Ostre strzelanie dokucza mieszkańcom

0
183
fot. ZMT Tarnów

Domagają się radykalnego ograniczenia hałasu wdzierającego się do ich domów zwłaszcza latem i jesienią. Apelują o pomoc do władz miasta, są gotowi słać pisma do rządu i Ministerstwa Obrony Narodowej.
– Są dni, że wytrzymać nie można, a starszym mieszkańcom przychodzą jeszcze do głowy skojarzenia z ostatnią wojną… – mówi Danuta Kleszcz, przewodnicząca Rady Osiedla Chyszów. Kiedyś goście pani Danuty, słysząc odgłosy grzmotów za oknem, stwierdzili, że idzie burza. – Wyprowadziłam ich z błędu. To nie burza, to serie z karabinów maszynowych na pobliskim poligonie. Dziwili się bardzo, jak my to na co dzień wytrzymujemy.
Corocznie rozlegają się setki tysięcy strzałów. Trwa testowanie nie tylko broni, ale zdrowia psychicznego i cierpliwości mieszkańców. Henryk Łabędź, prezes Zakładów Mechanicznych Tarnów niezmiennie prosi o wyrozumiałość, tłumacząc się specyfiką produkcji i koniecznością testowania broni. Wyklucza jednak, co niektórzy podpowiadają, organizowanie tych testów na poligonach poza Tarnowem.
– Prowadzone próby strzeleckie są częścią procesu produkcyjnego, a tym samym nie jest możliwe ich przeprowadzanie poza siedzibą spółki – argumentują w ZMT. – Prowadzenie testów odbywa się w godzinach między ósmą a osiemnastą, w soboty zaczynamy od godziny dziesiątej, a w niedziele nie testujemy broni w ogóle. Zakłady Mechaniczne na bieżąco monitorują hałas przemysłowy powstający podczas produkcji, jak i emitowany na zewnątrz. Emisja hałasu do otoczenia jest mierzona (w porze dziennej i nocnej) na nasze zlecenie przez akredytowane Laboratorium Badań Środowiska. Ostatnie takie badania były prowadzone w czerwcu 2018 roku i stwierdzono wówczas, że poziom hałasu nie powoduje przekroczeń dopuszczalnych poziomów.
ZMT obiecują jednak minimalizować uciążliwości i ograniczać huk dolatujący z zakładowego poligonu. Planują między innymi montaż kosztownych ekranów dźwiękochłonnych wokół strzelnicy. W minionym roku złożyły wniosek o ich dofinansowanie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska, niestety oczekiwanych 6 milionów złotych nie otrzymały. Perspektywa poprawy sytuacji znacznie się oddaliła, ale Mechaniczne nie szczędzą obietnic, które… nic nie kosztują.
– Pomimo, że emitowany hałas nie przekracza norm, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, spółka podejmuje działania zmierzające do dalszego ograniczenia hałasu poprzez ustawienie dodatkowych barier dźwiękochłonnych. To jednak działanie czasochłonne z uwagi na fakt, że wdrożenie tych rozwiązań wymaga nie tylko nakładów finansowych, ale także przeprowadzenia szeregu testów, które potwierdzą faktyczne ograniczenie hałasu. Będziemy się starać o pozyskanie pieniędzy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na wyciszenie strzelnicy – deklaruje rzecznik ZMT, Krzysztof Jasiewicz.
Danuta Kleszcz nie daje większej wiary zapewnieniom zakładów zbrojeniowych, że będą starały się ograniczać hałas dokuczający okolicznym mieszkańcom.
– Od dłuższego czasu słyszę o zapewnieniach, z których nic nie wynika. Tak może być i tym razem. Najczęściej spotykamy się z lekceważeniem i otrzymujemy wymijające wyjaśnienia – skarży się przewodnicząca RO Chyszów. – Słyszę np., że fabryka nie otrzymała dotacji na ekrany, ale chwali się ostatnio rosnącymi zyskami. Może więc część tych zysków powinna przeznaczyć na skuteczne wygłuszenie strzelnicy, która niszczy system nerwowy wielu mieszkańcom. Ciągłe serie z karabinów działają negatywnie na psychikę, zwłaszcza osób starszych. Czy nikogo to nie obchodzi?
Do poszkodowanych z dużego chyszowskiego osiedla dołączają mieszkańcy osiedli: Kolejowego i Krakowska oraz Mościc, do których także dobiegają odgłosy z fabrycznego poligonu. Przed ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi poproszono o interwencję prezydenta miasta, ale niewiele wskórał. Teraz na strzelnicy zrobiło się ciszej, ale nadejdą cieplejsze miesiące i przy otwartych oknach terkot karabinów maszynowych znowu da się mocniej we znaki. Danuta Kleszcz nie chce biernie czekać. Zamierza raz jeszcze zwrócić się o pomoc do władz samorządowych, nie wyklucza też, że pismo z podpisami mieszkańców i prośbą o interwencję trafi do rządu i MON.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o