Pozarządowe trzeźwienie po tarnowsku

0
100
trzezwienie
REKLAMA

Kompleksowo i systemowo – tak problematyką uzależnień od alkoholu i różnych substancji chce zajmować się tarnowski magistrat. – Chcemy, by opieka nad osobami uzależnionymi od różnych substancji, bo nie tylko od alkoholu, rozpoczynała się już w momencie, kiedy organizacja tym się zajmująca pozyska informacje na temat problemu i przygotuje program działania – mówi Magdalena Osiak, dyrektor Centrum Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta Tarnowa.
Wśród konkursowych zadań adresowanych do organizacji pozarządowych jest prowadzenie punktu opieki nad osobami nietrzeźwymi zatrzymanymi na terenie Tarnowa. To konsekwencja podjętej wcześniej decyzji o likwidacji tarnowskiej izby wytrzeźwień. Placówka, która przestaje istnieć początkiem kwietnia, kosztowała miasto rocznie około 1,4 mln zł i dysponowała 29 miejscami. – Chcemy zmienić sposób działania wobec osób nietrzeźwych. Nie chodzi tylko o to, by taką osobę zatrzymać do wytrzeźwienia, by sobie lub komuś w międzyczasie nie zrobiła krzywdy. Warunki, które chcemy zapewnić, a w naszym imieniu zrobi to organizacja pozarządowa, to systemowa opieka nad osobami uzależnionymi i dotyczy to osób trafiających do punktu, który powstanie, jak i na policję. Policja i straż miejska, gdy zatrzymają osobę nietrzeźwą, która popełniła przestępstwo, przekażą ją do aresztu. I tu zabezpieczono na ten cel sześć miejsc. Jeżeli będzie to osoba nietrzeźwa niewykazująca objawów zagrożenia dla własnego zdrowia i życia, i której adres zamieszkania będzie możliwy do ustalenia, zostanie przewieziona do domu. Trzecia grupa osób nietrzeźwych trafi do punktu opieki nad osobami nietrzeźwymi. Tam przez cały czas będzie lekarz i osoba pomagająca. Osoba nietrzeźwa zostanie zbadana i pozostanie do wytrzeźwienia – wyjaśnia Magdalena Osiak. – Potem czas na drugi etap, czyli rozmowę z taką osobą i przekazanie propozycji pomocy, leczenia, wskazania konkretnych miejsc, w których można to uczynić. Chcemy podpisać umowy z ośrodkami stacjonarnymi leczenia uzależnień. I chcemy też, by opieką i terapią objąć rodzinę osoby nietrzeźwej.
Jak mówi dyrektor Osiak, to nowe i duże zadanie. Jedna z wybranych w konkursie organizacji pozarządowych realizować je będzie od 1 kwietnia do 31 grudnia 2012 roku i ma zapewnić sześć miejsc w punkcie opieki nad osobami nietrzeźwymi – dostanie na ten cel ok. 540 tys. zł.
– Sześć miejsc w takim punkcie to wystarczająco. Z obserwacji wiemy, że liczba osób przebywających w ciągu doby w izbie wytrzeźwień ostatnio spadła do 12 osób. Dlatego tworzymy sześć miejsc w takim punkcie i sześć w policyjnym areszcie. Likwidacji izby wytrzeźwień obawiały się między innymi szpitale, bo mogłoby to dla ich oddziałów ratunkowych oznaczać konieczność zajmowania się każdym nietrzeźwym. Ale jeśli się okaże, że zatrzymana osoba nietrzeźwa wymaga innej pomocy niż tylko lekarza w punkcie opieki, wymaga pomocy specjalistycznej, bo zagrożone jest jej życie to i tak zostanie przewieziona do szpitala – dodaje dyrektor Magdalena Osiak.
Liczba tych miejsc będzie korygowana za kilka miesięcy, kiedy znane będą pierwsze wnioski z działania nowego punktu.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o