Pokonać impas w przebudowie Lwowskiej

0
238
Nie wiadomo, kiedy ponownie ruszą prace związane z modernizacją ul. Lwowskiej w Tarnowie, fot. Tadeusz Koniarz

Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie ponownie ruszą prace związane z modernizacją ul. Lwowskiej w Tarnowie (od wiaduktu kolejowego po szpital i granice miasta), nie wiadomo też, czy zostanie przesunięty termin ukończenia inwestycji. Najpierw muszą zostać dograne wszystkie kwestie formalne. Jedna trudność została w końcu pokonana. Miasto jako inwestor wreszcie dysponuje kompletem dokumentacji wykonawczej, a w styczniu w wyniku przetargu powinni zostać wyłonieni inspektorzy nadzoru.

REKLAMA

Oferty, które dotarły od przyszłych inspektorów do Zarządu Dróg i Komunikacji Urzędu Miasta Tarnowa, otwarte zostały 24 grudnia. Teraz ZDiK je dokładnie analizuje i w tym miesiącu powinno być już wiadomo, które z ofert zwyciężą w przetargu.
– Jeśli będziemy już mieli inspektorów nadzoru z poszczególnych dziedzin, będą mogli oni zająć się monitorowaniem przebiegu prac modernizacyjno – budowlanych na odcinku remontowanej ul. Lwowskiej – mówi Artur Michałek, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie. – Bez tego nie można było kontynuować tych robót.
Inspektorzy zostaną wyłonieni dopiero teraz, gdyż – jak tłumaczy miasto – wcześniej brakowało części dokumentacji wykonawczej, która w komplecie dotarła od wykonawcy dopiero początkiem grudnia.

Kontrowersyjny aneks

– To był warunek, żeby ogłosić przetarg na wyłonienie inspektorów. Oni muszą na bieżąco kontrolować realizowane prace pod kątem przyjętego projektu budowlanego, wnosić ewentualne zastrzeżenia, odbierać wykonane odcinki, akceptować proponowane przez wykonawcę materiały itd. – tłumaczy dyrektor Michałek.
Ale to jeszcze nie koniec kłopotów. W czasie, gdy przygotowywaliśmy ten materiał, nadal kwestią sporną między miejskim inwestorem i wykonawcą – spółką Strabag Polska – pozostawała sprawa aneksu do umowy zawartej między stronami. Mimo licznych rozmów, które przeprowadziły dotychczas strony, brakowało porozumienia.
Aneks wiązałby się z ostatecznym ustaleniem terminu zakończenia modernizacji ul. Lwowskiej oraz ewentualnymi karami dla wykonawcy w przypadku opóźnień. Kary mogą zostać naliczone także z powodu nieterminowego przekazania inwestorowi pełnej dokumentacji.
– Termin oddania zmodernizowanej drogi moglibyśmy ustalić maksymalnie na 30 grudnia 2020 roku – podkreśla szef ZDiK. – Później jako inwestor bylibyśmy narażeni na różne komplikacje, gdyż podana data to czas rozliczenia się z realizacji inwestycji z instytucją, która dofinansowała miastu to przedsięwzięcie.

Kłopot za kłopotem

Z naszych informacji wynika, iż Strabag chciałby zakończyć prace rok później. Austriacka spółka nie chce ponosić kosztów opóźnienia. Wyraża pogląd, że zwłoka w kontynuowaniu robót wynika z winy inwestora, który – jej zdaniem – na samym początku nie przygotował poprawnie dokumentacji, do niego należącej.
– Nie zgadzamy się z tym poglądem, uważamy, że miasto ze swej strony nie popełniło błędu. Możliwe, że w tej sytuacji spór będzie musiał rozstrzygnąć ktoś z zewnątrz, niewykluczone, że sąd.
Inwestycja od początku natrafiała na różne bariery. Koncepcję przebudowy drogi Urząd Miasta Tarnowa przedstawił na początku 2016 roku. Wzbudziła ona wiele dyskusji, ale roboty miały ruszyć rok później. Droga miała być gotowa jesienią 2019. Dużo czasu upłynęło nim wykonawca uporał się z formalnościami obejmującymi wydanie decyzji wojewody o zezwoleniu na realizację inwestycji, więc prace ruszyły dopiero pół roku temu. Nie na długo. Na przełomie września i października obserwatorzy budowy zauważyli, że prace w rejonie Lwowskiej niemal zamarły. Stało się to wtedy, gdy Strabag wstrzymał roboty z powodów formalnych, winiąc za tę sytuację inwestora. Długa i pogodna jesień, która mogła wpłynąć na przyspieszenie modernizacji drogi, jako okres budowlany została zmarnowana. Dotychczas przeprowadzono głównie prace wyburzeniowe, dotyczące obiektów utrudniających lub uniemożliwiających przebudowę. Trudno obecnie powiedzieć, na ile łaskawa dla budowlańców okaże się tegoroczna zima. Jeśli będzie długa i ostra, będą nowe kłopoty.

30 tysięcy pojazdów

Modernizacja ul. Lwowskiej obejmuje niemal kilometrowy odcinek jednej z najbardziej ruchliwych ulic wylotowych z miasta w kierunku Dębicy i Rzeszowa, przy której znajduje się między innymi Szpital Wojewódzki im. św. Łukasza. Pierwszy etap robót uwzględnia prace wyburzeniowe oraz przebudowę infrastruktury podziemnej. W planach II etapu znajdują się: dobudowa drugiej jezdni, przebudowa ronda Zesłańców Sybiru, skrzyżowania w rejonie MORD i MPK, budowa niezwykle potrzebnych dwóch parkingów w sąsiedztwie szpitala, budowa chodników i ścieżek rowerowych.
Cała inwestycja ma kosztować ponad 33 mln zł, dofinansowanie unijne sięga 15 milionów.
Dziś kierowcy pojazdów, które pokonują wspomniany odcinek, są zniecierpliwieni brakiem postępów przy przebudowie, gdyż zdani są na coraz gorszą nawierzchnię, jaka już dawno powinna być zastąpiona nowym fragmentem. W ciągu każdej doby przejeżdża tędy średnio ponad 30 tysięcy samochodów, także ciężkie tiry. Niektóre z różnych zakątków woj. podkarpackiego dojeżdżają tędy do węzła autostradowego Tarnów Centrum.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o