Praca w straży miejskiej? Nie, dziękuję

0
264
straz miejska
REKLAMA

Oferty złożyło trzech kandydatów, z czego jeden spełnił wymagania formalne, czyli złożył komplet dokumentów. To jednak nie wszystko, są jeszcze wymagania niezbędne i dodatkowe, te pierwsze to na przykład ukończenie 21 roku życia, co najmniej średnie wykształcenie, uregulowany stosunek do służby wojskowej oraz sprawność fizyczna i psychiczna, którą potwierdzić muszą lekarze, ponieważ żadne testy sprawdzające nie są organizowane. Wśród dodatkowych wymagań podlegających ocenie znajdziemy między innymi: odporność na stres, umiejętność analitycznego podejścia do problemów, dyspozycyjność, zachowanie życzliwości w kontaktach z obywatelami i podwładnymi, prawo jazdy, znajomość języków obcych potwierdzoną certyfikatem i umiejętność podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej.
Kandydatom zaproponowano wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 2 300 zł brutto i dodatek za staż pracy. To mniej niż oferuje się na starcie strażnikom krakowskim (2 900 zł) i nieco więcej niż wynosi pensja minimalna (2 250 zł).
Liczba kandydatów nie zaskoczyło komendanta tarnowskiej formacji Krzysztofa Tomasika. Od pewnego czasu nie ma większego zainteresowania pracą w straży miejskiej. – W policji i straży pożarnej przynajmniej poziom wynagrodzenia jest wyższy i świadczenia socjalne są na lepszym poziomie. Więc jeśli tam służby nie są w stanie zachęcić kandydatów, to nic dziwnego, że u nas nabory cieszą się jeszcze mniejszą popularnością. Nie ma u nas wcześniejszych emerytur, praca jest zmianowa, ryzyko duże, bo na co dzień stykamy się z osobami, które nie przestrzegają prawa. Niestety nie mamy większych możliwości finansowych. Bo, jeśli chcielibyśmy zaproponować wyższą pensję osobom rozpoczynającym u nas pracę, to musielibyśmy równocześnie przemodelować wynagrodzenia pozostałych strażników.
Tarnowska SM nie posiada dodatkowych etatów, nowe osoby zatrudniane są tylko wtedy, gdy pojawi się wakat, ktoś odejdzie z pracy lub jest na długotrwałym zwolnieniu. – Od 2006 roku mamy stałe zatrudnienie, mimo że od tego czasu liczba zgłoszeń wzrosła z czterech do kilkunastu tysięcy. Rok 2018 zakończyliśmy liczbą 16 186 interwencji – podsumowuje komendant.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o