Pościg za pijanym kierowcą

0
54
poscig
REKLAMA

Do niechlubnej serii ostatnich zdarzeń z udziałem nietrzeźwych kierowców, o których informują ogólnopolskie media, swoją cegiełkę dołożyli też tarnowscy kierowcy. Około godziny 1.10 w nocy z 2 na 3 stycznia oficer dyżurny policji odebrał zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie usiłującym wyjechać z parkingu przy ul. Reymonta w Tarnowie. Natychmiast wysłano patrol. Dojeżdżający na miejsce policjanci zobaczyli samochód marki Rover, który na ich widok zaczął uciekać, ignorując znak zakazu wjazdu i skręcając „pod prąd” w ul. Wiejską. Policjanci ruszyli w pościg za piratem, który nie reagując na sygnały do zatrzymania, pędził dalej ulicami Mościckiego, Szujskiego, skręcił w ul. Klikowską, pokonując rondo na wprost przez wysepkę.
Kierujący pojazdem wjechał później gwałtownie w ul. Szkotnik i jadąc pasem przeznaczonym dla ruchu w przeciwną stronę pokonał skrzyżowanie z ul. Mościckiego. W pewnej chwili stracił panowanie nad samochodem, skręcił gwałtownie w prawo i uderzył w krawężnik. Siła uderzenia przemieściła pojazd na lewy pas w poprzek drogi. Samochód przejechał przez chodnik, pas zieleni i ostatecznie zatrzymał się na parkingu budynku przy ul. Sikorskiego 5, niszcząc wcześniej słupki ochronne z łańcuchami i kilka stojących tam betonowych donic. Gdyby nie uderzenie w słupki i donice, które wyhamowało rozpędzone auto, samochód zatrzymałby się dopiero na budynku. Właściciele zniszczonego terenu szacują straty.
Policjanci zatrzymali kierowcę samochodu. Badanie potwierdziło, że ma w organizmie 2 promile alkoholu. 24‑letni tarnowianin trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Podróżujący z nim samochodem 22‑letni mężczyzna także był nietrzeźwy.

REKLAMA

 

Filmy z monitoringu pokazujące zniszczenia dokonane na parkingu:

 

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments