Kobieta miała chorować podczas pobytu we Włoszech, ale zgłosiła się do tarnowskiej lecznicy dopiero po przyjeździe do Polski. SOR w Szpitalu Wojewódzkim im. św. Łukasza został zamknięty. 20 osób przebywających w momencie zgłoszenia się kobiety do placówki zostało odizolowanych – w sumie 15 pacjentów z rodzinami oraz personel SOR‑u. Jeszcze tego samego dnia oddział po dezynfekcji został ponownie otwarty, odizolowane osoby opuściły szpital, a lekarze i pielęgniarki otrzymali zwolnienia lekarskie na 2 dni. W mieście zaczyna się panika, z aptek znikają wszelkie środki antybakteryjne.
Duże obawy towarzyszą mieszkańcom tarnowskiego regionu, choć sanepid uspokaja, że dotychczas nie zanotowano potwierdzonych przypadków zarażenia. Powiatowa Stacja Sanitarno‑Epidemiologiczna miała dotąd pod obserwacją 26 osób z Tarnowa i powiatu, które powróciły z krajów, gdzie ujawniono przypadki zarażenia koronawirusem. Jedna z nich trafiła do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej, ale ostatecznie wykluczono u niej tę chorobę. Służby medyczne i sanitarne proszą o zachowanie rozwagi, spokoju i przestrzeganie zaleceń.
– Nie zapominajmy o osobistej higienie, unikajmy dużych zgromadzeń i – jeśli możemy – odłóżmy na później zagraniczne podróże. Trzymajmy wirusa na dystans, zachowajmy wzmożoną czujność, ale też rozsądek i spokój. W żadnym razie nie ulegajmy panice, zaufajmy odpowiedzialnym służbom, które wiedzą, co czynić… – apelował w ubiegłym tygodniu Roman Bartuś, dyrektor PSS‑E w Tarnowie. – Pamiętajmy też o osobach starszych, samotnych i zdezorientowanych. Otoczmy je opieką, porozmawiajmy o potencjalnych zagrożeniach, uspokójmy i pomóżmy im zabezpieczyć się.

REKLAMA
Tymczasem w minioną niedzielę, na Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie zgłosiła się z wysoką gorączką kobieta, która niedawno wróciła z Włoch. Reakcja służb medycznych i sanitarnych była natychmiastowa…

Kobietę z podejrzeniem koronawirusa przetransportowano na oddział zakaźny Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, ale ostatecznie trafiła do nowego Szpitala Uniwersyteckiego. Oddział ratunkowy tarnowskiego szpitala zamknięto na kilka godzin, a dwadzieścia osób przebywających wówczas na SOR‑ze odizolowano i trafiły pod obserwację. Zakazano też do odwołania odwiedzin na pozostałych szpitalnych oddziałach.

Nie dać się zwariować
Ujawniony w Chinach koronawirus (COVID‑19) rozprzestrzenia się w szybkim tempie i budzi narastający lęk. W Polsce nie potwierdzono dotąd przypadku zachorowania, ale strach potęguje się wraz z doniesieniami ze świata o kolejnych śmiertelnych ofiarach i osobach zainfekowanych. Znikają, m.in. z tarnowskich aptek, maski chirurgiczne i te z filtrami antywirusowymi. Kupić je też można w internetowych sklepach, ale tam ceny „dostały gorączki” i sięgają nawet kilkuset złotych za zwykłe maseczki ochronne. Z tarnowskich aptek wykupywane są masowo jednorazowe chusteczki antybakteryjne, spirytus salicylowy, mydło antybakteryjne.
Eksperci tymczasem apelują, aby nie dać się zwariować. Zdrowe osoby nie potrzebują maseczek, o ile nie przebywają w jednym pomieszczeniu z osobami z podejrzeniem infekcji.
– Maseczki przydatne są przede wszystkim osobom już zakażonym, aby nie powodowały zagrożenia dla innych. Noszone przez osoby niezakażone wpływają bardziej na ich dobre samopoczucie niż chronią. Skuteczna ochrona przed koronawirusem i innymi infekcjami polega głównie na zachowaniu higieny (częstym myciu rąk przy użyciu ciepłej wody i mydła) oraz unikaniu zatłoczonych miejsc, zwłaszcza w okresie wzmożonych zachorowań – przypominają epidemiolodzy.

Uwaga na kropielnice
Tarnowscy lekarze apelują, aby osoby powracające z krajów zagrożonych koronawirusem, u których wystąpiły objawy przypominające groźną infekcję, kontaktowały się w pierwszej kolejności z sanepidem pod całodobowymi numerami: 602‑430‑042 i 666‑035‑666. – W uzasadnionych przypadkach należy zgłosić się na szpitalny oddział zakaźny, najbliższy Tarnowowi znajduje się w Dąbrowie Tarnowskiej.
Wojewoda małopolski wydał decyzję administracyjną, która zobowiązuje szpitale z oddziałami zakaźnymi do utrzymywania stanu podwyższonej gotowości. Podczas niedzielnych nabożeństw odczytano wiernym komunikaty – od ministra zdrowia i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Przypomniano w nich o potrzebie zachowania środków ostrożności (m.in. podczas zgromadzeń w kościołach) i zasadach postępowania w przypadku stwierdzenia infekcji wirusowych. Abp Stanisław Gądecki pisze w liście do wiernych: Ponieważ istnieje wiele dróg przenoszenia się tego wirusa – a komunikacja między ludźmi jest dzisiaj bardzo intensywna – trzeba, aby księża biskupi w swoich diecezjach, w ośrodkach, w których pojawiłoby się takie zagrożenie, przekazali wiernym informację o możliwości przyjmowania na ten czas Komunii Świętej duchowej lub na rękę. (…) Kto ma obawy przed zarażeniem, ten nie powinien w tym czasie korzystać z wody święconej umieszczonej w kropielnicach.

Nie ma zakażonych…
Obecnie (informacje z poniedziałku) w kraju nie ma przypadku potwierdzenia zakażenia koronawirusem i nikogo nie objęto kwarantanną, czy izolacją. W Małopolsce dziewięć osób jest hospitalizowanych ze względu na podejrzenie wystąpienia koronawirusa. Na oddziale zakaźnym Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie przebywa od kilku dni m.in. kierowca ciężarówki, który po powrocie z Włoch zasłabł i trafił w pierwszej kolejności do lecznicy w Dąbrowie Tarnowskiej. Pod nadzorem epidemiologicznym znajduje się 38 osób, ale sytuacja zmienia się dynamicznie i te dane mogą być już dzisiaj nieaktualne.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o