograniczenia możliwości powiększenia galerii handlowej. Czy tak się stanie, przekonamy się zapewne już podczas najbliższej sesji 30 czerwca. Możliwe też, że radni powrócą do tematu dopiero po wakacjach.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments