Pierwsze komunie jak małe wesela

0
120
komunia
REKLAMA

Tradycyjne komunie rozpoczynają się w maju i trwają przez cały miesiąc. Kościół apeluje o umiar i powściągliwość, ale to trzeci po Bożym Narodzeniu i Wielkanocy okres handlowego boomu w Polsce. Rodzice, którzy organizują komunię dziecka, muszą liczyć się z wydatkiem co najmniej tysiąca złotych. Jest to jednak wersja bardzo oszczędna. Przeciętne kwoty przeznaczane na tę okazję wynoszą 2,5–3 tys. złotych, rodzice chrzestni wydają na prezenty średnio niemal 1,2 tys. zł, a pozostali goście – po około 600 zł. W tym roku Polacy na wydatki związane z pierwszą komunią wysupłają co najmniej 4 miliardy złotych! Najwięcej zarobią sprzedawcy elektroniki, rowerów, biżuterii, a także restauratorzy.

REKLAMA

Fryzjer, manicure i… do kościoła
Strój winien symbolizować swą bielą czystość serc dzieci. Powinien być prosty, schludny i estetyczny. Uniknie się w ten sposób niezdrowej konkurencji, kto ma najpiękniejszą czy najdroższą kreację. Należy ustalić jeden rodzaj ubioru dla wszystkich dzieci, z rozróżnieniem na strój dziewcząt i chłopców. Wpłynie to na właściwe uczestnictwo w mszy świętej. A ponadto, koszty będą bardziej przystępne dla wszystkich, zwłaszcza dla mniej zamożnych rodziców. Oprócz tego stroje mogą być przekazywane przystępującym do Pierwszej Komunii Świętej w następnych latach – zaleca diecezja tarnowska.
W większości parafii w Tarnowie dzieci wkładają w dniu ceremonii jednakowe alby. Nikt się nie wyróżnia przynajmniej w kościele, bo rodzice umiejętnie omijają zalecenie i na imprezę po mszy kupują dziecku inny strój. Chłopcy są ubierani w eleganckie garnitury, a dziewczynki wystrojone w bogato zdobione sukienki.
– Jednakowe alby? Zbyt skromne, ascetyczne i nieładne. Dlatego oprócz alby kupiłam córce koronkową sukienkę, choćby miała założyć ją tylko do zdjęcia! – chwali się jedna z zaradnych matek.
Obowiązkowa alba kosztuje od 100 do 150 zł. Można zaoszczędzić nawet połowę tej kwoty, jeśli kupimy strój używany. Zakup garnituru, w jaki przebiera się dziecko po kościelnej uroczystości, lub sukienki wraz ze wszystkimi dodatkami to wydatek od 300 do nawet 1000 złotych. Nie jest to jedyna ekstrawagancja, na jaką pozwalają sobie rodzice – standardem stają się wizyty u fryzjera (80‑120 zł), coraz popularniejsze są też usługi manicurzystki. Same wianuszki dla dziewczynek (dobrane do fryzury) również mogą być drogie, jeśli rodzice zdecydują się na żywe kwiaty (100 zł).
– Zamawiają fotografa na indywidualną sesję zdjęciową, a niektórzy wynajmują limuzyny lub inne eleganckie samochody. Koszty liczy się wtedy w tysiącach, bo sama uroczystość przypomina małe wesele: balony, kwiaty, małe dziewczynki w kreacjach jak panny młode. Ewidentna przesada! – ocenia matka chłopca, który w tym roku przystąpił do komunii.
W komunijnym budżecie trzeba uwzględnić także wydatki na ceremonię w kościele: dekoracje, pamiątki i datki dla kapłana. Te ostatnie są dobrowolne, jednak praktyka pokazuje, że przeciętnie wynoszą około 150 zł. W niektórych parafiach przygotowaniami do pierwszej komunii zajmują się specjalne zawiązane w tym celu komitety rodziców i wtedy wydatki zwykle są dzielone przez liczbę dzieci. Koszt zmniejsza się wówczas do 25–100 zł od osoby.


Lokal z dwuletnim wyprzedzeniem
Jednym z najdroższych elementów pierwszej komunii jest przyjęcie dla rodziny, coraz częściej odbywające się w restauracjach, gdzie salę trzeba rezerwować nawet z dwuletnim wyprzedzeniem.
– Najbardziej obleganym terminem jest 3 maja 2020 roku i najtrudniej zamówić przyjęcie właśnie na ten dzień. Chcąc zarezerwować salę w tym roku, również trzeba było to zrobić dwa lata temu. Rodzice muszą być dobrze zorientowani i bardzo przewidywalni – przyznaje Monika Tepfer, recepcjonistka w Hotelu Krzyskim w Tarnowie. – Co jest najważniejsze w przyjęciu komunijnym? Chodzi głównie o dobre jedzenie i miłą obsługę, ale co roku zatrudniamy też animatora, który zajmuje się dziećmi.
W kalendarzu przyjęć komunijnych restauracji tarnowskiego Hotelu Cristal Park już przed dwoma laty zarezerwowana była data 13 maja br.
– Nie są to duże imprezy, uczestniczy w nich zazwyczaj 30‑40 osób, choć zdarzają się też bardziej liczne. Goście przychodzą na określoną godzinę i mają czas dla siebie. Dzieci bawią się w ogrodzie, puszczają bańki, oglądają zwierzęta w naszym mini zoo. Mamy specjalne domki dla najmłodszych, zjeżdżalnię, mega szachy – wymienia Witold Kisała, prezes zarządu hotelu.
Koszt komunijnego przyjęcia wynosi przynajmniej 100 zł od osoby, ale każda restauracja dysponuje pakietami z cenami posiłków, uzależnionymi od zasobności portfela. Te najskromniejsze przewidują sam obiad, a droższe uwzględniają pełne dania, desery, przekąski.
– Goście sami wybierają: czasem tylko obiad, a niekiedy z przystawkami. Menu przyjęcia komunijnego nieco różni się od tego w karcie, bo musi być bardziej uroczyste – zaznacza Andrzej Ciszek, właściciel tarnowskiego Hotelu Kantoria.

Prezent na bogato
Najbardziej kontrowersyjnym komunijnym wydatkiem są prezenty – każdego roku coraz droższe. Kiedyś marzeniem dziecka był rower lub zegarek, dziś króluje elektronika: tablety, smartfony, laptopy, konsole do gier… Komunijnym hitem tego roku są podobno drony, bardziej zamożni kupują quady czy skutery. Popularnością wciąż cieszą się medaliki lub krzyżyki na łańcuszku, książki o tematyce religijnej, modlitewniki, pamiątkowe wydania Biblii, vouchery na lot paralotnią, przejażdżkę szybkim samochodem czy karnet do Parku Wodnego.
– W ubiegłym roku świetnie sprzedawały się deskorolki elektryczne, a teraz ofertę wzmocnił szeroki wybór elektrycznych hulajnóg, które stały się jednym z najbardziej pożądanych prezentów komunijnych – przekonuje sprzedawca z dużego marketu.
Do kwoty przeznaczonej na prezent trzeba jeszcze doliczyć bukiet kwiatów, efektowne opakowanie upominku oraz elegancką pamiątkę. I w ten sposób pula zwiększa się o co najmniej 50 złotych.
Najbardziej uniwersalnym komunijnym podarunkiem jest gotówka. Dalsza rodzina wkłada do koperty zazwyczaj po 100‑200 zł, najbliżsi: 400‑500 zł, a najwięcej ofiarowują chrzestni – nawet 1500 złotych.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments