Nowy zarząd Karpackiej Spółki Gazownictwa w Tarnowie

0
122
REKLAMA

Według niektórych nie ma jeszcze powodów do paniki, bo czarny scenariusz wcale nie musi się spełnić i nowy prezes niekoniecznie musi działać na rzecz przeniesienia siedziby spółki do Rzeszowa.
Nowy jest także wiceprezes ds. ekonomicznych – funkcję tę pełnił będzie Łukasz Hadyś. Swoje stanowisko utrzymał natomiast wiceprezes ds. dystrybucji Robert Banaś.
W komunikacie podano, że zmiany we władzach KSG mają związek z upływem kadencji poprzedniego zarządu i zostały dokonane po przeprowadzeniu konkursu, którego organizatorem była firma doradztwa personalnego. O stanowisko prezesa ubiegało się ponad 150 kandydatów.
Jak się dowiadujemy, w „gazach” panuje spory niepokój wśród pracowników, bo nie wiadomo, jakie stanowisko zajmie nowy prezes w sprawie lokalizacji głównej siedziby spółki. Niedawno rzeszowscy samorządowcy wystąpili z postulatem przeniesienia jej do Rzeszowa, ale nic z tego nie wyszło m.in. dzięki temu, że tym planom jednoznacznie sprzeciwił się prezes Bogdan Pastuszko. Przekonywał on, że w Tarnowie jest odpowiednia baza lokalowa i doświadczona kadra inżynieryjno‑techniczna.
Szef „Solidarności” w „gazach”, Romuald Jewuła, nie chce wyrażać swojej opinii o zmianie zarządu, bo – jak mówi – faktów się nie komentuje, tylko przyjmuje je do wiadomości. – Tak zdecydował właściciel, to jego prawo – twierdzi. – Wcale nie musi się jednak sprawdzić czarny scenariusz i nowy prezes nie musi być zwolennikiem przeniesienia siedziby spółki do Rzeszowa. Zresztą za takim rozwiązaniem nie przemawiają żadne merytoryczne argumenty. Niedawno też minister skarbu Mikołaj Budzanowski złożył jednoznaczną deklarację, że siedziba spółki ma być w Tarnowie, a to przecież od jego decyzji ostatecznie wszystko w tej sprawie będzie zależało.
Romuald Jewuła wkrótce będzie chciał się spotkać z prezesem Andrzejem Pęcherkiem i poznać jego plany – Może się okazać, że będzie jeszcze lepszym prezesem od poprzedniego i wszystkie obawy są na wyrost. Taką w każdym bądź razie mam nadzieję – dodaje.
A. Pęcherek już urzęduje w biurowcu przy ul. Wita Stwosza. Na razie nie udało się nam z nim skontaktować i zapytać o obawy związane z lokalizacją siedziby KSG – zawsze był zajęty, gdy dzwoniliśmy.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o