Ponad milion dla nauczycieli

0
118
nauczyciele-nagrody
REKLAMA

Zgodnie z Kartą Nauczyciela tworzy się specjalne fundusze na nagrody dla nauczycieli, począwszy od budżetu gminy, przez budżet wojewody, na budżecie ministra zajmującego się sprawami oświaty kończąc. Na tym najniższym szczeblu specjalny fundusz nagród stanowi co najmniej jeden procent planowanych rocznych wynagrodzeń osobowych.
– Ustawa obliguje nas do odpisu na nagrody – tłumaczy Bogumiła Porębska, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Tarnowa. – To forma docenienia tych, którzy podejmują działania ponadstandardowe na rzecz społeczności szkolnej oraz wyróżniają się w pracy dydaktyczno‑wychowawczej.30 procent pieniędzy zgromadzonych w ramach funduszu ma do swej dyspozycji organ prowadzący placówki oświatowe. Sięgając do tej „skarbonki”, prezydent Tarnowa wyróżnił 107 nauczycieli. Każdy otrzymał po 3 tys. zł brutto.– Zgodnie z regulaminem wynagradzania przyznane nagrody nie mogą być wyższe niż 50 procent przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej – mówi szefowa edukacji. – 107 nagród to wcale nie jest dużo, biorąc pod uwagę, że zatrudniamy prawie 2 700 nauczycieli. Z innego źródła finansujemy nagrody menadżerskie w wysokości 7,5 tysiąca złotych, przyznawane dyrektorom. Tym razem jednak nie wręczyliśmy ani jednej, ponieważ nie odnotowaliśmy spektakularnych osiągnięć.
Pozostałe 70 procent z funduszu nagród trafia do szkół i przedszkoli, a o podziale puli decydują dyrektorzy, wsłuchując się w głosy grona pedagogicznego. Marek Niemczura, dyrektor Gimnazjum nr 11 uznał, że nagroda powinna być „przyzwoita”, a nie tylko symboliczna i dziewięciorgu wyróżniającym się nauczycielom przyznał po 1 500 zł brutto (netto 1 044 zł). Pod uwagę wziął między innymi: wyniki nauczania, udokumentowane osiągnięcia w pracy z uczniami zdolnymi i tymi, którzy mają trudności w nauce, zaangażowanie w działalność na rzecz szkoły i społeczności lokalnej, a także wzorowe wykonywanie codziennych obowiązków. W „jedenastce” wspomnianą nagrodę prezydenta w wysokości 3 tys. zł odebrało dwóch nauczycieli i dyrektor.
– Byłem mile zaskoczony – mówi Marek Niemczura. – Nagroda nie dotyczyła tylko ostatniego roku mojej pracy, a całego okresu, licząc od poprzedniej nagrody, którą otrzymałem od prezydenta w 2008 roku.
Dorota Zaleśny, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 8, wśród kryteriów wymienia na przykład efektowne wdrażanie autorskich programów nauczania i wzbogacanie oferty zajęć pozalekcyjnych. Z 40 nauczycieli postanowiła wyróżnić 11, wręczając od 1 000 do 1 200 zł brutto. Z kolei do jej rąk oraz szkolnego pedagoga trafiła nagroda prezydenta.
– Ja oceniam moich nauczycieli, a prezydent ocenia nas. Motywowanie pracowników nie jest złą praktyką, podobnie dzieje się przecież w innych jednostkach, natomiast nauczycielskie nagrody – nie wiem dlaczego – budzą zawsze największe kontrowersje.
– Dostałem nagrodę za wyróżniającą się pracę dydaktyczno‑wychowawczą – przyznaje Jan Ryba, dyrektor III LO, szkoły, która w Tarnowie jest najwyżej notowana w rankingowych zestawieniach uwzględniających wyniki matur i osiągnięcia olimpijczyków. – Gdybym nagrody nie dostał, dalej pracowałbym tak samo jak teraz. Dyrektor z kolei nagrodził 20 spośród 65 nauczycieli. – Otrzymali po trochę więcej niż tysiąc złotych, „na rękę” wyszło po około siedemset.
Podobno nagrody w środowisku szkolnym nie wzbudzają większych emocji, bo wiadomo, że będą, i można się domyślić, kto zostanie wyróżniony.
– Nauczyciele wiedzą, kto zasłużył, bo ich dokonania nie są żadną tajemnicą, widać, co kto zrobił. Zdarza się, że niektórzy odbierają nagrodę rok po roku.
Wśród 107 docenionych przez prezydenta nauczycieli pojawili się również pracownicy tarnowskich przedszkoli.
– Wiele się u nas dzieje, szukamy sponsorów, wykonujemy remonty, niedawno wzbogaciliśmy się o nowy plac zabaw wybudowany w ramach budżetu obywatelskiego – wymienia Urszula Piotrowska, dyrektorka Przedszkola nr 12, której nazwisko znalazło się na prezydenckiej liście. Sama postanowiła dać nagrody wszystkim swoim pracownikom, stopniując kwoty od 500 do 800 zł brutto, bo każdy coś na rzecz przedszkola zrobił ponad to, co zrobić powinien. Pominęła tylko tych, którzy przez długi czas byli na zwolnieniach lekarskich.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments