(Nie) wsiadamy do autobusu…

0
126
autobusy3
REKLAMA

 

REKLAMA

Co się komu opłaca?
Niewiele ponad 14 milionów pasażerów przewiozły tarnowskie autobusy w 2013 r. To prawie 500 tysięcy mniej, porównując z rokiem wcześniejszym.
– Przy liczbie przejazdów sięgającej kilkunastu milionów te pół miliona to nie jest dużo – twierdzi Krzysztof Kluza, dyrektor Tarnowskiego Organizatora Komunalnego. Powodów upatruje w migracji mieszkańców i rosnącej liczbie samochodów. – W lutym poprzedniego roku mieliśmy również podwyżkę cen biletów – dodaje. – Najbardziej zdrożały wtedy bilety jednorazowe, natomiast niektóre rodzaje biletów okresowych potaniały.
Ten ukłon w stronę osób często podróżujących komunikacją miejską nie zyskał szczególnego poklasku, ponieważ roczny bilans wykazał, że pasażerów ubyło. Przybyło za to pieniędzy. Ponad milion złotych więcej.
– Podwyżka sprawiła, że mamy większe przychody. 14 milionów 223 tysiące złotych – tyle zarobiliśmy na sprzedaży biletów w roku 2013. Rok wcześniej mieliśmy więcej przejazdów, ale kwota była niższa i wynosiła 13 milionów 100 tysięcy złotych – informuje Kluza.System moBILET umożliwiający zakup przez telefon komórkowy biletów jednorazowych i czasowych nie zrobił w Tarnowie oszałamiającej kariery. Miesięcznie sprzedaje się takich biletów około półtora tysiąca.– Od dawna nie zanotowaliśmy tutaj żadnego znaczącego wzrostu. Bilety komórkowe mają raczej stałą grupę odbiorców, głównie wśród uczniów i studentów. Natomiast wzrasta zainteresowanie Tarnowską Kartą Miejską, jej posiadacze mogą korzystać z tańszych biletów okresowych – podkreśla dyrektor TOK, który przewiduje, że podobne skutki przyniesie poszerzenie kręgu osób uprawnionych do ulg w ramach Karty Tarnowskiej Rodziny. – Z ulg od stycznia mogą korzystać również te rodziny, w których jest troje dzieci, a nie – jak było do tej pory – co najmniej czworo. Bilet miesięczny na wszystkie linie dla dziecka z takiej rodziny kosztuje tylko 10 zł, a dla rodzica 25 zł. Nie ukrywam, że dla nas to zmniejszenie dochodów, ale dla wielodzietnych rodzin spora oszczędność. Rodzina wielodzietna, w rozumieniu tarnowskiej uchwały, to troje lub więcej dzieci w wieku do 18 lub 24 lat, o ile dziecko uczy się lub studiuje i pozostaje na utrzymaniu rodziców.


Czy zdrożeją bilety?
Krzysztof Kluza chce, żeby posługując się Tarnowską Kartą Miejską, można było kupić nie tylko bilety okresowe, ale również jednorazowe. Będzie to możliwe jeszcze w tym roku, jeśli tylko w autobusach pojawią się nowe kasowniki.
– Zamierzamy przygotować nową taryfę korzystną dla pasażera, uwzględniającą także elektroniczne bilety odległościowe. Konkurencyjne ceny powinny zachęcić zarówno piechurów, jak i kierowców do częstszego korzystania z komunikacji miejskiej. Pasażer wyda mniej, jadąc krócej. Teraz nie ma znaczenia, czy wysiada na trzecim, czy dziesiątym przystanku, za bilet płaci tyle samo.
Obecnie obowiązujący cennik na razie pozostanie bez zmian.
– Ponieważ ostatnia podwyżka była stosunkowo niedawno, bo rok temu, więc nie wnioskowaliśmy teraz o wzrost cen biletów, nawet o wskaźnik inflacji – tłumaczy Krzysztof Kluza.
Nowością mają być również elektroniczne tablice na przystankach. Inwestycja jest kosztowna, stąd starania o dofinansowanie z funduszy zewnętrznych. Jeśli działania urzędników okażą się skuteczne, to tablice pojawią się w roku przyszłym. Będą pokazywać rzeczywisty czas przyjazdu, tak jak to się dzieje na lotniskach.– Prawda jest taka, że nie każdemu chce się zerknąć na rozkład, ale widząc z daleka, że na przykład „dziewiątka” będzie za dwie minuty, jest szansa, że poczeka.

 

Zmiany za zmianami
W minionym roku miejskie autobusy przejechały 4 mln 480 tys. km, z czego 3 mln 846 tys. na terenie Tarnowa. Pozostałe kilometry dotyczą gmin, z którymi miasto podpisało porozumienie. Lisia Góra, Pleśna i gmina Tarnów zapłaciły za kursowanie u siebie tarnowskich autobusów w sumie 1 mln 800 tys. zł.
Obsługa komunikacji publicznej będzie w tym roku kosztować prawie 27 mln zł, to o dwa miliony więcej niż rok wcześniej. Powodem jest przede wszystkim wzrost o blisko 8 groszy ceny za jeden tzw. wozokilometr (aktualna stawka to 6 zł i 5 gr.).
– Nie wiem, czy zapewniona w miejskim budżecie kwota wystarczy, ponieważ zapowiedziano remonty wiaduktów, a objazdy będą nas dodatkowo kosztować. Być może konieczne okażą się zmiany niektórych rozkładów jazdy. Najbardziej obawiam się konsekwencji związanych z zamknięciem wiaduktu nad ulicą Czerwonych Klonów. Alternatywą będzie kurs ulicą Kolejową i Zbylitowską, przez przejazd kolejowy, z pominięciem przystanku przy Centrum Sztuki Mościce. Z kolei wiadukt nad ulicą Krakowską nie będzie zamknięty całkowicie, ale liczba pasów zostanie ograniczona z dwóch do jednego w każdą stronę. To zwężenie w godzinach szczytu będzie powodować korki, w których staną również nasze autobusy – obawia się dyrektor Kluza.
Komunikację miejską czeka trudny okres i wiele zmian. Te wprowadzone ostatnio mają charakter raczej kosmetyczny.
– W styczniu wprowadziliśmy zmiany dotyczące dziesięciu linii. To efekt wniosków przekazywanych nam przez pasażerów, rady osiedli, zakłady pracy i instytucje.Na przykład na prośbę mieszkańców dopasowano do nabożeństw kościelnych trzy kursy „trzydziestki” wykonywane w dni świąteczne. Z kolei pracownicy służby zdrowia prosili, by przed godziną szóstą przyspieszyć o 10 minut odjazdy autobusu linii nr 33 do „nowego” szpitala.Zdecydowano, że linia 44 nie będzie wykonywać kursów do Huty Szkła Gospodarczego z uwagi na brak zainteresowania, bo huty już nie ma. W rozkładzie jazdy linii 48 został uwzględniony nowy przystanek Spokojna – Nowodąbrowska.
Największe zmiany dotyczą linii: 208, 225 i 227. Przystankiem początkowym już nie jest dla nich Sikorskiego – Huta, tylko Kochanowskiego – Zakłady Mechaniczne. Przy Sikorskiego był problem z postojem, ponieważ zatrzymuje się tam wielu przewoźników prywatnych. Wspomniane autobusy podjeżdżają teraz na przystanki: Krakowska – Planty, Kochanowskiego – Wiadukt oraz Kochanowskiego – Konopnickiej.
– W wyniku zmiany trasy mieszkańcy oraz pracownicy zakładów zlokalizowanych przy ulicy Kochanowskiego zyskali dodatkowe połączenia komunikacyjne – dodaje szef Tarnowskiego Organizatora Komunalnego.

REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments