Parkuj i płać!

0
116
REKLAMA

Jak dotąd minister transportu ustala maksymalne stawki za parkowanie w miastach. Obecnie opłata za pierwszą godzinę nie może być wyższa niż 3 złote, jednak wiele samorządów jest zdania, że parkowanie w centrach miast powinno być droższe. Z jednej strony chodzi o to, by ograniczyć wjazd samochodów do centrów, a z drugiej – by zachęcić mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej.
Wzrostu stawek chcą m.in. Warszawa, Kraków, Gdańsk, Bydgoszcz i Gorzów. Tylko nieliczne miasta, jak choćby Katowice, gdzie obecnie za godzinę parkowania płacimy zaledwie 1,5 zł, zastanawiają się nad zwolnieniem z opłat aut elektrycznych lub hybrydowych. Naciski ze strony samorządów mogą doprowadzić do znowelizowania ustawy o drogach publicznych – w efekcie minister transportu może zachować prawo do ustalenia stawki maksymalnej za parkowanie w miastach, podnosząc jej wysokość, może też wprowadzić możliwości pobierania przez miasta opłat za parkowanie w weekendy. Niewykluczone, że presja samorządów doprowadzi też do wzrostu kar za brak opłaty parkingowej – obecnie kosztuje to maksymalnie 50 zł, więc wiele osób woli w ogóle nie płacić za parking i narazić się na karę niż codziennie wydawać po kilka, a czasem nawet kilkanaście złotych.
Co ewentualne zmiany mogą oznaczać dla Tarnowa? Jak na razie niewiele, opłaty na miejskich parkingach i tak wzrosły od stycznia o 20 procent, więc w tym roku więcej podwyżek nie będzie. Godzina parkowania kosztuje w Tarnowie 2,50 zł, dwie godziny 5,10 zł, trzy – 8 zł. Każda następna godzina parkowania to dodatkowe 2,50 zł. Stawiając auto przez cały dzień na parkingu, wydamy 17 zł (dotychczas było to 14 zł). Tylko stawka za pierwsze 30 minut parkowania nie zmieniła się, gdyż nadal płacimy złotówkę. Są także i dobre wieści: obniżono opłaty za miesięczny, półroczny i roczny abonament parkingowy na okaziciela. Mniej za abonamenty płacą też osoby posiadające Kartę Miejską Premium.
To jednak nie koniec zmian, bowiem najpóźniej za dwa, trzy miesiące przy miejskich parkingach pojawi się około 50 parkometrów. A to oznacza, że za 30 minut parkowania, płacąc kartą miejską, wydamy nie złotówkę, lecz 80 gr. Za godzinę postoju posiadacze karty zapłacą 2 zł, a za dwie godziny – 4,10 zł. Natomiast cały dzień parkowania z kartą Premium to wydatek nie 17, lecz 13,60 zł.
– Te 20 proc. obniżki przy opłatach w parkometrach powinno spowodować, że więcej tarnowian zainteresuje się kartami miejskimi, zwłaszcza że w parkometrach będzie je można również doładować – tłumaczy Jacek Chrobak, dyrektor Targowisk Miejskich, które zajmują się również miejskimi parkingami.
Tarnowska strefa płatnego parkowania obejmuje obszar ograniczony ulicami: Narutowicza – Konarskiego – Dąbrowskiego – Kołłątaja – Starodąbrowską – Słoneczną – Sitki – Słowackiego – Nowy Świat – Solidarności – Szujskiego – Szkotnik – Mościckiego – Pułaskiego – Krakowską. W mieście jest 2400 miejsc do parkowania, a szef Targowisk przyznaje, że jest to wciąż za mało.
– Wąskie uliczki naszego miasta nie ułatwiają zadania, zwłaszcza że przy tworzeniu miejsc postojowych muszą być zachowane pewne wymagania – dodaje.
W ubiegłym roku miasto zarobiło na płatnych parkingach około 1 mln 800 tys. zł, w bieżącym roku przewidziano wpływy w wysokości 2 mln 400 tys. zł. Miasto liczy na to, że będzie mogło zyskać więcej właśnie dzięki parkometrom.
– Teraz chcąc opłacić postój, należy kupić karty parkingowe w kioskach lub sklepach oznaczonych symbolem „P”. Często zdarza się, że kierowcy spoza miasta mają problem z ich znalezieniem i po prostu nie płacą. Parkometry, usytuowane w odległości nie większej niż 60 metrów od parkingów powinny zachęcić do płacenia za postój – uważa Jacek Chrobak.
Opłaty za parkowanie pobierane są od poniedziałku do piątku od godziny 8 do 18, a w soboty od godziny 8 do 13. Niedawno sobotni termin został skrócony przez radnych o dwie godziny.
– W weekend Tarnów zamiera, wyludniają się ulice. Skracając czas opłat w sobotę, chcieliśmy ożywić miasto – tłumaczy szef Targowisk. – Natomiast nie planujemy wprowadzenia płatności w niedzielę.
Od stycznia zróżnicowano także kary za brak kwitka parkingowego. Gdy chcemy uregulować karę w ciągu siedmiu dni, płacimy 30 zł, jeżeli później – kara wynosi 50 złotych. W ten sposób miastu szybciej udaje się ściągnąć zaległe opłaty.
Czy w przypadku ogólnopolskiego zaostrzenia tego typu kar wzrosną stawki również w Tarnowie?
– Nie będziemy chcieli tego zmieniać, przynajmniej na razie. Widzimy, że przy mniejszych stawkach ludzie chętniej płacą – wyjaśnia Jacek Chrobak.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o