Niech będzie głośno o molestowaniu…

molestowanie1
REKLAMA

Przypadki molestowania seksualnego nie zawsze wychodzą na jaw, bo poszkodowane czują się upokorzone i zażenowane, wolą raczej załagodzić problem i udawać, że nic się nie stało. Obawiają się, że stracą pracę, nikt im nie uwierzy, zostaną wyśmiane, posądzone o przesadę czy wręcz sprowokowanie sytuacji. Nie oznacza to jednak, że tego typu sprawy nie trafiają do organów ścigania.
Podszczypywanie w cukierni
Najgłośniejsza była bez wątpienia sprawa znanego tarnowskiego cukiernika Stanisława B. W sądzie ciągnęła się latami, podejrzany był dwa razy uniewinniany, aż wreszcie został skazany i w efekcie stracił mandat powiatowego radnego.
Początek sprawy miał miejsce w 2005 roku, dziewiętnastoletnia wówczas kobieta, zatrudniona w firmie Stanisława B. w charakterze ekspedientki, zgłosiła sprawę do prokuratury, informując, iż od początku swojej pracy była narażona na zaczepki ze strony swojego szefa, który miał ją podszczypywać, dotykać i przyciskać do siebie, choć mówiła wprost, że sobie tego nie życzy. Stanisław B. zwolnił ją dyscyplinarnie, gdy była na zwolnieniu lekarskim, dziewczyna odwołała się do Sądu Pracy, przed którym doszło do ugody określającej, że zwolnienie następuje za porozumieniem obu stron.
Jednak poszkodowana postanowiła zawiadomić o zachowaniu byłego szefa prokuraturę. Została przebadana przez psychologa, który stwierdził, że jej zeznania są wiarygodne. Sądy Rejonowy i Okręgowy w Tarnowie kilkakrotnie orzekały w tej sprawie. W końcu trafiła ona na wokandę Sądu Najwyższego, by znów zatoczyć koło i powrócić przed tarnowską Temidę. W 2010 roku Sąd Rejonowy skazał Stanisława B. na cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata na czas próbny. Oskarżony miał zapłacić tysiąc złotych grzywny oraz ponieść koszty procesu. Od tego wyroku odwołali się obrońcy i sprawa trafiła do Sądu Okręgowego, który podtrzymał orzeczenie pierwszej instancji.
Ręce pod bielizną
Przed laty mieszkańców Tarnowa zbulwersowała wiadomość o molestowaniu seksualnym w tarnowskiej siedzibie Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych z Upośledzeniem Umysłowym. Poszkodowanych było osiem osób, w tym podopieczne i pracownice ośrodka.
Zbigniew P., zatrudniony jako wolontariusz, woził do domu dwie niepełnosprawne kobiety w wieku 26 i 28 lat. Mężczyzna kilkanaście razy zmusił je do czynności seksualnych. Wkładał ręce pod bieliznę, dotykał piersi i narządów płciowych. W podobny sposób molestował też trzy zatrudnione w ośrodku pracownice. Doniesienie do prokuratury złożyło stowarzyszenie, a zeznania pokrzywdzonych podopiecznych potwierdzili ich rodzice i pracownicy placówki. Biegły psycholog stwierdził, że zeznania podopiecznych ośrodka, mimo ich upośledzenia, są wiarygodne. Oskarżony trafił do tymczasowego aresztu, okazało się, że molestował kobiety przez trzy lata i łatwo utrzymywał swoje działania w tajemnicy, ponieważ jego żona była wtedy przewodniczącą stowarzyszenia. Oskarżony nie przyznał się do popełnienia siedmiu czynów zarzucanych mu przez prokuraturę, ale dostał wyrok skazujący.
Fałszywy ginekolog
Sprawcy molestowania często wykorzystują zależność służbową, ale bywa również, że uciekają się do podstępów czy zwykłego oszustwa – 43‑letni tarnowianin, z zawodu organista, wykorzystywał młode dziewczęta, podając się za ginekologa i psychologa. Sławomir Sz. „pracował” w domu znajomego czternastolatka, który ściągał mu „pacjentki”. Trafiły do niego m.in. dwie trzynastolatki, które zgodziły się poddać „badaniu” w zamian za czekolady batony. „Ginekolog” wpadł przy „badaniu” dwudziestolatki, która opowiedziała o nim rodzinie. Fałszywy lekarz został pobity, a potem zamknięty do czasu, aż w domu nie zjawili się policjanci.
Zatrzymany nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Uważał, że miał predyspozycje do wykonywania badań, ponieważ… uczestniczył w sympozjach psychologicznych. Podczas prowadzonego przez prokuraturę postępowania okazało się, iż podczas molestowania kobiet Sławomir Sz. miał ograniczoną zdolność rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem.

REKLAMA
REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments