Papierosy zrobię w domu…

0
179
REKLAMA

Przemytnicy zza wschodniej granicy, którzy wwożą duże ilości tanich wyrobów tytoniowych do Polski, trafili na konkurencję. Są nią coraz liczniejsi domowi wytwórcy papierosów jeszcze tańszych od ukraińskich. Małopolscy celnicy ujawnili w Tarnowie przypadek produkcji papierosów za pomocą urządzeń znajdujących się w jednym z lokali handlowych.
– Kupowano tytoń bez akcyzy, a następnie wytwarzano papierosy przy użyciu maszyny, która została wydzierżawiona od właściciela sklepu – informuje Tomasz Kierski, rzecznik prasowy Izby Celnej w Krakowie. – Wszystko wskazuje na to, że zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa produkcji wyrobów akcyzowych poza składem podatkowym z pominięciem opodatkowania. Z podobną sprawą mamy do czynienia w Krakowie.
Sprawy są świeże, służba celna na razie nie zdradza szczegółów; jak się dowiadujemy, w obu tych sprawach dotychczas nikt nie został zatrzymany. Wiele zależeć będzie od tego, czy mężczyźni produkowali tytoń do palenia na sprzedaż, czy tylko na własny użytek. Obecnie obowiązujące przepisy mogą budzić wątpliwości.
Prawdopodobnie podobnych spraw będzie w przyszłości przybywać. Od niedawna plantatorzy tytoniu sprzedają liście tytoniu poza oficjalnym skupem nie tylko przemysłowi, lecz także indywidualnym odbiorcom. Z pozoru wszystko jest legalne, ponieważ – jak twierdzi resort finansów – liście tytoniu są tytoniem nieprzetworzonym i jako takie nie nadają się do palenia; w rozumieniu ustawy o podatku akcyzowym z 2008 r. nie są wyrobem tytoniowym i nie podlegają opłaceniu podatku akcyzowego.
Tymczasem papierosowy interes kwitnie. W Internecie można kupować liście tytoniowe, które potem często trafiają do maszynki… do domowego wyrobu makaronu – okazało się, że maszynki te świetnie nadają się także do cięcia liści tytoniu i ostatnio gwałtownie wzrosła sprzedaż tych mało skomplikowanych urządzeń. Są też sklepy, w których sprzedaje się obrobione już liście tytoniu, w kącie z reguły stoją maszynki do ich cięcia, a klienci kupują surowiec i tną go sami, by sprzedawcę uwolnić od zarzutu, że wprowadza do obrotu objętą akcyzą tytoniową krajankę.
Z nieoficjalnych informacji wynika, iż paczka papierosów „skręconych” we wspomniany sposób kosztuje około 1,50 zł. Słychać obecnie, że ministerstwo finansów, coraz bardziej zaniepokojone sytuacją, zamierza opracować system monitoringu obrotu liśćmi tytoniu. Jeszcze w tym roku akcyzie mają podlegać niepocięte liście.
W okolicach Tarnowa nie uprawia się tytoniu. W tej części kraju najwięcej jest go w okolicach Krakowa, Leżajska i na Lubelszczyźnie.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o