PiS wziął (prawie) wszystko

0
91
Wybory parlamentarne w regionie tarnowskim | fot. Tadeusz Koniarz
REKLAMA

7 mandatów poselskich dla PiS, 1 dla Koalicji Obywatelskiej i 1 dla PSL oraz wygrana Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Senatu przy bardzo dobrej, wyższej niż cztery lata temu, frekwencji. To rezultaty niedzielnych wyborów parlamentarnych w naszym regionie.

REKLAMA

Mdła kampania
Cztery lata temu w wyborach w naszym regionie wygrało PiS, uzyskując 6 mandatów poselskich i obydwa senatorskie. Po 1 mandacie poselskim zdobyły komitety Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Kukiz 15. W niedzielnym głosowaniu mieszkańcy regionu wybierali 9 posłów spośród 89 zgłoszonych przez 5 komitetów: PSL, PiS, SLD, Konfederację Wolność i Niepodległość i Koalicję Obywatelską oraz 2 senatorów, po 1 w okręgu 34, gdzie kandydatów było 3 oraz w okręgu 35, w którym w wyborcze szranki stanęło 4 kandydatów.
Wybory poprzedziła kampania, tym razem wyjątkowo mdła, która ograniczyła się głównie do oklejenia miast i wiosek plakatami i bilbordami reklamującymi poszczególnych kandydatów, a Tarnów pod tym względem bliski był chyba pobicia krajowego rekordu. Plakaty wisiały bowiem dosłownie wszędzie, miejsc, w których być ich nie powinno nie wykluczając. Można było odnieść wrażenie, że prezentacje programów, gorące polemiki i wizje przyszłości Polski i regionu lokalni kandydaci pozostawili partyjnym przywódcom, a dla nich najważniejszą sprawą stało się utrwalenie własnego wizerunku i nazwiska u wyborców. Kilka wizyt polityków „z pierwszych stron gazet” wspierających lokalnych liderów nie zmieniło obrazu całości.
Od północy z piątku na sobotę obowiązywała cisza wyborcza. Komenda Miejska Policji w Tarnowie otrzymała dwa zgłoszenia o jej złamaniu. W jednym przypadku chodziło o ulotkę wyborczą pozostawioną za wycieraczką samochodu, jak przekonywał właściciel pojazdu, w drugim zgłoszenie dotyczyło reklamy wyborczej w jednej z telewizji internetowych. Sprawami zajęła się policja, która prowadzi postępowania pod kątem popełnienia wykroczeń.

Dobra frekwencja, drobne incydenty
Głosowanie rozpoczęło się w niedzielę o godzinie 7 rano. Ale członkowie 549 komisji w okręgu rozpoczęli pracę znacznie wcześniej. Oficjalnie już o godzinie 6, musieli bowiem przeliczyć i opieczętować karty do głosowania, sprawdzić wyposażenie lokalu wyborczego, czy na jego terenie nie znajdują się materiały agitacyjne. Z naszych informacji wynika, że pierwsi wyborcy czekali na otwarcie lokali wyborczych, bo zjawili się w nich punktualnie o godzinie 7 rano. W niektórych obwodach już po godzinie głosy oddało nawet ponad 10 procent uprawnionych, zapowiadała się frekwencja wyższa niż podczas analogicznych wyborów cztery lata temu, o ostatnich, majowych do Europarlamentu nie wspominając. Można ją było przewidzieć obserwując zainteresowanie pobieraniem przed wyborami zaświadczeń o prawie do głosowania lub próśb o dopisanie do spisu wyborców tych osób, które w niedzielę przebywały poza swoim miejscem stałego zameldowania.
Tendencję potwierdziły dane o frekwencji na godzinę 12, a więc po 5 godzinach głosowania. W okręgu 15 obejmującym swoim zasięgiem Tarnów oraz powiaty bocheński, brzeski, dąbrowski, proszowicki i wielicki głosy oddało niemal 21,5 procent uprawnionych (mniej więcej tyle oddało swoje głosy w samym Tarnowie). Średnia krajowa wynosiła niewiele ponad 18 procent. Ale były obwody w naszym regionie, gdzie frekwencja była znacznie wyższa. Rekord padł w Olszynach, w gminie Rzepiennik Strzyżewski, gdzie do południa zagłosowało już ponad 40 procent wyborców! Frekwencja na godzinę 17 w okręgu numer 15 wyniosła 46,85 procent, w samym Tarnowie była nieco niższa – 46,69 procent. Najwyższa natomiast została odnotowana w gminie Trzciana, gdzie do godziny 17 głosowało 54,19 procent wyborców.
Samo głosowanie przebiegało spokojnie. – W niedzielę zanotowaliśmy jedynie dwa incydenty. Na twarzy na plakacie jednej z kandydatek ktoś nakleił kartkę z napisem „nie parkować”, natomiast wieczorem, około 18 otrzymaliśmy informację z jednej z obwodowych komisji wyborczej w Tarnowie o wyniesieniu karty do głosowania. To pierwsze wydarzenie jest wykroczeniem, ale to drugie traktowane jest jako przestępstwo, za które grozi kara grzywny, a nawet ograniczenia lub pozbawienia wolności do 2 lat. W tych sprawach nadal prowadzimy postępowania – poinformował Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

Wyniki bez niespodzianek
Wyniki wyborów w okręgu tarnowskim trudno uznać za niespodziewane, tendencje zauważone podczas głosowań w poprzednich latach potwierdziły się także w minioną niedzielę. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 59,58 proc. poparcia, czyli wynik dużo lepszy niż w skali kraju. W powiecie dąbrowskim było to ponad 70 proc., ale w samym Tarnowie 44,75 procent. Koalicja Obywatelska uzyskała 14,02 procent, czyli niemal dwukrotnie mniej niż w kraju (w samym Tarnowie 23,17 procent, w powiecie dąbrowskim 5,81 procent). PSL zdobył poparcie 13,34 procent (najwięcej w powiecie proszowickim). W okręgu nr 15 Konfederacja pokonała Lewicę uzyskując 7,12 procent (w tym wypadku rozkład poparcia w poszczególnych powiatach rozłożył się mniej więcej równo), natomiast Lewica uzyskała u nas 5,94 procent (najwięcej w Tarnowie 10,64 procent).
Jak te wyniki przełożyły się na mandaty? Siedem mandatów zdobyli kandydaci PiS. Najwyższy, rekordowy wynik uzyskała liderka tarnowskiej listy Anna Pieczarka – ponad 75 tysięcy głosów. Mandat poselski uzyskali także Józefa Szczurek Żelazko, Urszula Rusecka, Wiesław Krajewski, Stanisław Bukowiec, Norbert Kaczmarczyk i Piotr Sak. Do Sejmu nie dostali się z listy PiS posłowie minionej kadencji: Anna Czech i Michał Wojtkiewicz. Reprezentację tarnowskich parlamentarzystów uzupełnili – lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który w okręgu numer 15 uzyskał drugi wynik, prawie 34 tys. głosów oraz „jedynka” na tarnowskiej liście KO Urszula Augustyn.
Kandydaci rządzącej partii zdominowali także wybory do Senatu. W okręgu numer 34 wygrał Włodzimierz Bernacki – 55,61 proc. głosów, natomiast w okręgu nr 35 – Kazimierz Wiatr, który uzyskał poparcie 58,32 proc. wyborców. Ostatecznie frekwencja w Małopolsce wyniosła 63,78 procent, był to drugi wynik w kraju. W naszym okręgu najwięcej zainteresowanych wyborami było w gminie Żegocina, gdzie do urn poszło 69,44 proc. wyborców, najmniej w gminie Bolesław – 41,48 procent. W samym Tarnowie frekwencja wyniosła 61,65 procent.

Mandaty do sejmu w okręgu 15 zdobyli:

PiS:
Anna Pieczarka – 75200 głosów
Józefa Szczurek-Żelazko – 25323 głosy
Urszula Rusecka – 18321 głosów
Wiesław Krajewski – 16719 głosów
Stanisław Bukowiec – 12449 głosów
Norbert Kaczmarczyk – 12164 glosy
Piotr Sak – 9885 głosów

PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz – 33784 głosy

PO
Urszula Augustyn zdobywając 20120 głosów

Mandaty do senatu zdobyli

W okręgu 34
Włodzimierz Bernacki, kandydat PiS – 97668 głosów – 55,61 procent

W okręgu 35
Kazimierz Wiatr kandydat PiS – 98317 głosów- 58,32 procent

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o