Powrót zakaźnych chorób

0
170
choroby-zakazne
REKLAMA

Dane sanepidu mogą budzić niepokój, ponieważ do regionu tarnowskiego powracają choroby zakaźne. W 2017 chorowało na nie 3 636 mieszkańców, a rok wcześniej – 3 476. Więcej tarnowian zapadło na zakażenia jelitowe i zatrucia pokarmowe, zarówno bakteryjne, jak i wirusowe. Przybyło przypadków salmonelli i zatrucia campylobacter oraz chorób wywołanych przez rotawirusy.

REKLAMA

Płonica, zapalenie opon, borelioza…
– Zanotowaliśmy również wzrost zachorowań na płonicę – w 2017 mieliśmy 177 przypadków, podczas gdy rok wcześniej 145. Dwa lata temu nie stwierdziliśmy sepsy meningokokowej, ale rok temu były dwa przypadki w postaci posocznicy i zapalenia opon mózgowo‑rdzeniowych – wyjaśnia Elżbieta Poproch, kierowniczka Sekcji Nadzoru Epidemiologii w Powiatowej Stacji Sanitarno‑Epidemiologicznej w Tarnowie.
Coraz więcej tarnowian zapada na boreliozę. Do 2012 roku notowano po kilkadziesiąt przypadków rocznie, a w kolejnych latach było ich 150 ‑170, w 2017 zgłoszono aż 257 zachorowań.
– To dużo – ocenia szefowa epidemiologii. – Już w pierwszym kwartale tego roku zgłoszono 51 przypadków, gdy rok temu było ich tylko 30. 12 osób w tym roku było hospitalizowanych z powodu poważnego przebiegu boreliozy. W 2017 wystąpiło też jedno kleszczowe zapalenie mózgu, choć wcześniej nie było takich przypadków.
Częściej zapadamy na ospę wietrzną, w ubiegłym roku stwierdzono 1517 zachorowań – o 100 więcej niż w 2016, oraz na grypę – w 2017 chorowało 24 422 mieszkańców, a rok wcześniej – 21 670.

Polio, krztusiec, gruźlica…
Pracownicy sanepidu obawiają się, że sytuacja epidemiologiczna w mieście i powiecie może się pogorszyć, ponieważ pojawią się zapomniane choroby, jak polio, krztusiec czy gruźlica. Powód jest znany: mniej rodziców szczepi dzieci. W Tarnowie są rodziny, które nie podają szczepionek już od urodzenia dziecka.
– Wszyscy do 18. roku życia powinni się szczepić – przypomina Elżbieta Poproch. – W regionie też widzimy oznaki mody na nieszczepienie najmłodszych. Do tej pory szczepiono aż 95‑98 proc. dzieci przeciwko odrze, śwince czy różyczce, teraz robi to mniej rodziców. Niektórzy reagują po otrzymaniu naszego upomnienia, inni nie robią nic. Względem kilkunastu osób wszczęliśmy już postępowania administracyjne, kierując wnioski do wojewody w celu nakłonienia opornych rodziców do zaszczepienia dzieci.

Samorząd funduje szczepienia
Z chorobami zakaźnymi coraz częściej walczą samorządy, fundując szczepienia przeciwko meningokokom i pneumokokom, grypie dla seniorów czy HPV dla nastolatek. Co robi w tym zakresie tarnowski magistrat? W 2017 roku miasto realizowało trzy programy szczepień – dwa dla dzieci, jeden dla dorosłych. Ten ostatni dotyczył szczepień przeciw grypie u osób po 65. roku życia – w minionym roku zaszczepiono 1540 tarnowian, miasto wydało blisko 60 tys. złotych.
– Prowadzony jest również program zdrowotny dotyczący profilaktyki zakażeń pneumokokowych – podano 455 dawek za ponad 131 tys. zł, szczepiąc 391 dzieci – informuje Daniela Motak, rzeczniczka prasowa prezydenta Tarnowa.
Magistrat realizował również program profilaktyki zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV), którego celem jest zmniejszenie liczby zachorowań na raka szyjki macicy. W minionym roku pięć tarnowskich przychodni zaszczepiło 153 dziewczęta, magistrat wydał na profilaktykę 28 780 zł.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o