Osiedle Koszyckie chce do Koszyc Wielkich?

0
200
Koszyce Wielkie przygarną Osiedle Koszyckie?
REKLAMA

Mieszkańcy osiedla Koszyckiego już od pewnego czasu zwracali uwagę radzie osiedla, że miasto traktuje ich po macoszemu, że nie przekazuje dodatkowych pieniędzy na najważniejsze inwestycje, poza tymi, które co roku przysługują radom osiedli.
– Prezydent Roman Ciepiela cztery lata temu podczas spotkania z mieszkańcami oświadczył, że nie ma zamiaru wykładać żadnych dodatkowych pieniędzy na inwestycje na naszym osiedlu – mówi Tadeusz Mazur. Wysłaliśmy do Urzędu Miasta Tarnowa szereg pism, prosząc o inwestycje związane z oznakowaniem dróg, ścieżek rowerowych, przejść dla pieszych, a także dotyczące odśnieżania i sprzątania ulic czy utrzymania placu zabaw. Niestety pan prezydent albo w ogóle nie odpowiada na nasze prośby, albo twierdzi, że dana inwestycja zostanie wykonana za 4‑5 lat. Chcemy mówić o tym otwarcie, ponieważ później mieszkańcy to właśnie nam zarzucają, że na osiedlu nic się nie dzieje.
Tadeusz Mazur przypomina, że w 1929 r. z sąsiednich wsi Świerczków i Dąbrówka Infułacka wraz z przysiółkiem Plewęcin oraz fragmentów Kępy Bogumiłowickiej i Koszyc Wielkich utworzono osobną miejscowość i zarazem gminę Mościce. W 1960 włączono do miasta następną część Koszyc Wielkich i Zbylitowskiej Góry, by w 1972 odrolnić ten teren i utworzyć m.in. osiedle Koszyckie.
– Przyłączenie do Koszyc Wielkich byłoby więc dla nas swego rodzaju powrotem do korzeni. Rozmawiamy już z przedstawicielami gminy Tarnów o takim rozwiązaniu. Przeprowadziłem na ten temat rozmowę z wicestarostą, który stwierdził, że jeżeli starostwo się powiększy, to będzie z tego powodu bardzo zadowolony. Prezydent Roman Ciepiela wie o naszych planach, ale jak na razie nie reaguje. Proponowałem zorganizowanie spotkania, ale prezydent odmówił, zasłaniając się pilniejszymi obowiązkami – mówi Tadeusz Mazur.
Daniela Motak z Wydziału Komunikacji Społecznej Miasta Tarnów mówi, że osiedle Koszyckie co roku otrzymuje tyle pieniędzy, ile mu przysługuje. – W 2018 roku przyznanych zostało ponad 90 tysięcy złotych, a w roku obecnym będzie to ponad 85 tysięcy. Porównywalne kwoty dostają osiedla o podobnej wielkości. Pieniądze są dzielone według wielkości i potrzeb poszczególnych osiedli. Staramy się robić to w taki sposób, aby podział był proporcjonalny i sprawiedliwy. Co do samego odłączenia się osiedla od miasta – taki postulat oficjalnie nie trafił do Urzędu Miasta Tarnowa, więc trudno mi komentować.
Wójt gminy Tarnów, Grzegorz Kozioł mówi, że słyszał o pomyśle przyłączenia osiedla do Koszyc Wielkich, jednak na razie są to jedynie plany, chociaż niewykluczone, że z czasem mogą zmienić się one w rzeczywistość. – Mieszkańcy osiedla Koszyckiego wraz z mieszkańcami Koszyc Wielkich wspólnie organizują imprezy kulturalne, festyny oraz pikniki. Korzystają również z naszych obiektów, jak chociażby z hali sportowej, chodzą do naszego kościoła, mamy wspólną komunikację miejską oraz wspólną firmę wodociągową. Nasza infrastruktura komunalna jest na bardzo wysokim poziomie, dysponujemy świetną oświatą, a przede wszystkim mamy niższe podatki – to może przyciągać do nas osiedla. Czy bylibyśmy skłonni przyłączyć osiedle Koszyckie do gminy? Wychodzimy z założenia, że najważniejsza jest wola ludzi i to powinno wystarczyć za odpowiedź…
Tadeusz Mazur dodaje, że będąc od 19 lat przewodniczącym Rady Osiedla Koszyce, nie pamięta tak trudnej współpracy z Urzędem Miasta Tarnowa.‑ Jest fatalna. Dawniej w sytuacji, kiedy nie było środków na jakieś inwestycje, starano się je przenieść na kolejny rok. Teraz tego nie ma. Ostatnią inwestycją przeprowadzoną przez miasto z dodatkowych pieniędzy był remont jednej ulicy, który miał miejsce pod koniec kadencji prezydenta Ścigały. Przyznane 85 tys. zł, o jakich mówi miasto, to pieniądze przekazywane na potrzeby osiedlowe z podziału puli na wszystkie rady osiedla. Nie są to środki bezpośrednio przyznawane przez prezydenta. W dalszym ciągu będę się starał zaprosić prezydenta Romana Ciepielę na spotkanie z mieszkańcami. Jeżeli odmówi, zrobimy wewnętrzny sondaż wśród mieszkańców, po którym wystąpimy z wnioskiem o referendum. Być może przyłączenie do Koszyc Wielkich będzie dla nas lepszym rozwiązaniem…Procedura przyłączenia osiedla do gminy Tarnów, o ile by do niej w ogóle doszło, zajęłaby kilka lat. Oprócz zorganizowania referendum Rada Powiatu Tarnowskiego musiałaby wyrazić opinię w sprawie zmiany granic. Nie obędzie się również bez opinii Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartografii o granicach osiedla. Ostateczną decyzję zatwierdza rząd i publikuje ją w Dzienniku Ustaw.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o